też miałem taką sytuację. I nie uważam, żeby takie znieczulanie było dobre. Sam piję i... hmm... zażywam pewne związki nie żeby zapomnieć. Uświadomiłem sobie, że to nic nie daje, po jednej próbie. Po prostu rozrywka. Ale nie zgadzam się też ze zdaniem derba. Nie można tak jechać na kogoś po przeczytaniu kilku jego postów. Każdy ma swój własny sposób na smutki, może ucieczka do jakiegoś własnego, bajecznego świata daje Kakarottoo wytchnienie na jakiś czas. A osobiście, to czytając jego posty myślę, że wyglądają jakbym ja je pisał ;P. Tylko że mi to się zaczęło w gimnazjum, i bez wdawania się w szczegóły, bo nie miejsce na to, powiem że dalej nie odpuszcza. A moje zainteresowanie sprawami, których dotyczy to forum odbywa się na zupełnie innej płaszczyźnie niż sprawy uczuciowe. Niektórzy umieją to oddzielić, inni może nie chcą... Może Kakarottoo było potrzebne jakieś "hobby"... Wyjaśnij nam to chłopie jak chcesz albo nie, nie przejmuj się zdaniem innych. Haters gonna hate.
Peace
Powód: przeniesiono / zanim założysz nowy wątek - użyj szukajki lub przejrzyj dział
Aha , jeszcze niektorzy twierdza ze po psychodelikach moga poznac siebie, boga i moze jeszcze duchy przodkow. Tacy z nich szamani. Jak ktos chce siebie poznac to na psychoanalize hehe ktora trwa 3 lata a na koniec i tak gowno wiadomo.
Lubię ludzi, którzy biorą narkotyki, dla mnie są to bardzo ciekawe osoby, często mają ogromne doświadczenie życiowe, od samego dna po największą euforię, mają wiele do powiedzenie, potrafią zrozumieć i są bardzo tolerancyjni.
Na szczęście już się do nich nie zaliczam i wszystko odstawiłem
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.