27 kwietnia 2023mizeryja6 pisze: Czołem mam pytanie bo nurtuje mnie ostatnio ta myśl. Czy ktoś z Was miał tak, że przyjmując kółka kiedyś to co odczuwał można było nazwać - empatia, miłość, full energii, podniecenie, wejście to jak dostanie obuchem w głowę. Ale po jakimś czasie i nie mówimy tutaj o regularnym testowaniu wejście jakieś w miarę jest, tętno podwyższone, ale żeby chodzić po tym czy rozsadzajaca energia to nie ma mowy, raczej coś na zasadzie myśl o tym żeby położyć się pod kocem. Pierwsza sytuacja to lata 2004-2007, ta druga to czasy obecne - po drodze 15 lat przerwy wiec nie mówimy tutaj o regularności, co w takim razie może być przyczyną bo trochę smuteczek, tęskno za uczuciem numer 1. Dodam że kółka pewne i sprawdzone przez wielu. Pozdro dla wszystkich
150mg oral
100mg sniff
250 oral
bedzie okej? Moze powinienem wiecej wciagac zeby peak nie utrzymywal sie tak dlugo, wtedy chyba kontrolowalbym to bardziej… Jakies rady? Dodam, ze dzien wczesniej mamy ochote na zacna ilosc ketaminy, i bedziemy jarac trawe przez 2-3 dni pod rzad chociaz nie wiem czy to ma jakies znaczenie, a no i jesli imprezka z MDMA pojdzie spoko, to potem planujemy 2cb lub LSD. Mam nadzieje, ze moj organizm to wytrzyma
08 maja 2023loop9gh4 pisze: Moja ostatnia styczność z MDMA to sylwester z iloscia okolo 300mg, razem z kolega czulismy niedosyt, hmm z tego co pamietam rozbilismy to na 200mg polkniete i 100mg sniff (posiadalismy MDMA w krysztale). Okazja szykuje sie za okolo miesiac i w planie jest 500mg na osobe, czy cos w stylu
150mg oral
100mg sniff
250 oral
bedzie okej? Moze powinienem wiecej wciagac zeby peak nie utrzymywal sie tak dlugo, wtedy chyba kontrolowalbym to bardziej… Jakies rady? Dodam, ze dzien wczesniej mamy ochote na zacna ilosc ketaminy, i bedziemy jarac trawe przez 2-3 dni pod rzad chociaz nie wiem czy to ma jakies znaczenie, a no i jesli imprezka z MDMA pojdzie spoko, to potem planujemy 2cb lub LSD. Mam nadzieje, ze moj organizm to wytrzyma
However, jest to bardzo głupi pomysł, z racji tego, że
– czystość tematu pozostawia wiele do życzenia, katowanie śluzówki bóg wie czym jest mało rozsądne,
– w zależności od formy (jeśli proszek), to nie ma się pojęcia z czym to zostało zmieszane, czasem można się zdziwić i nadziać na coś, czego byśmy sobie nie życzyli,
– krwawienie, tudzież mikro-krwawienia gwarantowane,
– wjazd powoduje nieogar: czuć ucisk w głowie, obraz totalnie skacze, jak gorzki bywa spływ chyba każdy może sobie wyobrazić. Przy oralu całość wychodzi subtelniej, acz wciąż zajebiście,
– powód dla którego ludzie wąchają molly jest po pierwsze niewiedza, po drugie "kryształ to kryształ", skoro wali się mefedrono-podobne "kryształy", to dlaczego niby tego nie?
– na efekty po zażyciu oralnie można czekać nawet do 45 minut, podczas gdy sniffowane wchodzi migiem, peak mija również migiem i pozostaje niedosyt, z tego powodu łatwo o przedawkowanie. Oralnie peak rozciąga się w czasie, trzyma o wiele dłużej, natomiast sniffowane wchodzi agresywnie, stąd tylu preferujących taką postać rzeczy wariacików,
– śluzówki jak i zatoki mocno się charatają, okres ich regeneracji może długo trwać. W skrajnych przypadkach można sobie trwale uszkodzić węch,
– podczas gdy jesteście hipotetycznie na imprezie i walicie wspólnie gdzieś po toaletach dzieląc się zwijkami z ziomkami, jeśli u któregokolwiek (a obstawiam, że u wszystkich) dojdzie przy dorzutkach do uszkodzeń błony śluzowej i choćby mikro-krwawień, można się wjebać nieźle na minę zarażając się choróbskiem, takim jak na przykład wirusowe zapalenie wątroby typu C.
Także rozumiem wąchających, bo sama też niegdyś tak czyniłam. Sporadycznie, ale jednak. Mam wrażenie, że po to wymyślono piguły, albo ludziom dać taki pro tip: połknij
Polecam,
Krystyna Kaczówna
10 maja 2023CATCHaFALL pisze: Niech pierwszy rzuci kryształem ten, kto go kiedyś nie przywalił w klamę.
Krystyna Kaczówna
To nawet w żyłę się nie nadaje...gdzie prawie wszystko się nadaje;).
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
