którą nie można się nauczyć.
Trzeba ją przeżyć
drag pisze:Bo jesli chodzi o klony to 26-30mg czasami dopiero było dawką optymalną.
drag pisze: Bo jesli chodzi o klony to 26-30mg czasami dopiero było dawką optymalną.
NIECH ŻYJE!!!
Be the plague in their society
Be the one, they'll call tragedy
Hegemon_Krwawy@safe-mail.net
Może to tylko na klonach tak jest? Z ta tolerancją rosnącą w górę bardzo szybko?
Muerto zjadła raz 60mg na raz (macowa). A nie wiem, wiem, że diazepam jest słabą benzodiazepiną i z dużą tolerancją i dla prawie-nowicjuszy. (prawie, bo wiadomo że na pierwszy raz każdego kopnie 5mg nawet), ale skoro 20-25mg diazepamu (doustnie) nie działa dobrze nasennie to coś w tym jest?
A co do tej masakrycznej ;P dawki 30mg klonów to faza po owych 30mg po pewnym czasie brania odpowiadała ~6mg klonazepamu gdy zaczynałem jeść benzo (a zaczynałem od klonów), więc nie ściemniam tutaj drodzy koledzy ;)
Tolerancja i tyle, z resztą to były wakacje to się jadło klony dziennie.
którą nie można się nauczyć.
Trzeba ją przeżyć
którą nie można się nauczyć.
Trzeba ją przeżyć
blind ghost pisze: moze to bedzie blad, ale jestem na 20mg rolek i piwku. mam ochote na maksymalne rozluznienie, wiec dorzycam kolejne 10mg pod jezyk i moze kolejne piwo....dziala zajebiscie, o woeke lepiej od alprazolamu (xanax) po ktorymbylem bardziej otumaniony. no, to se dzwiczy wieczor z rolkami dosc mony zapodalem. ktos moze mi powiedziec czy w takim stanie pokazywac dzie starym czy lepiej nie? na razie mamwrazenie ze wszystko od kontrola
P.S.
Też lubię rolki bardzo, alprazolam jest chujowy.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
