Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
Wolisz kodę z Antka czy z Thioco?
Antek
81
27%
Thioco
220
73%

Liczba głosów: 301

Zablokowany
Posty: 11543 • Strona 774 z 1155
  • 187 / 23 / 0
@Moskieski

Ja biore kode dekade zeszlo i jakos potrafie kilka dni wytrzymac ba juz z 3 tygodnie jestem czysty.


Normalnie. Skręt przecież da sie przezyc a pozniej kopie jeszcze lepiej.
Ostatnio zmieniony 05 października 2023 przez deadmau5, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: usunięto zbędny cytat
Dobrze sie czujesz? To sie wyspij.
  • 3652 / 602 / 0
Dokładnie nie działa, trzeba zregenerować enzymy.
Ale ogólnie to ja bym nie chlał po kodzie. Poczytaj wątek Camela. W skrócie: mixował kode z wódką, wylądował w szpitalu na OZT. Bardzo pouczająca historia.
Ja się ostatnio wykopałem w kodzenie codziennie. I niestety już starczyło żeby po dwóch dniach, w sumie jednej dobie pokazał się skręt. Na szczęście znośny ale dyskomfort mocno wjeżdżał, już kiedyś się odtruwalem od maczanki na analogu fentanylu. Wiedząc jak wygląda wyjście z rutyny codziennego ćpania opio... Wdepnąłem kurwa.
fent jest mocny więc skret jest masywny ale krótki.
Im słabsze opio tym natężenie spada lecz czas się wydłuża. To czas działania i t1|2 są winne.
Ech te poty i dreszcze...
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 85 / 3 / 0
22 maja 2021Arabella841 pisze:
Ja bym się przy takiej częstotliwości nie "pierdoliła" w ekstrakcję, to kontrowersyjny temat, ale wielu użytkowników lekceważy fakt, że resztki para w roztworze mogą zaszkodzić tak samo lub nawet bardziej niż sulfo spożywany raz na te x miesięcy.
Oczywiście, zależnie od Twoich indywidualnych predyspozycji, nadal może Cię po tej ilości np. boleć brzuch, choć mnie osobiście nigdy nie bolał.
Co do hydro - to też zależy, bo u mnie przykładowo 20mg już wpływa na fazę (podbija ją), ale nie likwiduje całkowicie swędzenia.
W jaki sposob sulfo miało by byc mniej szkodliwe od paracetamolu xD.Dawki przeciwbólowe paracetamolu siegaja do około grama a przy dobrze zrobionej ekstrakcji zostaje o wiele mniej.Jednorazowa dawka sulfo nie powinna wynosic wiecej niz te kilkaset mg a przy zjedzeniu jednej paczki thio 10,uwaga,jesz go 3 gramy.Wiec teraz popatrz na to obiektywnie i pomysl co wyjdzie mu na zdrowie.

edit a najlepiej zezrec cos co nie ma ani para ani sulfosyfu :extasy:
  • 867 / 253 / 0
A to ty nie wiesz, że paracetamol szkodzi nawet w dawkach leczniczych i wcale nie trzeba go do tego przedawkowywać?
Podejrzewam że kolega nie zażywa sulfo poza ćpaniem thioco, natomiast paracetamol to bardziej popularny środek. Tu trochę para z ekstrakcji (przy dobrze wykonanej - niewiele, ale im jest dokładniejsza, tym większe jednocześnie są straty kodeiny. Poza tym fajnie piszesz o teorii, ale w praktyce rzadko się zdarza żeby komuś na tym forum zostało z ekstrakcji mniej niż kilka g parasyfu), tu trochę przeciwbólowo, przeciwgorączkowo, w efekcie regularnie się nim tyrasz.

Dodatkowo ogarnij, że paracetamol i sulfogwajakol wpływają szkodliwie na inne organy, więc na pytanie "co jest bardziej szkodliwe" powinno się odpowiadać: ale na co konkretnie?
Zależy, kto ma w jakim obszarze większe problemy.
Raz półgłówka uwierał podgłówek, całą noc doskwierał mu ból,
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
  • 155 / 19 / 0
Powiem wam, że błogosławieństwem jest że koda działała u mnie tylko raz dziennie. Wiele razy próbowałem przynajmniej 2x. Kombinowałem na różne sposoby. Rano mniejsza dawka, wieczorem większa, na odwrót itp. Zawsze prawie się porzygałem po drugiej z tego co pamiętam. A wyobraźcie sobie teraz, jak by to działało jak mcat. Czyli moglibyście spożywać nawet co godzinę. Ile byście hajsu wydali na dzień + trudniej jest się (a przynajmniej mnie było) się wjebać w kodę i łatwiej z niej całkowicie zrezygnować.
  • 85 / 3 / 0
22 maja 2021Arabella841 pisze:
A to ty nie wiesz, że paracetamol szkodzi nawet w dawkach leczniczych i wcale nie trzeba go do tego przedawkowywać?
Podejrzewam że kolega nie zażywa sulfo poza ćpaniem thioco, natomiast paracetamol to bardziej popularny środek. Tu trochę para z ekstrakcji (przy dobrze wykonanej - niewiele, ale im jest dokładniejsza, tym większe jednocześnie są straty kodeiny. Poza tym fajnie piszesz o teorii, ale w praktyce rzadko się zdarza żeby komuś na tym forum zostało z ekstrakcji mniej niż kilka g parasyfu), tu trochę przeciwbólowo, przeciwgorączkowo, w efekcie regularnie się nim tyrasz.

Dodatkowo ogarnij, że paracetamol i sulfogwajakol wpływają szkodliwie na inne organy, więc na pytanie "co jest bardziej szkodliwe" powinno się odpowiadać: ale na co konkretnie?
Zależy, kto ma w jakim obszarze większe problemy.
Prawda,sulfo raczej brzusio i żoładek,paracetamol watroba.Ale jesli komus zostaje kilka gramow z ekstrakcji to raczej takie cos konczyłoby sie uszkodzeniem watroby a nie kodeinowa faza.Paracetamol łatwo przedawkowac i dla kazdego bylby to prawdopodobnie powod wizyty w szpitalu.
  • 867 / 253 / 0
Tak i nie. Rozmawialiśmy już w tym wątku o sytuacjach, w których ktoś przedawkowuje paracetamol, ALE jednocześnie nie dochodzi do zatrucia. Nazwijmy to taką "szarą strefą". W tym momencie człowiek nie odczuwa żadnych bezpośrednich objawów typu ból, ale skutki mogą wyjść po czasie.
A zjedzenie kilku gramów para wcale nie musi się skończyć wizytą w szpitalu - może, ale nie musi. Zdarzało mi się tyle wszamać ćpając trampka - nie komentujcie, dokładnie zdaję sobie sprawę, jakie to mądre. :świnia:
Raz półgłówka uwierał podgłówek, całą noc doskwierał mu ból,
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
  • 1223 / 487 / 0
Podrażniony czy uszkodzony żołądek daje o tym znać praktycznie od razu, wątroba nawet ciężko uszkodzona może dać o tym znać nawet po kilku dniach, tak jak to bywa na przykład w przypadkach zatruć muchomorem sromotnikowym.
  • 1195 / 223 / 32
No niestety, z uszkodzoną wątrobą bywa i tak, że potrafi pokazywać że jest uszkodzona co jakiś czas przy np tłustych posiłkach tylko.
Kto pisze, ten pamięta! Pisząc dla NeuroGroove.info nie tylko nie zapomnisz swoich doświadczeń z substancjami odmieniającymi świadomość, ale również powierzysz je pamięci tysięcy czytelników. Wiesz, co to oznacza? Pisz!
  • 21 / / 0
Robiłem ekstrakcję 14 godzin temu ale zasnąłem. Przefiltrowana koda stoi tak cały czas w ciepłym pomieszczeniu. Nadaje to się jeszcze do wypicia czy lepiej nie ryzykować?
Zablokowany
Posty: 11543 • Strona 774 z 1155
Artykuły
Newsy
[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony

Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.

[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.