Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 788 • Strona 76 z 79
  • 56 / 6 / 0
Od kiedy pamiętam byłem samotny, wcale mi to nie przeszkadza ale myślę że z grupą odpowiednich ludzi zdziałałbym o wiele więcej.
  • 377 / 113 / 0
Prędzej czy później pewnie znajdziesz odpowiednich ludzi , ja najbliższych aktualnie przyjaciół poznałem w sumie przez przypadek.
"Life pain always sexy"
  • 56 / 6 / 0
@ListyDoMDMA powiem ci szczerze że ja nie potrzebuje mieć wokół siebie ludzi odkąd straciłem zdrowie to przestało mi na takim czymś zależeć. Dla mnie coś takiego było istotne jak miałem z 15 lat.
  • 377 / 113 / 0
Jeśli Tobie pasuje to spoko, nie każdy musi lubić towarzystwo. Wiadomo problemy zdrowotne akurat mogą zaniżać próg szczęścia w życiu. Zdrowie jest raczej ważniejsze od relacji , choć mogą się wzajemnie uzupełniać , w tym sensie że osoby znajome mogą wpływać na zdrowie , a zdrowie na chcęć kontaktu.
"Life pain always sexy"
  • 311 / 44 / 0
Tutaj pragnę odwrócić sytuację. samotność daje nam czas na myślenie, zastanowienie się nad samym sobą dokąd zmierzamy czego chcemy i co najważniejsze kogo potrzebujemy w naszym życiu u naszego boku.
Są pewne określone rodzaje sytuacji np gdy zależy nam na relacji tak bardzo że ją psujemy to gdy zostajemy sami z swoim nałogiem są dwie opcje:
Pierwsza - spadamy na dno i przepadamy

Druga - dochodzimy do wniosku że jesteśmy nikim i wprawiamy maszynę w ruch o nazwie "zmiana życia"

Dlatego uważam że samotność jest punktem przełomowym w naszym życiu
  • 5981 / 1234 / 43
Aspołeczność to też samotność.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 2302 / 399 / 0
Od wielu lat szukasz kontaktu z drugim człowiekiem na forum wiec - w moim odczuciu - aż taki aspołeczny to nie jesteś.

Samotność na pewnych etapach życia jest jak najbardziej wskazana, ale ogólnie człowiek to istota społeczna.
Uwaga! Użytkownik mietowy3 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4476 / 711 / 2198
25 listopada 2023london5 pisze:
Aspołeczność to też samotność.
Niekoniecznie. Aspołeczność i antyspołeczność to dwie inne rzeczy - btw, gdyby ktoś nie wiedział. Zachowania antyspołeczne definiowane są jako sprzeczne z prawami i zwyczajami społeczeństwa, w sposób powodujący irytację i dezaprobatę u innych lub naznaczone działaniami, które odbiegają od normy społecznej. Z kolei osoba aspołeczna to taka, która nie jest zainteresowana tworzeniem grup społecznych lub nawiązywaniem kontaktów z innymi. Dlatego nie należy mylić antyspołeczności z aspołecznością.

Więc ta samotność może objawiać się inaczej w zależności "aspołeczności" i "antyspołeczności". A ludzie często te pojęcia mylą. Do której należysz? Moim zdaniem w sumie do antyspołecznej, bo ludzie (patrząc przez pryzmat forum) Ciebie irytują, ale jednak kontaktu szukasz - jw.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 82 / 9 / 0
" jako sprzeczne z prawami i zwyczajami społeczeństwa, w sposób powodujący irytację i dezaprobatę u innych lub naznaczone działaniami, które odbiegają od normy społecznej"

Wg tej definicji aspolecznosc jest zatem antyspoleczna.
Mam juz troche doswiadczenia jako osoba aspoleczna i uwierz mi, ze ludzie nie traktuja normalnie i zyczliwie "samotnikow" xD
  • 311 / 44 / 0
Rozwijając temat "samotność" a bycie "samotnikiem" to dwie różne rzeczy można prowadzić samotniczy tryb życia i nie czuć samotności i się cieszyć życiem.
Można siedzieć w grupie znajomych i czuć się samotnym i niezrozumianym.

Ciekawa sytuacja jest wtedy gdy wolimy spędzać czas na czatach internetowych zamiast poświęcać czas w prawdziwym życiu realnym ludziom.
ODPOWIEDZ
Posty: 788 • Strona 76 z 79
Artykuły
Newsy
[img]
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok

Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.

[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.

[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.