Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 779 • Strona 78 z 78
  • 109 / 20 / 0
:grzybki: Na pierwszy raz zjadłem 30 suszonych łysiczek. W 2003 roku... To było piękne. Napisałem wtedy trip report na hyperralu (tak, tak już istniał), został on bardzo mile przyjęty, ale na przestrzeni lat zarówno moje stare konto jak i ten post zniknęły. Ostatni raz jadłem grzybki (już nie łysiczki tylko jakieś hodowane) w opuszczonej stacji radarowej w Berlinie (Teufelsberg - obecnie to oficjalna atrakcja turystyczna) w 2012. Też było niesamowicie. Ostatnio jakoś przestało mnie ciągnąć bardzo do psychodelików (ale nie mówię nigdy że nie wrócę) i wolę kryształy wypierdalające mnie na serotoninową orbitę raz w miesiącu (tylko mnie tu nie zlinczujcie za profanację natury hehe). Też mają psychodeliczny wpływ na moje myśli i potrafią zmienić trwale mój tok myślenia tak jak to robią grzybki czy kwasy. Pozdro grzybiarze :grzybki:
:liść:Wchodź na dach, łap promienie słońca, z tej perspektywy inaczej ziemia wygląda... :liść:
  • 490 / 295 / 0
@magi1337

W takiej sytuacji najlepiej jest uśrednić moc zbioru poprzez zmielenie wszystkich, małych i dużych okazów i ich wymieszanie.
Pokażę Wam to, czego nie ma.
  • 917 / 235 / 0
Pierwszy raz w życiu jadłem grzyby prosto z łąki, moc takich swieżaków jest niesamowita. Może to też wpływ okolicy . Zjadłem z 20 , kilka mniejszych kilka naprawdę dużych. Przeżyłem oświecenie.
  • 625 / 28 / 0
16 czerwca 2021furfon pisze:
01 czerwca 2021DexPL pisze:
Szybko się załadowały coś te grzyby. I od razu taki strzał? Nie że Ci nie wierzę, ale Twój opis brzmi jakbym czytał tanie romansidło dla starych bab. Serio to wszystko zapamiętałeś? W tej kolejności z taką ilością szczegółów?
raz jak nic cały dzień nie jadłem i zblendowane na ciepło wypiłem z kakao i miodem to również miałem tak szybkie wejsćie
pusty żołądek jedna sprawa, druga sprawa dawka, im większa tym szybciej wchodzi, jak wrzuciłem np 80mg 4homipta to weszło po 15 minutach zamiast po 45 przy tych standardowych 30-40mg
Kiedyś znów wszyscy spotkamy się razem, czas straci wtedy znaczenie, gdy z hukiem otworzą się bramy Valhalli nic nigdy już nas nie rozdzieli.
  • 1 / / 0
Hej pytanie bo chcę zakupić trufle nirwana z drgrowkit.com ktoś ma jakieś przemyślenia czy uwagi dotyczące strony jak i samych trufli i wiem że trochę z dupy tutaj wstawiam ale także zapytam się o i dawkowanie
  • 1 / / 0
Siema mam golden teacher jaki był wasz maks dawkowanie , 3 g nie zrobiło prawie nic . Czy są ludzie odważniejsi co wzięli 7-10 g suszonych i co może się stać pozdro
  • 166 / 37 / 0
@AWKameleon jeśli to prawie nic z tobą nie zrobiło to pewnie za późno zbiór był robiony. Jak się kapelusz w pełni rozwinie i wywali zarodnikami to ilość psylo drastycznie maleje. Najlepiej zbierać kiedy dopiero się otwiera i ta błonka od dołu zacznie pękać ujawniając blaszki.
  • 621 / 70 / 0
Akurat tu jest więcej możliwych przyczyn np. leki i/lub pełny żołądek i/lub suszenie w złych warunkach i/albo grzyby słabe same z siebie bądź też wrodzona odporność.
  • 166 / 37 / 0
Nie wiem czy można tu mówić o wrodzonej odporności. Ale suszenie, przechowywanie i wielkość posiłku będzie też mieć wpływ.
ODPOWIEDZ
Posty: 779 • Strona 78 z 78
Newsy
[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.