Napój o działaniu psychodelicznym, zawierający DMT – sposoby przyrządzania, opisy rytuałów, rady i wątpliwości.
Więcej informacji: Ayahuaska w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 968 • Strona 70 z 97
  • 528 / 4 / 0
Fajna akcja, przyda sie taki FAQ ze zdjeciami.
  • 99 / 5 / 0
Znowu mam tą samą informację że "Przekroczono maksymalną przestrzeń na dysku zajmowaną przez załączniki.

Czytaj więcej na: http://talk.hyperreal.info/posting.php? ... z1qm0uJN1H
  • 99 / 5 / 0
Wyskoczyła ta sama informacja "Przekroczono maksymalną przestrzeń na dysku zajmowaną przez załączniki.

Czytaj więcej na: http://talk.hyperreal.info/posting.php? ... z1qm1KUjkD
Pozostanie czekać na moderatora. Może Pan pomoże, Panie redaktorze ? :yay:
  • 528 / 4 / 0
Mozesz zdjecia wrzucic na imageshack.us
  • 99 / 5 / 0
Dzięki za podpowiedź I s. Tak też zrobię.
Zaczynamy
[ external image ]
Zagotowaną wodę wlewamy do garnka
[ external image ]
Ok 3,5 - 4 litry wody wystarczy spokojnie
[ external image ]
Dodaję Chacrunę albo Salvia Divinorum by wzbogacić wodę w żywą energię.
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
Kiedy woda zacznie się gotować, ustawiamy bardzo malutki gaz. Taki tyci-tyci na granicy gaśnięcia i totalnie przykrywamy garnek pokrywką- jeśli pokrywka ma dziurkę, bądź lekko uchylona jeśli metalowa pokrywka, by nie podskakiwała.
[ external image ]
Cały proces przenoszę do altanki w ogrodzie z tyłu domu. jest tam kuchenka turystyczna i smrodki wraz z parą ulatniają się bezboleśnie
[ external image ]
[ external image ]
Gotować od 6 do 12 godzin. U mnie zajmuje to najczęściej 10 godz. Mieszam co pół godziny. Pokrywka cały czas garnku, gdyż nie chodzi teraz o odparowanie, lecz gotowanie. Zawsze dodaję odrobinkę kwasku cytrynowego (tzw szczypta).
[ external image ]
Po owych 10ciu, czy 12tu godzinach, wyłączamy gaz i pozostawiamy garnek do ranka następnego dnia, by ostygł.
Pobudka w sobotę rano i chłodny już garnek z całą zawartością, wkładamy do lodówki, by stężały na dnie garnka niepotrzebne nam zawiesiny.
[ external image ]

O godzinie 1szej po południu, wracam do naszego wywaru.
[ external image ]
Potrzebny jest nam do dalszej pracy najbardziej płaski garnek jaki mamy - chodzi o powierzchnię parowania. Wyjmujemy z lodówki "ustały" wywar i przelewamy przez filtr od ekspresu do kawy do nowego garnka. Filtr ma być plastikowy, bo papierowy rozmięknie i pęknie.
[ external image ]
[ external image ]
Żeby zrobić zdjęcie, filtr (z braku trzeciej ręki) postawiłem na dnie pustego garnka. Normalnie trzymam jedną ręką filtr a w drugiej garnek z wywarem. Jeśli płyn jest za gęsty pukam palcem w filtr i to pomaga. Ostrożnie z poruszaniem garnka wyjętego z lodówki, by nie wzbudzić mieszania się osadów.
Kiedy przelejemy zawartość do szerokiego garnka, poprzedni jest nam teraz nie potrzebny. Zostają w nim odpady które wędrują do kosza.
[ external image ]

Nie potrzebna jest nam już żadna pokrywka, chodzi teraz o odparowanie do "pijalnej ilości" czyli jednego łyka z zamkniętymi oczami :)
Gaz ustawiamy tak by nie gotował się wywar a tylko lekka pianka i stan lekkiego wrzenia - bez bulgotania. Przyczyna dla której to robię jest taka, że przy buzującym garnku, trzeba nad nim stać i co chwila mieszać. Kiedy jest "podchodzenie" do wrzenia i ten stan utrzymamy, na początku można odchodzić na pół godziny i nic się nie stanie. Proces odparowania owych 3 litrów wywaru zajmuje mi jakieś 2,5 do 3 godz. Pamiętać trzeba, że pod koniec, kiedy wody robi się coraz mnie, zaglądać trzeba częściej. I tak, kiedy patrzę i mówię: jeszcze cyrka 20 minut, to ustawiam sobie alarm w telefonie na 15 minut, tak aby wrócić na czas i nie przypalić wywaru. Bo inaczej kicha. Przypalony- wyrzucony. Nie nadaje się do niczego.
Odparowuję do ilości lekko mniej niż połowa szklanki nawet 1/3 szklanki do herbaty.
Wlewam to do słoika (słoiczka) i wstawiam do lodówki, by smoła i reszta osadów, stężała na dnie do wieczornej sesji.
[ external image ]

Tak po wyjęciu z lodówki, tuż przed wlaniem do kubka, jako gotowa ilość do picia.
W tym samym czasie kiedy odparowujemy Aya, robimy Rutę Syberyjską.
Potrzeba nam 5-7 gram Ruty.
[ external image ]
Ja używam 5gr miarki. Sypię czubatą, co daje jakieś 2-3 gramy więcej.
[ external image ]

Garnek nie musi być duży. 1 litr wody wystarczy.
[ external image ]
Ustawiamy na najmniejszy gaz i gotujemy "powoli" do uzyskania "pijalnej ilości" co trwa ok 5-6 godz.
Pod koniec, kiedy wody jest niewiele w garnku, robię ten sam numer z alarmem, czyli ustawiam na 10 albo 15 minut, czy jak uważam, aby nie pozwolić na przypalenie. Również tutaj towar przypalony = zmarnowany.
Kiedy ilość już jest odpowiednia, przy pomocy plastikowego filtra, który posłużył mi poprzednio, odcedzam niepotrzebna ziarna Ruty i pozostawiam tylko płyn
[ external image ]
MAO jest gotowy do wypicia.
Czekam do ok 21:30 i robię w ów czas przygotowania. Wypijam rutę i daję sobie 25 minut. Patrzę na zegarek i wiem o której powinienem wypić Aya. Idę teraz myć zęby. Ruta nie smakuje mi szczególne.
Wracam, przygotowuję kubełek na wymioty (ewentualnie sranko, bo przy mocnym tripie łazienka jest po drugiej stronie wszechświata) coś by ten kubełek później okryć (zapach) Chusteczki do ust. Zapalam świeczkę (takie w aluminiowym kubeczku są najlepsze) i kadzidełko. Włączam w kompie Holy Harmony i ustawiam by grała "na okrągło". Przebieram się zawsze w te same pidżamy do tej ceremonii. Minęło 25 minut i połykam Aya. Przy kubełku (który jest zaraz u głowy łóżka) stawiam też butelkę z wodą mineralną (uwielbiam muszyniankę) by przepłukać usta. Od tej chwili nic nie pijemy.
Kładę się do wyra i powierzam Nieskończoności.
Tak to wygląda u mnie.
W ciągu dnia spokojnie połykam kilka łyżek miodu pszczelego jeśli czuję się głodny.
Gotuję tylko jeden garnek, bez zabawy w odlewania. Działa tak samo. Sprawdzone
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 01 kwietnia 2012 przez wojcieszekn, łącznie zmieniany 10 razy.
  • 528 / 4 / 0
Wszystko gites, tylko mogles powstawiac linki do zdjec w znaczniki [img] wtedy wyswietlaloby sie tutaj na stronie ;p
  • 99 / 5 / 0
Próbuję i nici. I s, napisz proszę przykład do jednego linka. wstawiam tu i tam i guzik
  • 2362 / 31 / 0
[ external image ]
oto przykład

po prawej stronie od zdjęcia na imageshack znajduje się panel "Zamieść ten obraz". Skopiuj link oznaczony forum i przeklej go zamiast bezpośredniego linku do zdjęć
Ostatnio zmieniony 01 kwietnia 2012 przez derb, łącznie zmieniany 1 raz.
BS
  • 99 / 5 / 0
I s oraz derb...Dzięki za pomoc.
  • 528 / 4 / 0
No i jest idealnie ! :D
ODPOWIEDZ
Posty: 968 • Strona 70 z 97
Newsy
[img]
USA. Takiej zmiany w kwestii marihuany nie było od dekad

Ministerstwo sprawiedliwości USA zmieniło w czwartek klasyfikację produktów z marihuany. To najdalej idąca zmiana polityki w tej sprawie od dekad. Marihuana znalazła się w "koszyku" substancji o umiarkowanym lub niskim potencjale uzależnienia, takie jak ketamina, paracetamol z kodeiną i sterydy anaboliczne.

[img]
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył

Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.

[img]
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności

Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.