Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
Zablokowany
Posty: 11303 • Strona 755 z 1131
  • 1 / / 0
Mam zamiar wziąć alprę za kilka dni przed występem muzycznym przed sporą publicznością. Myślałem, że dam rade wystąpić bez żadnych leków, ale na próbach przed kilkoma osobami nie byłem w stanie grać - trzęsły mi się ręce, w głowie natłok myśli i panika że zaraz się pomylę itd. Próbowałem propranolol - było trochę lepiej jeśli chodzi o ciało, ale lęk w głowie nadal przytłaczający. Hydroksyzyna w ogóle na mnie nie zadziałała. Od lat zmagam się z silnymi lękami ale do tej pory brałem tylko SSRI. Alprę chcę wziąć tylko doraźnie na występ i potem się tego pozbyć bo jestem mega podatny na uzależnienia i troche się boję wjebać. Myślicie że jak wezmę na próbę 0.25mg i potem za kilka dni przed samym koncertem 0.25mg to będzie ok? Jaki jest czas działania alpry? Czy na godzinę przed występem będzie za wcześnie czy ok?
  • 1974 / 528 / 0
02 marca 2020Piolun pisze:
Ciekawe jest to że w niektórych artykułach naukowych z psychiatrii w badaniach porównuje się działanie przeciwlękowe alpry z pregabaliną jako zbliżone pod względem skuteczności przy odpowiednio długimi okresie brania bo oczywiście pregaba nie zahamuje silnego napięcia tak szybko jak alpra ale mimo wszystko może to jest dobre wyjście. Tylko walenie kosmicznych dawek pregaby ma sens..? Moja lekarka ma na punkcie tego leku jakiegoś pierdolca i mi wypisuje to bo uważa że to najlepszy lek na lęki ale na podstawie własnych doświadczeń stwierdzam że do alpry nawet nie ma co porównywać. Może przez wyrobioną tolerancję na benzo tak mam. Zresztą pregaba nie ma żadnych właściwości rekreacyjnych czego nie można powiedzieć o alprze ;) Ale podkreślam że piszę tylko i wyłącznie o własnych doświadczeniach
Biorę doraźnie alprę i pregabalinę, niestety chociaż działanie samej pregaby bardzo lubię to przeciwlękowo nie ma podjazdu do alpry, przynajmniej w moim przypadku. Tzn. działa przeciwlękowo ale jak potrzebuję z siebie zrobić zimnego robota to jednak 2mg alpry potrzebuję.
jak nie chcesz nie musisz wpierdalać
:tabletki: :świnia:
  • 1180 / 400 / 0
^ @blokowiska666 to masz problem z Panią Alprą - musisz się z z tym uporać
Uwaga! Użytkownik spiderek jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4 / / 0
04 marca 2020blokowiska666 pisze:
02 marca 2020Piolun pisze:
Ciekawe jest to że w niektórych artykułach naukowych z psychiatrii w badaniach porównuje się działanie przeciwlękowe alpry z pregabaliną jako zbliżone pod względem skuteczności przy odpowiednio długimi okresie brania bo oczywiście pregaba nie zahamuje silnego napięcia tak szybko jak alpra ale mimo wszystko może to jest dobre wyjście. Tylko walenie kosmicznych dawek pregaby ma sens..? Moja lekarka ma na punkcie tego leku jakiegoś pierdolca i mi wypisuje to bo uważa że to najlepszy lek na lęki ale na podstawie własnych doświadczeń stwierdzam że do alpry nawet nie ma co porównywać. Może przez wyrobioną tolerancję na benzo tak mam. Zresztą pregaba nie ma żadnych właściwości rekreacyjnych czego nie można powiedzieć o alprze ;) Ale podkreślam że piszę tylko i wyłącznie o własnych doświadczeniach
Biorę doraźnie alprę i pregabalinę, niestety chociaż działanie samej pregaby bardzo lubię to przeciwlękowo nie ma podjazdu do alpry, przynajmniej w moim przypadku. Tzn. działa przeciwlękowo ale jak potrzebuję z siebie zrobić zimnego robota to jednak 2mg alpry potrzebuję.
No bo pregaba przecież nie jest "sytuacyjna". Ja biorę pregabalinę codziennie rano, 150mg, lekarz chciał mi zwiększać dawki do 300 ale niech się wali na ryj a nie wpędza mnie w kolejne nałogi, swoich już mam wystarczająco. Po kilku testach z alprą nie widzę w niej nic ciekawego oprócz tego, że kilka razy jak się za mocno zjarałem to ratowała mi fazę po zielsku wbijając mnie w fotel na 2h. Jak wezmę alprę przed jaraniem to mogę zjarać 2x tyle jak z resztą już pytałem tutaj czy to normalne. Do pregaby jak potrzebuję wrzucam 0.25 ostatnio już 0.5 xana i jakoś się żyje... ale, co to za życie ?
  • 3 / / 0
Ja trochę o rosnącej tolerancji i różnicach pomiędzy Alproxem i xanaxem. Jestem w ciągu od 3 lutego. Pierwsze trzy tygodnie, regularnie obliczam dobową średnią dawkę, brałem 2.6 mg. Ostatni tydzień ostro poleciałem, grrrr. Średnia 3.5 mg. Za to, wczoraj to już przesada, mianowicie 5.5 mg alrproxu. Dzisiaj bałem się, że tolerka znacznie wzrośnie. Poprzedniego dnia, tę kolosalną dawkę zażyłem o godzinie dwunastej. Dzisiaj o dziewiątej 1 mg, po pół godzinie następny 1 mg. Dzięki Bogu, już po pół godzinie, czyli gdy zaczynał wchodzić 1 mg pojawiły się kolorki i ta chakterystyczna lekość. Po godzinie wszystko się wzmocniło. Także jest dobrze.

Co do różnicy, pomiędzy Xanem a Alproxem. W poprzednim poście, pisałem, że nie ma żadnej różnicy. Zmieniam zdanie, jest znaczna różnica, w sile i długości działania i szybkości wejścia. Można to zauważyć np. przy paleniu papierosów. Jak pracuję na drugą zmianę, biorę tylko do pracy. Także dawkę przyjmuję około godziny trzynastej. Zanim nie zażyje alpry, nie tykam papierosów, poprostu mnie obrzydzają. Zapale i na chwile jest tragedia jak na skręcie, wiadomo adrenalina. Po 1mg Alproxu, papieros już nie daje takiego negatywnego kopa, jednak ta adrenalinka delikatnie się pompuje. Przy xanaxie w analogicznej dawce, niedosyć, że mam ogromną ochotę na tytoń, to fajka wchodzi jak woda, bez żadnych efektów negatywnych. Dodatkowo jak Xan wchodzi, to mimo iż mocno aktywizuje, ta lekość, to zaczynam ziewać, oraz analizować pewne rzeczy, o których zazwyczaj nie myślę. Np. dokładnie analizuję rozmowę, którą przed chwilą odbyłem. Nie chodzi tu o szukanie sensu dyskusji, poprostu w myślach odtwarzam ten dialog. Po Alproxie tego nie ma. Po miligramie tegoż, kolorki są drlikatnie podbite, za to po jedynce XX, świat jest niemalże pastelowy. Dodatkowo cierpię na napięciowy ból głowy, ( opiaty i opioidy mi na to nie pomagają). Znika on po dwójce Alproxu, przy Xanaxie wystarczy 1mg i efekt jest ten sam. Ot tyle. Pozdrawiam.
  • 789 / 47 / 0
W 3 dni paka alpry ojebana i chyba straciła dla mnie już swój urok. Działania prawie brak. A jednak z klonezapamem znam się dłużej a zawsze działa tak samo :zombie:.
  • 340 / 52 / 0
Jaką pakę wpierdoliłeś w trzy dni? jak 30 tabsów po 2 mg to dziennie wychodzi że wziąłeś na dobę 20 mg czyli tolerkę masz już nieźle wyrobioną skoro nic cię nie ruszyło w takim trzy dniowym ciągu. U mnie tak samo jeśli chodzi o podbijanie dawki alpry. Przynosi chujowe efekty bo pomimo że znosi napadowe stany lękowe to podświadomie wiem że to błędne koło.. które sprawia że zwiększam swoją tolerkę i pamiętam jak działało na mnie 0,5 a teraz mój co drugi, trzeci dzień wygląda tak: rano 2 mg, w ciągu dnia dorzutka 1 mg i wieczorem 2 mg. Za to clona używam w ostateczności kiedy wiem że na drugi dzień nie muszę rano wstać. Wystarczy 2 mg i działa jakbym miał zerową tolerkę a z klonem też znam się nie od dzisiaj. Może to dlatego że działa na inne receptory GABA? Nie wiem niech się wypowie ktoś mądrzejszy ale dla mnie clon poza skutecznym przebijającym najgorszą bezsenność efektem i rozluźnieniem mięśni, nie ma efektów rekreacyjnych i nie niweluje lęków sytuacyjnie w sytuacjach społecznie trudnych tylko poprostu zrywa film i koniec dlatego ja tego kilera nie biorę nigdy poza domem
Ostatnio zmieniony 08 marca 2020 przez Piolun, łącznie zmieniany 4 razy.
  • 2814 / 367 / 0
08 marca 2020Rokison pisze:
W 3 dni paka alpry ojebana i chyba straciła dla mnie już swój urok. Działania prawie brak. A jednak z klonezapamem znam się dłużej a zawsze działa tak samo :zombie:.

W 3dni paczka Alpry ? To grubo poleciales widze :)
  • 1545 / 1586 / 0
08 marca 2020Rokison pisze:
W 3 dni paka alpry ojebana i chyba straciła dla mnie już swój urok. Działania prawie brak. A jednak z klonezapamem znam się dłużej a zawsze działa tak samo :zombie:.
zalezy ile w tej paczce bylo i ile mg, bo 10 tabsow po 0,5mg to do szalenstwa jeszcze daleko :)
Uwaga! Użytkownik MaryJayDu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 340 / 52 / 0
Chyba że kolega poleciał w trzy dni ze słoikiem od naszych czeskich sąsiadów w trzy dni to miałby niezłe "atrakcje";) Zresztą napisał że to była paka więc stawiam że to było max. 1 mg bo recki od lekarza raczej na 2 mg się nie wyrwie
Zablokowany
Posty: 11303 • Strona 755 z 1131
Artykuły
Newsy
[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski

Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.

[img]
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?

Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.