Czasem odnoszę wrażenie, że niektóre "straszliwe wydarzenia spowodowane zażyciem narkotyków" poruszane podczas pogadanek mogły by mieć sens - chociażby w odniesieniu do deliriantów. Widziałem gdzieś art o dziewczynce, która nażarła się bielunia i w efekcie końcowym wpadła pod samochód. Tytuł mówił tylko o nieszczęściu spowodowanym narkotykami. Skąd ktoś nie interesujący się daną materią ma wiedzieć, że wiele innych dragów w porównaniu z daturą jest relatywnie bezpiecznych ? No znikąd. Osóbka taka koduje sobie tylko, że po narkotykach można wpaść pod samochód i właściwie jest to prawda.
Moim zdaniem jedyną metodą zmiany sposobu myślenia w społeczeństwie jest ćpanie przy jednoczesnym zachowaniu postawy radzenia sobie w życiu - niestety często tego nie robimy. Nie przekonamy zatwardziałego przeciwnika ćpania samymi słowami - tysiąckroć więcej słów płynących z wielu źródeł utwierdziło go już w przekonaniu, że WSZYSTKIE narkotyki ZAWSZE szkodzą
Co do tematu:
Osoby nie zażywające narkotyków tracą możliwość opowiadania ciekawych historii o tym jak to kolega po marihuanie uciekał 10 kilometrów przed smokiem, a potem jeździł na jednorożcu :-)
Natomiast ktoś, kto nasłuchał(a) się tej propagandy, a jednak uznaje, że pragnienie jest silniejsze, siłą rzeczy wchodzi w to doświadczenie z niezbyt dobrym nastawieniem.
-jeśli mam gołe ściany w domu a nie mam półkotapczanu to nic nie tracę
-jeśli nie zjadłem kebaba a mogłem też nic nie tracę
-jeśli nie pojechałem na kurwy a mogłem nic nie tracę
-jeśli nie pływałem po kanałach żółtą łodzią podwodną a mogłem też nic nie tracę
Najwyżej nie zyskuję :finger:
Co do pogadanek o szkodliwości, chociaż może to trochę nie na temat - dla mnie to jest obrzydliwe. Może nie miałam tak źle z Tramalem, bo to nie heroina, ale mam jakieś pojęcie o tym jak wygląda fizyczne i psychiczne uzależnienie, a nie wyobrażam sobie, żebym miała innym podawać własne cierpienie jako odstraszacz. To trochę tak, jakbym uważała, że ja mam prawo do takich przeżyć - które mnie zmieniają, na lepsze czy gorsze, ale jakoś mnie rozwijają - a inni już nie, i powinni mi wierzyć na słowo. Tak, niektóre narkotyki zrobią z ciebie totalną szmatę, ale życie się składa między innymi z tego, że robimy złe rzeczy i potem ich żałujemy. Każde doświadczenie się liczy, o ile umie się je dobrze wykorzystać.
a tka na powaznie - ja uwazam ze stoimy po srodku oboje. my tracimy zdrowie, a oni traca barwne halucynacje, potezne stymulacje i pojebane rozmowy po empatogenach. niektorzy z cpunow straca rodzine, cale swoje zycie, ale ci trzezwi tez tak potrafia.
Rośnie wokół nich tyle soczystych owoców, tyle kwiatków rozkwita, tyle trujących grzybów. A oni nie chcą tego wszystkiego testować. Tyle piękna i różnorodności.
Procent pisze:To jest po prostu zwykła Ignorancja jak wiadomo której zródłem jest niewiedza
Jak możesz wiedzieć jak nie słuchasz
Co jest w naszych sercach
Więc przestań się przypieprzać
Bo klik klik i znikniesz
Z bólem przeszyja cię liryczne kule
Eldo
Te słowa
miumin pisze:Procent pisze:To jest po prostu zwykła Ignorancja jak wiadomo której zródłem jest niewiedza
Jak możesz wiedzieć jak nie słuchasz
Co jest w naszych sercach
Więc przestań się przypieprzać
Bo klik klik i znikniesz
Z bólem przeszyja cię liryczne kule
Eldo
Te słowa
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
