Następnego dnia:
Około 20mg 4-HO-MET - euforia przekozacka.
Psychodeliki działają tylko na serotoninę?
Dochodzę do wniosku, że po prostu mam układ dopaminergiczny zjebany, dlatego niektóre stymulanty, które też działają też na serotogeniczny poprawiają mi samopoczucie.
Też nie odczuwałem żadnej euforii tzn. coś czułem ale nie wiem co. W moim przypadku było to spowodowane wyparciem|tłumieniem uczuć,emocji na trzeźwo jak i będąc naćpany. Chodzę do psychoterapeuty i sobie to uświadomiłem.
Miałem nie dawno wpadkę z kodą i euforia była większa dzięki samemu uświadomieniu sobie tłumienia uczuć.
Powstaje pytanie czy jest sens iść do terapeuty i pracować z nim nad tym aby odczuwać euforie po narkotykach ?
Dla mnie jest to bez sensu ale każdy jest panem swojego losu ...
Czyt. czuć wpływ dopaminy.
Wszystkie posty tego autora są wymysłem nie mającym odzwierciedlenia w rzeczywistości.
PrezesSkt pisze:Psychodeliki działaja na serotoniene ale również na dopamine przez to że nadmiar serotoniny prowadzi do produkji dopaminy, poczytajcie sobie o tym.
Początkiem moich wniosków iż coś jest nie tak były testy po erze mefedronowej, dwa lata temu.
Wszystkie substancję jakie zażyłem od jej zakończenia po dziś dzień nie dały mi satysfakcjonującej euforii oprócz kilku psychodelików.
Czyste MDMA też nie dało rady, jedynie serotoninowe rozleniwienie.
Jak dotąd mam przerwe od ketonów od kilku miesięcy , niedługo nowe testy.
peszel pisze:Jak się to ma do SSRI? Też podnoszą poziom dopaminy?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana we Francji — mandat 200 euro, program medyczny i wojna o CBD
Francja ma jedno z surowszych praw narkotykowych w Europie Zachodniej i jednocześnie jeden z największych odsetków użytkowników. Od 2020 roku działa tam mandat 200 euro — który wcale nie oznacza dekryminalizacji.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
