2. trawa (mimo że kocham ją całym sercem jestem w nią wjebana od stop do głów i wolałbym nigdy jej nie zapalić niż życ jak teraz z 10+ wiadrami dziennie)
3. Myślę że wszystkie proszki pokroju fety (omijając mef bo jako jedyny mi odpowiada działaniem) ogólnie wszystko co nie jest psychodeliczne jest dla mnie nudne
2. koda/Tramal, prawdopodobnie nie mam enzymu który je rozbija na morfinke ( może i dobrze dla jego) kilka prób zakończonych fiaskiem.
3. Mam dylemat między ketonami a benzo, ale stawiam chyba na benzo. Za szkody jakie w nie zalecanych dawkach wyrządza w mózgu, czas regeneracji, i jazdy odstawienne. Fazę bardzo lubię tak jak i smak tablet. Zawsze ssałem alpre bo gorzki lek najlepiej leczy
-pryskane zioło do dziś nie wiem co to było ale miałem dziwne odcięcia świadomości. Jakieś totalne shit , maczanka w czymś
-
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.