Wizuale weszly juz przed lufka typowe psychodeliczne wzory na wszystkich powierzchniach a po dodaniu THC wystrzelilo nas tak ze pocielo pamięć i nie moglismy sie skupic nawet ma bierzacym watku bo zapominalismy do czego zmierzalismy w wypowiedzi oraz o czym myśleliśmy.
Oevy przypominaly mi siatki piecioscianow jasno zielone i plywajace. Poprostu w pewnym momencie wszystko zalalo sie wizualem cale pole widzenia ale noe byl nachalny czy przytlaczajacy ten stan byl mily. Przytlaczajaco sie zrobilo jak wjechalo THC i skasowało umiejetnosc porozumiewania sie.
Dobre pixy
Ma sens, troche przedobrzone ale
No kurwa mocno miałeś
edit [dwe - zjebalem edcje]
Właśnie sie dowiedziałem że dziewczyna tez miala wizuale już po 1,5 dropsa, lampa która zamieniła się w smoka ludzi których nie było, nie gadając mi nic o halunach dociągneła ze mną jeszcze pól dropsa i potem połowke wszamała, jak powiedziałem jej ze widze pajaka ktory chodzi mi po klacie, to sama zaczeła je widzieć. Ogólnie to mało dopisałem wyżej i w momencie ładowania 1,5 dropsa oral, po uprzednio 280 + 140 oral, 140 sniff. Przybliżając sie do lubej nagle jej twarz zmeinila sie w jakieś niewyobrazalne coś aż odsunąłem głowe (na szczęscie tylko jednorazowo) obrociłem to w żart , pająki po ścianach, nos wydluzał się jej na boki, góra, dół. Po powrocie z kibla widziałem jakąś postać stojącą w przejsciu no generalnie gruba jazda :D Było tego wiele wiecej ale juz powypadało mi z głowy, że też nie miałem żadnego benzo pod ręką
Dropy shyguy z mario
Ty wolisz mieć stany psychodeliczne
26 listopada 2020FocusF13 pisze: Niby MDMA nie jest psychodelikiem tylko empatogenem, ale w większych dawkach i z wyzwalaczem w postaci zioła jest takim "kwaśnym euforykiem", zupełnie inna euforia niż po ketonach. Po euforykach rc faza jest taka bezpośrednia, a po M ta euforia jest taka senna, nieobecna, właśnie psychodeliczna i moim zdaniem nie do podrobienia przez inne substancje.
W pewnym momencie stanąłem na parkiecie aż kumpel mnie szarpnął i powiedział ogarnij się. Zacząłem tańczyć i było już lepiej. Ale to była największa bomba jaką miałem
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
