Jean Cocteau
a co do pierwszego za darmo ;P ja dostalem poierwszego poważnego wora za darmo ! w dodatku White Widow ! (od znajomej w prezecie za cos - juz nei pamietam) po tym prezecie przez 3 miesiące brałem tygodniowo od 2-5 g - tylko policzyć ile darczynca na mnei zarobil...
sowa pisze: Witam
dzis pierwszy raz udzielam sie w temacie na tym forum, czyli zaliczam taki debiucik mozna powiedziec ;) Nie zrozumcie mnie zle i nie skreslajcie na samym poczatku jezeli powiem ze jestem przeciwnikiem legalizacji konopii i innych srodków odurzajacych. Sam jestem palaczem MJ, ale uwazam ze legalizacja to zly pomysl. W kazdym razie do rzeczy. Poruszyło mnie kilka wypowiedzi w ktorych opisywaliscie cheminizowanie zielonego. Mowicie o bajkach, o zakorzenionych w naszym spoleczenstwie przekonaniach itp itd. Tak na dobra sprawe to tez wydaje mi sie ze to sa mity a uzywanie słowa ,,chemia'' jest najlepszym tego przykladem bo nikt tak naprawde nie potrafi zdefiniowac tego pojecia. Cały czas ta sprawa nie jest wyjasniona. Kupujemy coś w worku, czasami topki, czasami miał - wyglada to roznie. Dostajemy czasami mało, czasami duzo, ale nigdy ale to nigdy nie wiemy co jest w srodku (oprocz tego ze to MJ) Nie wiemy jaka odmiane palimy, gdzie to było hodowane, czy to jest z polski czy zza granicy.... Jezeli cos w uprawie sie nie udało np z roznych przyczyn była zakonczona za wczesnie i mielibysmy w perspektywie nieudolny handel słabo kopliwym ziołem to mysle ze kazdy z nas (na miejscu gosci ktorzy to rozprowadzaja) zainwestowałby troche pieniedzy w poprawe towaru. Wiele jest naturalnych halucynogenów ktore mozna bez problemu kupic w sieci i dodac nieduzym kosztem do worka palenia. Niskobudzetowa poprawa towaru. Handlarz jest zadowolony bo ludziom sie podoba, ludzie sa zadowoleni bo sa niezle efekty. Nie mówie ze tak jest na pewno, ale wy nie mozecie mi powiedziec ze tak nie jest bo jestescie tak samo uswiadomieni o towarze ktory palicie jak ja. Nie mam zamiaru tutaj nikogo w jakis sposob urazic, poprostu mysle ze jak ktos chce poprawic towar to sie da. Pewnie nie raz paliliscie zielsko z jakims gownem ale nie jestescie tego swiadomi. Oczywiscie mowienie ze kazde palenie jest wzmacniane to glupota, ale sadze ze od czasu do czasu na cos takiego sie trafia.
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
WildMonkey pisze: Przecież kiedy ziółko będzie legalne to skończy się dodawanie piasku i innych gówien!
wujek supra
https://hyperreal.info/chemizowanie_trawki .
a oto czy faktycznie jest coś dodawane do palenia (np dla zwiększenia masy - przysłowiowy piasek :) ) to trzeba by się popytać dilów. nie ma innej rady.
ja sie nie spotkalem z chemizowaniem lol ani ze zwiekszaniem masy paiskiem/szklem/domestosem/coca-cola/heroina/laysami solonymi/NICZYM!
wujek supra
a co do chemmizowania - dostałem kiedyś ziółko które mordowało jednym buchem w samku było całkiem dobre, ale miarzdzyło ! kilka razy po nim chlastąłem sie po mordzie, zaliczyłem zajebiste przewidzenia i utrate przytomności w połączeniu z alkoholem odlot w pogo (dosłownie latałem na koncercie ;P)... nadal uważam że to był poprostu zajebisty weed ;] a nie chemia
ale gdyby to byla chemia to chce znać sposób jak takim uczynić ziółko - walił bym sobie takie coś na koncerty :P
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.