Romantyczka pisze:Od jakiegoś czasu rodzice zrobili kozła ofiarnego z mojego chłopaka.
Romantyczka pisze:SzatańskiSkoczek pisze:Według mnie moi rodzice szkodzą sobie jedzeniem mięsa, oglądaniem tv,czy chodzeniem do kościoła. Ich zdaniem szkodzę sobie dragami...
no wybacz kochana, ale jedzenie mięsa czy oglądanie tv wcale nie jest nie zdrowe. mięso jest zdrowe wlasnie :D
jesli rodzic mówi "cpaj sobie ale nie za moje pieniadze" to chce pokazac ze to nie jest takie wszystko proste, ze najpierw trzeba zarobic, uzupełnic lodowke, zaplacic rachunki, potem mozna sie bawic jak starczy pieniedzy a nie ze wiecznie na sępa i to od rodzicow
Mi rodzice czegoś takiego nie mówili, według nich w ogóle nie mogę nic brać, z tym, że w ogóle nie da się z nimi przeprowadzić żadnej dyskusji, bo twierdzą, że są najmądrzejsi, a ja jako młodsza zawsze jestem od nich głupsza. Pieniądze chętnie mi dają. Już zdałam część egzaminów, więc teraz spróbuję coś sama zarobić.
Nie dostaję znowu za wiele pieniędzy, 100 zł na tydzień. I nigdy mnie nie stać na kupienie grama proszku, dlatego albo kupuję powój, deksa za parę zł albo jeden kartonik od znajomych. Na dragi przeznaczam z 10 % pensji. Zdaję sobie sprawę z tego, że ciężko jest zarobić pieniądze. Próbowałam pracować dorywczo.
Nie pomogły filmiki Terrence'a McKenny, nie pomogły artykuły z hyperreala,
nie pomogły moje własne siódme poty wciskane w gardło.
Wciąż najgorszym wyzwiskiem jest dla niej "ćpun", nie gniewa się jeśli
piję alkohol, ale jeśli wezmę jakiś narkotyk (chuj, że to psychodelik,
chuj, że wytłumaczyłem jej krok po kroku, że nie są one szkodliwe)
jestem degeneratem, narkomanem, zbrodniarzem wojennym, kurwa.
Kurwa, kurwa, kurwa, kurwa, kurwa.
Demon zakuty w tych ludziach przez społeczeństwo,
spaczył im psychikę w stopniu porównywalnym do traum jakie pozostawiają
po sobie konfilty zbrojne, czy gwałty we wczesnym dzieciństwie.
Słowo "narkotyk", podobnie jak "prostytutka" czy "jedzenie mięsa",
jest słowem-kluczem, granicą za którą kończy się rzeka,
a zaczyna beton.
69plateau pisze:To nie prowokacja. To stwierdzenie faktu. Ćpanie nie jest tak nieszkodliwe jak młodym umysłom się wydaje.
Wszystko z głową i jest git, a nawet lepiej.
ponololo pisze: ćpun, który nie umie sobie samemu zorganizować kasy na ćpanie to wstyd, a nie ćpun :finger:
weź się schowaj :emo:
Weź sie jebnij w łeb.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Wspólne szkolenie CBŚP i PSP – bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów narkotykowych
W Międzynarodowym Centrum Szkoleniowym do Zwalczania Nielegalnych Laboratoriów Narkotykowych (ITCCCL), działającym na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, odbyło się specjalistyczne szkolenie poświęcone bezpiecznej likwidacji miejsc nielegalnej produkcji narkotyków. W zajęciach uczestniczyli strażacy z województwa świętokrzyskiego oraz funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji.