coca-cola pisze: Czy jest ktoś kogo marzeniem jest aby w państwie panowała anarchia? Bo ciekawi mnie jaką ten "ktoś" ma wizję ;]
Zacznij od przyswojenia sobie lektury anarcho-fucka autorstwa prof. Bryana Caplana, a może zmienię zdanie.
wszyscy to tak naprawde skurwysyny i egoiści, takie są prawa ewolucji :o)
coca-cola pisze: To skoro maja zalegalizować wszystkie narkotyki i mam się użerać na ulicach z agresywnymi dupkami którym na fete zabrakło itp..to niech od razu zalegalizują posiadanie broni! Wszystko było by fajnie..tylko niech innym nie wchodzą w drogę! O to jedynie chodzi!
Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
teraz też mnóstwo ludzi też bieże fete, a jak do nich doadać ludzi któży biorą hel, methamfetamine, kokaine i różne inne gówna, znajdzie sie z ponad milion ludzi w polsce, więc jest duża szansa, że sie ich spotka, no chyba, że sie jest odludkiem i sie z domu wogule nie wychodzi!
Chodzi o to, że po przez rozpowszechnienie, reklamowanie i ogólna legalizację zrobi się..mm jak to sie mówi..straszny kocioł!( Jak byłam młodsza to pamiętam jak była jeszcze powszechna moda na hel..wszędzie w parkach leżało pełno strzykawek. Nie chciałabym powrotu takiego krajobrazu...) Dostęp będą mieć nawet największe debile! Nie widzisz w tym wszystkim zagrożenia ..choćby kiedyś dla twoich dzieci?
coca-cola pisze:haha oczywiście, że jest nie realna jak na ten czas (bo przecież nigdy nie wiemy czy kiedyś nie nastanie totalny chaos) ale jednak może ktoś chciałby?
Często mijając ludzi na ulicach widzę, że niektórzy maja na koszulkach taki napis albo przyszyty taki znaczek...i zero pojęcia...
Zalinkowałem ci jedno z najlepszych FAQ dostępnych w necie na ten temat, ale widzę, że spłynęło jak po kaczce i dalej brniesz w "twórcze interpretowanie" anarchizmu, czytaj, pieprzenie od rzeczy.
Anarchia jako nastanie totalnego chaosu, lol.
coca-cola pisze:Lithi pisze: wszyscy to tak naprawde skurwysyny i egoiści, takie są prawa ewolucji ]
Dobrze prawisz... zawsze to mówiłam ale ciężko niektórym wyjaśnić!![]()
I jeszcze jedno. Nie mierzcie innych swoją miarą ;]
[zwracam się z uprzejmą prośbą do adminów i modów, żeby łaskawie nie wypierdalali w kosmos tego offtopu, tylko przenieśli do stosownego wątku - z góry dziękuję]
coca-cola pisze: Chodzi o to, że po przez rozpowszechnienie, reklamowanie i ogólna legalizację zrobi się..mm jak to sie mówi..straszny kocioł!( Jak byłam młodsza to pamiętam jak była jeszcze powszechna moda na hel..wszędzie w parkach leżało pełno strzykawek.
edit]
Przede wszystkim niszczy zęby.
[/quote]
a to tego sie nie wcina doodbytniczo? 8-( :scared: :huh: :-p
Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
I jeszcze jedno. Nie mierzcie innych swoją miarą ;]
Ale to własnie w interesie matek lezy wychowanie swojego potomstwa, żeby było jak najsilniejsze (także psychicznie) i potrafiło poradzić sobie w świecie. I radze ci przemysleć czy na pewno nie jesteś egoistą bo ja uważam, że każdy jest nawet ten, co niby bezinteresownie cos robi. Bo jakis interes z tego ma, gdyby mu to nie przynosiło np. spokoju ducha czy poczucia satysfakcji to by tego nie robił.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.