Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7771 • Strona 778 z 778
  • 19 / 4 / 0
wczorajCrazzyX56 pisze:
Siema wariaty pisałem o tych grzybach niby w chuj mocna odmiana zjadłem 2,5g Albinos penis envy i nic dosłownie nic nie poczułem odstawiłem nawet na 3 dni trazodon który się później okazał tripkillerem teraz zamówiłem 4g Jack rabitts i 1g albinos penis envy zjem to naraz mam nadzieję że trip będzie udany, i mam pytanie bo do tego zamowielm sobie 1g cmc czy na tripie jak nie będzie za mocny mogę sobie zajebac pacha czy nie zbyt
Problem nie jest w grzybach. Tylko w twoich oczekiwaniach, nastawieniu, samopoczuciu, chemii mózgu i pierdyliald innych czynników.
W psychodelikach niestety ale jest to irytujące że nie przewidzisz niczego. Działania, jakości tripa oraz jego siły.
Mój pierwszy razy był identyczny. Mnóstwo oczekiwań, nastawienie i tak samo jak w twoim przypadku wszystko było zupełnie inaczej.
Zacząłem chyba od 2g - nic
5g - cos tam posmyrało ale nie było to czego oczekiwałem.
7.5 g - i to był mój najpiękniejszy trip w życiu spośród setek jakie miałem później. Nigdy się nie powtorzyło.
To był trip z bonusem. Bardzo duchowe, totalne rozpuszczenie. A bonus był taki że jak minął pik gdzieś po 4 godzinach, nagle czas i przestrzeń się całkowicie rozmyła i jak bym znalazł się po drugiej stronie.
Jak bym połączył się z nadświadomością - wszystko rozumiałem jak działa przestrzeń, czas, życie, śmierć. Nie da sie tego opisać. To było takie piekne. Trwało to jakieś 20 minut.
Niestety drugieto podobnego tripa już nie miałem nigdy.

Ogólnie: najwiekszy bład myślowy to taki że jak u ciebie 2.5g nie działa to 5 będzie lepszy. Albo że jak zwiększysz dawkę 2 razy to będzie 2x mocniej.
Błąd. To tak nie działa. Działa to może od malutkich dawek do ok 3g. Większe dawki dają już większy rozpiździel w głowie.

Ja miałem takie myślenie ze na mnie włąśnie działą minimum 6g. Aż się pewnego dnia zdziwilem. Miałem resztki suszonych ok. 1.5g wiec postawnoiłem je skonsumować i kompletnie nie spodziewalem się zadnych efektów. Ewentualnie jakaś medytacja. To wszystko na co liczyłem. I sie zdziwilem. Bo te 1.5g tak mnie rozjebało jak nie raz dawki ponad 5g nie potrafiły.
Więc to nie jest kwestja samej dawki tylko mnóstwo innych czynników.
Zawsze też można zwalić winę na słabe grzyby. Ale to też przetestowałem. Bo miałem sporo zapasów z jednego miotu. Więc grzyby były idealnie takie same przy wielu tripach. A każdy z nich był zupełnie inny oraz siła działania przy tych samych dawkach była również zupełnie inna. Raz bardzo słabo, innym razem potrafiło pozamiatać.

Jednym słowem loteria.
ODPOWIEDZ
Posty: 7771 • Strona 778 z 778
Newsy
[img]
Ucieczka zakończona w jeziorze

Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.

[img]
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni

Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.

[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.