Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 261 • Strona 9 z 27
  • 839 / 69 / 0
A, no bo już chciałam Cię uświadamiać, że płacisz za jakieś gówno, a nie mefedron (mefedron sam w sobie to też gówno, ale to już inna sprawa). Ale jak tak to gitara.
Powiedzcie, jak to jest, w świadomy sen w której fazie snu jest najlepiej osiągnąć? Wtedy, kiedy sen jest jeszcze płytki, nie?
Kiedyś się tym interesowałam, ale odkąd źle śpię to niestety nie mam szans na świadome sny. A szkoda, bo nie trzeba wiele, żeby miewać takie. Obyliście się bez dzienników? Bo ja tak. Zbyt wiele czasu to zajmuje. Do nauki zapamiętywania snów polecam opowiadanie ich komuś.
Mam pod oczami cienie życia
I wargi mi spierzchły od suszy
w duszy.

47828580/missiv@protonmail.com - napisz mi coś miłego
  • 2372 / 57 / 0
Płytki sen daje zbliżenie się do granicy sen-rzeczywistość, co pomaga osiągać LD, bo jesteśmy mniej lub bardziej świadomi, że to jednak sen (co przy "normalnym" śnie nie jest regułą - mózg jest oszukany) i można wtedy się przebudzić, nie ruszać się i po prostu ciągnąć sen, który przed chwilą był. Uwielbiam wtedy to przechodzenie z jawy do snu - coś jak szarpanie w "Efekcie motyla". ;)

"Powiedzcie, jak to jest, w świadomy sen w której fazie snu jest najlepiej osiągnąć? Wtedy, kiedy sen jest jeszcze płytki, nie?"
Napisałem wyżej jak to jest, ale przy treningu i to może nie mieć znaczenia, a nawet głęboki sen może być pomocny. Ale wtedy trzeba mocno wpajać sobie autosugestie, próbować wyłapywać znaki snu, opanować technikę "skoro widzę ręce = sen", zaprogramować się na testy rzeczywistości. Po tym, tak wpojone schematy uruchomią się podczas snu same i BINGO - TO JEST SEN.

Tylko szkoda, że praktyka nie równa się teorii. ;)
Co do substancji - u mnie pomagała najebka alkoholem. Pobudka po wytrzeźwieniu - wodopój i po tym trochę snu, przebudzenie na granicy jawy i tak całą noc. Tylko LD w tym wypadku było bardzo rzadko, ale sny wyraźne piknie. No i etanol zmienia charakterystykę snów - często były chore.
Tylko hipisi mieli gnostyczny, poznawczy ideał, natomiast dopalacze kupują głównie młodzieńcy w kapturach, którzy robią to, bo jak mówią - dobrze ryje banie
  • 839 / 69 / 0
No bo ja rzadko mam świadomy sen tak w środku nocy, przeważnie właśnie wtedy, kiedy zasypiam - najlepiej kiedy mam za sobą np 2 doby bez snu i zasypiam na wykładach z otwartymi oczami. Wtedy wracam na chatę, kładę się do łóżka i wtedy to albo paraliż, albo świadomy sen. Albo jedno i drugie.
Ale raz np śniło mi się, że byłam u rodziców w domu i nagle coś mnie tknęło - Ej, przecież to nie mój DOM, a ten facet, który rzekomo ma być moim ojcem wygląda jak Stalin. O CHOLERA, TO SEN :D Dla pewności stwierdziłam, że skoczę z pierwszego piętra %-D Fajnie się spada w świadomym śnie, prawie tak fajnie, jak lata. Upadek czuje się jakby się upadało na najbardziej miękką powierzchnię, jaką zna świat. :)
Mam pod oczami cienie życia
I wargi mi spierzchły od suszy
w duszy.

47828580/missiv@protonmail.com - napisz mi coś miłego
  • 2372 / 57 / 0
Gdy się kładziesz, gonisz hipnagogi czy samoistnie tak Ci zaskakuje nagle LD?
Pewnie dużo tu robi wyczerpanie, co daje spowolnienie fal w mózgu (po mocnym wysiłku - euforia biegacza - walnijcie się do łózka, to samo).

Jest jeszcze metoda liczenia od jeden w górę, tylko zamiast mi to dawać przejście w sen świadome, wpadam jakby w sen, ale tylko fizyczny. Ciało śpi, a umysł pracuje na najwyższych obrotach. Działa ta technika komuś? I, co fajne, ciało faktycznie się wyśpi. :D
Tylko hipisi mieli gnostyczny, poznawczy ideał, natomiast dopalacze kupują głównie młodzieńcy w kapturach, którzy robią to, bo jak mówią - dobrze ryje banie
  • 839 / 69 / 0
Liczenie do stu, potem znowu do stu i tak po iluś razach jednak do dziesięciu i nagle patrzę, a tu wschód słońca. U mnie to nie działa. Też właśnie popadam w jakiś taki dziwny rodzaj snu, ale do tego liczenia trzeba się zupełnie nie ruszać, żeby tak się stało. Ciało wtedy staje się takie jakby "mniej moje" i tylko moja biedna duszyczka pozostaje obudzona przez całą noc, a ciało sobie leży i nawet go nie czuję.
Kładę się i już praktycznie w tej samej sekundzie śpię. Jak zamknę oczy to od razu wpadam w sen, a jeśli ich nie zamknę to mam halucynacje na otwartych oczach. Taka sytuacja.
Mam pod oczami cienie życia
I wargi mi spierzchły od suszy
w duszy.

47828580/missiv@protonmail.com - napisz mi coś miłego
  • 367 / 7 / 0
Jak chcecie mieć LD polecam przestać ćpać na jakiś czas nawet herbatę i kawę ( nawet kofeinę na poważnie, chyba na złym forum to piszę :D) zrobić sobie taki parodniowy post zero mięsa białka itp dużo spacerować przed snem i dopiero się tym bawić a tak to nie ma żadnego sensu później jak wam się uda to można już bez tej całej zabawy spijać piankę z afrykański korzeń snów - african dream root ( w sumie jest t toksyczne i uzależnia fizycznie zalecam ostrożność )

http://www.magicznyogrod.pl/index.php?p ... &Itemid=54
no i mi pomagało też leżenie jak mumia egipska i słuchanie Lustmorda przy zasypaniu.
można też postarać się w LD odwiedzić kogoś kogo lubimy lub nie lubimy .
Uwaga! Użytkownik wujciodobrarada nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 130 / 3 / 0
ja zawsze jak odstawiam dopalacze to mam bardzo ale to bardzo świadome sny, najczęśćiej biore 3mmc, pentedron, eth cata i jak robie detox to codziennie mam świadome sny, fajna sprawa :D
  • 623 / 46 / 13
Trzeba ćwiczyć reality testy, u mnie bez tego ani rusz, zapisywanie snów też pomaga.
Dream root wywoływał u mnie bardzo realne sny, w których łatwiej było uzykać świadomość.
Gotu kola, lecytyna, miłorząb japoński też poprawiają pamięć senną - sprawdzone na sobie.
A teraz sposób mojego znajomego na osiągnięcie ld (nie testowałęm): zaraz przed snem wypić naraz melise i yerbe mate. Yerba pobudzi umysł, melissa uśpi ciało.
RIP UNCLE HOWIE [*]

---------------------------------> PAJACYK.pl <----------------------------------------------------
  • 3732 / 45 / 0
hipollek pisze:
Gdy się kładziesz, gonisz hipnagogi czy samoistnie tak Ci zaskakuje nagle LD?
Pewnie dużo tu robi wyczerpanie, co daje spowolnienie fal w mózgu (po mocnym wysiłku - euforia biegacza - walnijcie się do łózka, to samo).

Jest jeszcze metoda liczenia od jeden w górę, tylko zamiast mi to dawać przejście w sen świadome, wpadam jakby w sen, ale tylko fizyczny. Ciało śpi, a umysł pracuje na najwyższych obrotach. Działa ta technika komuś? I, co fajne, ciało faktycznie się wyśpi. :D
U mnie dziala. Mam wtedy w glowie cos jak Witkacy po meskalinie. Ten cytat, ktorego nie mozna sciagnac z naglowka neurogroove... i cala reszta niemytych dusz.

Przede wszystkim systematycznosc - o ten samej porze kladziesz sie spac, o tej samej zasypiasz. Na poczatku prowadzilam dzienniczek. Alkohol mi nie pomaga w LD, benzo tym bardziej. Wysilek fizyczny moze, ale w granicach rozsadku.

Nie zapomne mojego pierwszego LD, jak zamiast pomyslec o lataniu, rozpedzalam sie z plotka i spadlam. :-D
osobisty kawalek internetu
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:
Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
  • 18 / 1 / 0
U mnie bardzo barwne, bogate w detale i ciekawą fabułę sny wywołuje paroksetyna (50 mg) brana wieczorem i popita kawą. Mogę podróżować w różne miejsca i czasy, odtworzone bardzo realistycznie. Żeby sobie uświadomić , że to jednak sny konieczny jest dla mnie trening rzeczywistości (właśnie np myślenie o lataniu :) ). Czasem sen jest tak głęboki, że nie można mnie dobudzić- tak mi się zdarzyło kilka dni temu, kiedy mnie facet nie mógł obudzić, podczas kiedy ja na głos i z otwartymi oczami odtwarzałam całą listę dialogową mojego snu :-D Trochę creepy, ale cóż.
ODPOWIEDZ
Posty: 261 • Strona 9 z 27
Newsy
[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze

33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.

[img]
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki

Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.