Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala
Little_Jack pisze:Dobra, pytanie jest takie: czy po roku buprowania (plastry dojapnie do 4mg/dzień) sens ma zmniejszanie dawek bupry czy przejście na krótko działające opio na jeden miesiąc i potem odstawka przez tydzień-dwa tego krótko działającego opio właśnie buprą? Czy taki pomysł ma rację bytu? Pamiętam, że ktoś na forum odstawiał w ten sposób, ale może mi się przyśniło. Chodzi o odstawkę w miarę (czytaj: całkowicie) bezboleśnie.
O to moja historia:
Majac 17-18 lat, ziolo mi sie spodobalo, i juz majac 20 lat jaralem 10 gietow tygodniowo.
Nie moglem zasnac bez tego, no to sobie powiedzialem, czas zeby przestac jarac.
I udalo mi sie, ale Skret trwal tydzien, bez prawie spania. Pocisz sie, odwracasz sie w lozku, a tu ci adrenalina non-stop przez min 96 godzin nie daje spac. Potem spisz 2 godziny, i 3, i po tygodniu spisz w szkole na stole.
Potem pojawil sie alko, trwalo to z 5 lat. Bojki, flimy urwane, prawo jazdy stracone, 18 miesiecy zawieszeniu, doszedlem do wniostku ze lepiej sie wziasc w garsc i przestac chlac.
No to sie pojawila kodeina.
Bralem Kode 7 lat temu przez 2 lata, az do 2000mg, nawet po 800mg - 4 razy dziennie jak kasa wpadla. Dalem rade kilka razy na sucho to rzucic. A po 10ciu dni, znowu bralem bo "odwyk fizyczny nie jest taki trudny" .
Ale po 2 lat uzywania kodeiny, juz detox byl o wiele trudniejszy, i ze wzgledu pracy, nie moglem byc nie obecny 10 dni.
No to sie pojawila bupra. Adyktolog mi powiedzial ze o to dobry srodek zeby normalnie funkcjonowac i redukowac w ciagu 6 miesiecy, az do zera.
6 miesiecy sie zamienily w 6 lat. Po 6mg.
:D
Zmnieszylem od 6mg do 0.4 w 6 miesiecy. 1ego czerwca przestalem brac te 0.4mg.
Skret trwal ponad miesiac. Przez 3 tygodnie, myslisz ze to nigdy sie nie skonczy.
Od kwietnia wpierdalalem co dziennie katynony "zeby pomoc nieswiadomo redukcja bup" i jak przestalem bup, no to tylko 3MMC troche mi pomogla SPAC.
Jetem na 9ty tydzien obstawienia buprenorfiny, ale stan psychiczny jest popierdolony. 3 dni jest OK, 2 dni jest zle. A Katynony mi nie daja zadna euforie. Jak jeszcze bylem na 0.8mg bupre, no to 300mg 3MMC kopalo nie zle i muza mnie krecila. Teraz? Nawet 5 piw + kat nic mi prawie nie robi... Zal pieniedzy.
Teraz to sobie mowie ze chyba wroce do adyktologa zeby mi dal 0.4mg na dobe, bo ze wzgledu pracy, zycia emocjonalnego, i zadnej rownowagi, pakuje sie w tarapaty z uzalznieniem od Kat i powrot do alko...
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
Zabolał mnie drugi dzień na dawce 0,5mg który nastąpił dziś. Da się przeżyć, ale najbardziej interesuje mnie czy ktoś tu już dobił do końca i dostąpił zaszczytu ostatniej dawki zwanej "Ending Kicker Dose" w postaci 2mg. Tak jak już ktoś wcześniej wspominał, to może być dość słaby pomysł... Aczkolwiek teoretycznie może się to udać. Zostało już całkiem niewiele do końca więc postaram się zdać relacje (czy cokolwiek się uda, czy będzie jak zawsze). Chyba, że ktoś stąd już to zrobił i jednak teoria okazała się nic nie warta i nie poleca tego finalnego kopnięcia w zszargane receptory. Dawki mam wydzielone, codziennie dostaje swoją porcje (ogólnie 48 dni całość wg. planu/rozpiski z helpmegetoffdrugs.com ). Aczkolwiek zejście do dawki 2-3mg było znacznie bardziej rozciągnięte czasowo.
Poztym nie długo pora na detox...
Z opio nic innego nie polecę bo jakimkolwiek specyfikiem bym rzucił to będzie droga w dół. SSRI i pochodne są chujowe, celuj w inhibitory monoaminooksydazy - najpierw moklobemid a jak już dolecisz do dawki 600mg/d to przejdź na selegilinę. Dorywczo możesz też brać agonistów dopaminy jak np pirybedyl o ile twój problem z motywacją leży w dopaminie a nie innym neuroprzekaźniku.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
