ODPOWIEDZ
Posty: 7567 • Strona 719 z 757
  • 1 / / 0
@NoSocialLife A jeśli była na CMC to co to zmienia? Jeżeli jego znajomych wykręciło a jego nie?
  • 853 / 56 / 0
27 kwietnia 2023mizeryja6 pisze:
Czołem mam pytanie bo nurtuje mnie ostatnio ta myśl. Czy ktoś z Was miał tak, że przyjmując kółka kiedyś to co odczuwał można było nazwać - empatia, miłość, full energii, podniecenie, wejście to jak dostanie obuchem w głowę. Ale po jakimś czasie i nie mówimy tutaj o regularnym testowaniu wejście jakieś w miarę jest, tętno podwyższone, ale żeby chodzić po tym czy rozsadzajaca energia to nie ma mowy, raczej coś na zasadzie myśl o tym żeby położyć się pod kocem. Pierwsza sytuacja to lata 2004-2007, ta druga to czasy obecne - po drodze 15 lat przerwy wiec nie mówimy tutaj o regularności, co w takim razie może być przyczyną bo trochę smuteczek, tęskno za uczuciem numer 1. Dodam że kółka pewne i sprawdzone przez wielu. Pozdro dla wszystkich
Może po prostu byłaś 15 lat młodsza:D. I może jednak pora przerzucić się na czystą formę.. Dużo też zależy od s&s, nastawienia. Ale nie martw się;). MDMA, jest chyba zaliczany do stymulantów, choć dla mnie to ukierunkowany psychodelik, powoduje stymulacje ale też efekt 'kanapowy'. To normalne dla tej substancji, ale np gdybyś była w klubie, gdzie będzie twoja ulubiona muza, to myślę że lenia by nie było;). Ewentualnie na początku 2000 trafiłaś na inną substancje, bądź MDMA+feta w pigule.
  • 1455 / 598 / 0
@badreceptor to dwa rozne swiaty benzo GABA a MDMA serotonina+dopamina . Wiec nawet jak przesadziles z pierwszym to drugie powinno nadal dzialac . Chyba ze w trakcie jeszcze byles na benzo to moglo splycic tripa . PS 3x w ciagu 1msc to duzo za duzo .
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 34 / 2 / 0
Moja ostatnia styczność z MDMA to sylwester z iloscia okolo 300mg, razem z kolega czulismy niedosyt, hmm z tego co pamietam rozbilismy to na 200mg polkniete i 100mg sniff (posiadalismy MDMA w krysztale). Okazja szykuje sie za okolo miesiac i w planie jest 500mg na osobe, czy cos w stylu
150mg oral
100mg sniff
250 oral
bedzie okej? Moze powinienem wiecej wciagac zeby peak nie utrzymywal sie tak dlugo, wtedy chyba kontrolowalbym to bardziej… Jakies rady? Dodam, ze dzien wczesniej mamy ochote na zacna ilosc ketaminy, i bedziemy jarac trawe przez 2-3 dni pod rzad chociaz nie wiem czy to ma jakies znaczenie, a no i jesli imprezka z MDMA pojdzie spoko, to potem planujemy 2cb lub LSD. Mam nadzieje, ze moj organizm to wytrzyma
  • 499 / 149 / 0
LSD lepiej przed MDMA więc jeśli ma być po to lepiej nexus flipa zrobić z 2C-B
  • 853 / 56 / 0
08 maja 2023loop9gh4 pisze:
Moja ostatnia styczność z MDMA to sylwester z iloscia okolo 300mg, razem z kolega czulismy niedosyt, hmm z tego co pamietam rozbilismy to na 200mg polkniete i 100mg sniff (posiadalismy MDMA w krysztale). Okazja szykuje sie za okolo miesiac i w planie jest 500mg na osobe, czy cos w stylu
150mg oral
100mg sniff
250 oral
bedzie okej? Moze powinienem wiecej wciagac zeby peak nie utrzymywal sie tak dlugo, wtedy chyba kontrolowalbym to bardziej… Jakies rady? Dodam, ze dzien wczesniej mamy ochote na zacna ilosc ketaminy, i bedziemy jarac trawe przez 2-3 dni pod rzad chociaz nie wiem czy to ma jakies znaczenie, a no i jesli imprezka z MDMA pojdzie spoko, to potem planujemy 2cb lub LSD. Mam nadzieje, ze moj organizm to wytrzyma
Idiotyzm, pomijam że walenie MDMA w nochal to jak walenie jarania w żyłę.
  • 1687 / 1040 / 7
Niech pierwszy rzuci kryształem ten, kto go kiedyś nie przywalił w klamę. 🪨

However, jest to bardzo głupi pomysł, z racji tego, że

– czystość tematu pozostawia wiele do życzenia, katowanie śluzówki bóg wie czym jest mało rozsądne,
– w zależności od formy (jeśli proszek), to nie ma się pojęcia z czym to zostało zmieszane, czasem można się zdziwić i nadziać na coś, czego byśmy sobie nie życzyli,
– krwawienie, tudzież mikro-krwawienia gwarantowane,
– wjazd powoduje nieogar: czuć ucisk w głowie, obraz totalnie skacze, jak gorzki bywa spływ chyba każdy może sobie wyobrazić. Przy oralu całość wychodzi subtelniej, acz wciąż zajebiście,
– powód dla którego ludzie wąchają molly jest po pierwsze niewiedza, po drugie "kryształ to kryształ", skoro wali się mefedrono-podobne "kryształy", to dlaczego niby tego nie?
– na efekty po zażyciu oralnie można czekać nawet do 45 minut, podczas gdy sniffowane wchodzi migiem, peak mija również migiem i pozostaje niedosyt, z tego powodu łatwo o przedawkowanie. Oralnie peak rozciąga się w czasie, trzyma o wiele dłużej, natomiast sniffowane wchodzi agresywnie, stąd tylu preferujących taką postać rzeczy wariacików,
– śluzówki jak i zatoki mocno się charatają, okres ich regeneracji może długo trwać. W skrajnych przypadkach można sobie trwale uszkodzić węch,
– podczas gdy jesteście hipotetycznie na imprezie i walicie wspólnie gdzieś po toaletach dzieląc się zwijkami z ziomkami, jeśli u któregokolwiek (a obstawiam, że u wszystkich) dojdzie przy dorzutkach do uszkodzeń błony śluzowej i choćby mikro-krwawień, można się wjebać nieźle na minę zarażając się choróbskiem, takim jak na przykład wirusowe zapalenie wątroby typu C.

Także rozumiem wąchających, bo sama też niegdyś tak czyniłam. Sporadycznie, ale jednak. Mam wrażenie, że po to wymyślono piguły, albo ludziom dać taki pro tip: połknij 😉 Nie ma chyba nic lepszego, niż to uczucie rozlewającego się od brzucha na całe ciało pluszu. Warto zatem odczekać te kilkanaście minut, zamiast być w gorącej wodzie kąpanym i wąchać.

Polecam,
Krystyna Kaczówna
𝕊𝕥𝕒𝕪 𝕨𝕚𝕝𝕕, 𝕄𝕠𝕠𝕟 𝕔𝕙𝕚𝕝𝕕.. 🌙
  • 499 / 149 / 0
Z miesiąc temu miałem 2 całe i 2 nadkruszone piguły na mnie i koleżankę to po jednej całej polkneliśmy, a żeby równo podzielić się resztą to je rozkruszyliśmy i dosniffowaliśmy. Gdyby wszystkie 4 piguły były identyczne to pewnie byśmy wszystko normalnie polkneli.
  • 853 / 56 / 0
10 maja 2023CATCHaFALL pisze:
Niech pierwszy rzuci kryształem ten, kto go kiedyś nie przywalił w klamę. 🪨


Krystyna Kaczówna
Dobierasz ideologię;). Sprawa jest prosta. oral to optymalna forma podania dla tej substancji. Walenie w nochal psuje ogólnie, gdzieś czytałem że jest to niebezpieczne, ale że źródeł nie chce mi się szukać więc to tylko taka dygresja.
To nawet w żyłę się nie nadaje...gdzie prawie wszystko się nadaje;).
  • 34 / 2 / 0
Jest to kryształ koloru powiedzmy mleczno białego, ale rozumiem co staracie mi się przekazać, prawdopodobnie zostałem odciągnięty od pomysłu lecz co będzie to okaże się za miesiąc. Wracając to jak najlepiej rozbić 500mg 7-8 godzin dobrej zabawy? 200-100-200?
ODPOWIEDZ
Posty: 7567 • Strona 719 z 757
Newsy
[img]
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek

Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.

[img]
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania

Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.

[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.