Szałwia wieszcza (Salvia divinorum) - dyskusja o ekstrakcji, paleniu i uprawie
Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1002 • Strona 76 z 101
  • 59 / 1 / 0
Nie u każdego wypalanie suszu pomaga. Ja na przykład moją przygodę z szałwią zacząłem od x15 ekstraktu i bylo bardzo mocno. Kolega palił wcześniej susz, a ten sam ekstrakt zadziałał na niego raczej słabo. Jest to bardzo indywidualna sprawa. No ale na pewno lepiej palić susz, zawsze większe prawdopodobieństwo na lepsze efekty przy ekstrakcie.
  • 5299 / 106 / 0
Po paru próbach z suszem możesz zacząć testy palona trawa - palona szałwia. Z ekstraktami raczej byłbym ostrożny. Możesz od razu zamówić x10, ale na początku mieszaj go w stosunku 1:1 z suszem (otrzymasz w ten sposób x5). Szałwia jest kapryśna, na ogół ma trupi, wisielczy humor, więc ostrożnie
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 104 / 2 / 0
Pierwszy raz przetestowałem szałwię. Przyczesało konkretnie, ale tak szybko wszystko się działo że nie wiadomo za bardzo co zrobić z takim tripem. Kwas, grzyby - rozumiem - jest tyle godzin na rozkminy, słuchanie, oglądanie, doświadczanie, ale szałwia to istny huragan - nagle się zrywa, wyrywa drzewa i po kilku minutach się uspokaja. Z drugiej strony dobrze że nie trwa to kilka godzin bo nie wiem kto byłby w stanie to wytyrać. Zastanawiam się czy w ogóle jeszcze podejdę do tej rośliny, na pewno nie wydarzy się to szybko.
  • 490 / 3 / 0
Indianie, którzy za pomocą Szałwii komunikowali się z duchami przodków nie palili jej lecz żuli liście. W ten sposób mogli przez kilka godzin być w transie. Oczywiście oprócz przywoływania duchów swych przodków używali w lecznictwie.
"I hear Thunder
But theres no rain
This kind of Thunder
Breaks walls and window pane."

The Prodigy - Thunder

Nowy e-mail, wiadomości wysłane przed czerwcem stracone. Jak coś pisać jeszcze raz.
  • 1098 / 7 / 0
Dzisiaj kolejny raz wybralem sie na spacer z salvia, jako, ze jestem czysty (oprocz kilku piw) od jakos ponad 4 miechow, postanowilem trzezwym umyslem zaznac stanu po szalwi.

Od kilku tygodni, przygotowuje sie jakos na ta Salvie, dzisiaj wkoncu uznalem to za dobry dzien, przygotowalem sie, krotkie wyciszenie przed paleniem i zaczynam, Standardowo nabijam moje prawie metrowe, szklane bongo i podpalam zapalniczka zarowa.

Po kilku sekundach, poczulem sie serdecznie przywitany, jakbym wrocil do domu z ciezkiej podrozy, odrazu wszystko stlo sie jasne; na chwile.

Po chwili poczulem, ze cala ta rzeczywistosc zamienia sie w plastik, nawet ja, a dopiero ten prawdziwy ja sie budze, duzy wiekszy, niby taki sami, ale inny.. I tutaj jest pytanie. Otoz, co to jest?? Zdarza mi sie to za kazdym razem przy paleniu Salvii, budze sie jako nowy ja, w nowej rzeczywistosci. To wszystko co tu jest staje sie takie beznadziejne, male, jak domek dla lalek.

To takie poczucie, jakbym odczepil sie od matrixa, ale jeszcze nie dokonca sie przebudzil.. I nigdy nie udalo mi sie dowiedziec co jest po tej drugiej stronie... Wiem, ze tam wszystko jest takie same jak tu, tylko inne, takie prawdziwe i duze.

Czy tez to odczuwacie? Co o tym myslicie? To przeciez nie tylko salvia oddaje te poczucie, wiele razy juz slyszalem o teorii Matrixa, hologramu itd. Czemu zawsze i wszedzie pojawia sie to "prawdziwe" ja i ta prawdziwa rzeczywistosc? Czemu pojawiajace sie tam osoby sa zawsze tak dobrze znane mi, a ja im. TO tak jakbym obudzil sie w srodku jakiegos rodzinnego obiadu, a kazdy na okolo mowi "no wreszcie sie obudziles".

Powiem szczerze, ze w tej chwili czuje sie beznadziejne, czuje sie uwieziony w tym malutkim, plastkiowym domku dla lalek i wiem ile trace bedac tutaj, a nie tam.
  • 5299 / 106 / 0
Cztery piwa, których być może nie czułeś efektu, to jednak cztery piwa wypite. salvia po alko - zły pomysł. Pomijając, że szamani, nieważne czy tam wierzysz w to, co wyprawiają, czy nie, stronią od zażywania SD na co najmniej kilka dni przed żuciem. Dość dobry powód by iść w te ślady, także tak radzę z własnego doświadczenia.

Co do Twojego długiego pytania... taka jest już jej dysocjacyjność ;>
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 528 / 4 / 0
Jest czysty od 4 miechow a nie po 4 piwach ;p
  • 5299 / 106 / 0
Może niech sam się wypowie. Interpretować można by tego posta różnie - ja tak zinterpretowałem.

Po dłuższym namyśle (po dwóch Okocimach) mogę stwierdzić jedynie, że kwestia interpretacji tripu jest zależna od podejścia. Łatwiej byłoby właśnie odpowiedzieć, gdyby pytanie dotyczyło tuneli, kokonu, tzw. Matrixa. Ale tu pytanie dotyczące poczucia bycia jakby z rodziną... Brzmi znajomo, bardzo. Zamiast jednak pytać "czemu", może by tak pytać o inne rzeczy, i to nie na forum, a roślinę? Warto. Choć z drugiej strony po różnych wymijających odpowiedziach uzyskać pewnego razu wszystkie za jednym zamachem może zniechęcić do dalszych "igraszek", i tak jak w moim przypadku, na już dobre dwa lata
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 15 / / 0
moim zdaniem podobnie, kwestia ta zalezy od "kierunku spojrzenia" na trip, na uczucia jakie wywolal, no to co dal od siebie dla psychiki ;D a szałwia, mimo rozpierdolu w głowie, potrafi tez wywolac "refleksje" haha jesli mozna to tak nazwac
"balansujemy po cieńkim lodzie"
  • 1317 / 234 / 0
A mam pytanko - czy ktoś próbował żuć ekstrakt? A jeśli tak - ile powinno się wziąć ekstraktu 10x na taki trip, który nie zmieniłby mnie w warzywo?
ODPOWIEDZ
Posty: 1002 • Strona 76 z 101
Newsy
[img]
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?

Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.

[img]
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.

[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.