15 lipca 2024SeZen pisze: Takiego syfu to się nie spodziewałem następnym razem bomba już minimum 500mg..
Dobre 3mmc przy relatywnie niskiej tolerce - ćpanie raz w miesiącu, w miarę dobre jedzenie, sen bez benzosmieci czy innych wynalazków działa już od 150-200mg.
Kiedyś weźmiesz 500mg dobrego towaru i zamiast fajnej bomby będzie skok ciśnienia, telepanie łap itd.
09 sierpnia 2024DyzioM pisze:Okay. Dzięki. A co z Escitilem? Wiem, że to też jest SSRI, ale słabiej na mnie działa przy odstawieniu, podczas użycia niż Velaxin.09 sierpnia 2024serotoninowy pisze: @DyzioM Tak. Z doświadczenia powiem że żaden empatogen się nie przebije przez wenlafaksyne. Nie ma szans na fazę. Jedynie może Ci grozić właśnie ZS. Nawet stymulanty jak amfetamina działały bardzo słabo jak byłem na wenli. Nawet po odstawieniu wenlafaksyny jeszcze kilka miesięcy nic nie działało jak trzeba. Także musisz wybrać albo dalsze branie wenli albo ćpanie.
Prawda jest taka, że obecnie o dobre 3mmc jest bardzo ciężko. Bierzcie 3cmc / 4cmc albo eksperymentujcie ale szansa na dobry metafedron to loteria.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Dlaczego uważasz, że mefedron jest bardziej chwytliwy?
To czemu jest bardziej chwytliwy to zaskakujące pytanie, myślałem że nie będę tego musiał tłumaczyć. Przecież to mefedron podbił serca ćpunów w całej Europie jak RC weszły na salony. To głównie przez mefedron Tusk zamknął stacjonarki. mefedron to król ketonów. Dopiero później na rynku pojawił się metafedron jak zdelagalizowali mefa. 4mmc(mefedron) 4cmc(klefedron) itd są silniejsze po prostu od 3mmc(metafedron) 3cmc(metaklefedron) i silniej uzależniają.
11 sierpnia 2024Stteetart pisze:Kolejna bzdura. Skąd Wy bierzecie te wszystkie mądrości ?15 lipca 2024SeZen pisze: Takiego syfu to się nie spodziewałem następnym razem bomba już minimum 500mg..
Dobre 3mmc przy relatywnie niskiej tolerce - ćpanie raz w miesiącu, w miarę dobre jedzenie, sen bez benzosmieci czy innych wynalazków działa już od 150-200mg.
Kiedyś weźmiesz 500mg dobrego towaru i zamiast fajnej bomby będzie skok ciśnienia, telepanie łap itd.Albo się leczysz albo ćpasz. Proste.09 sierpnia 2024DyzioM pisze:Okay. Dzięki. A co z Escitilem? Wiem, że to też jest SSRI, ale słabiej na mnie działa przy odstawieniu, podczas użycia niż Velaxin.09 sierpnia 2024serotoninowy pisze: @DyzioM Tak. Z doświadczenia powiem że żaden empatogen się nie przebije przez wenlafaksyne. Nie ma szans na fazę. Jedynie może Ci grozić właśnie ZS. Nawet stymulanty jak amfetamina działały bardzo słabo jak byłem na wenli. Nawet po odstawieniu wenlafaksyny jeszcze kilka miesięcy nic nie działało jak trzeba. Także musisz wybrać albo dalsze branie wenli albo ćpanie.
Prawda jest taka, że obecnie o dobre 3mmc jest bardzo ciężko. Bierzcie 3cmc / 4cmc albo eksperymentujcie ale szansa na dobry metafedron to loteria.
Dobry metafedron bardzo lekko pachnie. Jeśli śmierdzi chemia to jest przypalony.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
11 sierpnia 2024serotoninowy pisze:
To czemu jest bardziej chwytliwy to zaskakujące pytanie, myślałem że nie będę tego musiał tłumaczyć.
to tyle jeśli chodzi o moje hipotezy, raczej do ketonowego szambidołka nie wracam, skoro moge sobie najwidoczniej zapodać 5meo-mipta na 3-dniowej tolerancji i jest lepsza luta + brak zjazdu, no i zero kompulsywnej masturbacji mimo wysokiego body high
pachnie:
- mefedron - ten potrafi tak "YEBAĆ" że jak masz nawet działkę przy sobie w busie/samochodzie/gdziekolwiek to po prostu to czuć, zwł w zamkniętym pomieszczeniu, ma bardzo specyficzny zapach, tego nie pomylisz z niczym innym!
- metkatynon - pachnie - marcepanem ( mówię o prawilnej syntezie, w sumie ZYEBANA tez pachnie - przeważająco jagodami/owocowo ) ... czyli "pachnie" nie "yebie" ( mefedron serio yebie, chociaż ja ten zapach kocham ;) )
- 3MMC? ma baaaardzo delikatną woń, tak jakbyś mefa przepuścił przed 100 "sitek" uzdatniających... coś tam pachnie, ale raczej nie wali na kilometr nie wiadomo czym, bardzo trudno to rozróżnić od CMCków dlaczego?
- bo CMCki ... ich budowa oraz sposób oczyszczania gwarantują, że w "warunkach totalnie garażowych/domowych ) a wł. w takich się je wytwarza, będzie pachniał syntezą ( nie do końca udaną tam jest kilka czynników na to wpływających ) albo po prostu źle doczyszczonym końcowym produktem ( gł. przez obawy o straty towaru ) stąd mamy kolory / chemiczne zapachy itp bzdety...
to tyle ode mnie jeśli chodzi o te "prawilne sorty ketonsów"
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Ponad miliard euro w kokainie. Rekordowy transport przechwycony
Hiszpańskie służby przejęły statek towarowy Arconian, który mógł transportować od 30 do 45 ton kokainy wartej ponad miliard euro. Jednostka wystartowała z portu w Sierra Leone, gdzie zbiegł znany holenderski król przemytu narkotyków Bolle Jos Leijdekkers. Dla hiszpańskiej policji to największy udaremniony przemyt w historii.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
