Scalono -- 909
Polecam zalać kavke na około 30-40 minut mlekiem kokosowym, jeszcze przed wyciskaniem, moc zwiększa się znacznie - sam byłem zaskoczony.
Nie warto testować tej z Nowej Zelandii. Według mnie jest za słaba.
Znaczy wiadomo...nie ma co się nastawiać na jakieś grube tripy, ale po 20g na mleku, przefiltrowane przez gazę z apteki czuć działanie sedacyjne, uspokajające, rozleniwiające i taki fajny stan relaksu przy jednoczesnym zachowaniu trzeźwości umysłu. W smaku ok, da się wypić, chociaż nie ma co spodziewać się jakiś wielkich walorów smakowych, podczas picia znieczula/mrowi język. Przyjęte na prawie pusty żołądek.
Ech...gdyby to było w cenie yerba mate to byłby hit... a tak pozostaje jako ciekawostka do zarzucenia od święta.
Ciekawy jestem czy w większych dawkach, np 50g jest równie przyjemna czy jest jakaś granica, gdzie zaczyna się robić niefajnie. Póki co przy 20g efektów ubocznych brak.
W każdym razie nie powinno się łączyć tramadolu z Kava Kava.
A jeśli chodzi o Eva Vanuatu, to zależy czego oczekujesz.
Jeśli ma klepnąć, to z tej saszetki, co dostałeś (też od tego samego V miałem tę kavę), to z 10g, nawet i 25g. Ale wg. mnie jest to strata materiału.
Najlepiej zrobisz wzmacniając pozytywne działanie Kava Kava poprzez spożycia 1-2 łyków kropli walerianowych do zaparzonej na zimno kavy w ilości 2 nieco czubatych łyżeczek Kava Kava.
łyk waleriany (tej w buteleczce z apteki, polskiej produkcji) i można obniżyć ilość kavy do 2 łyżeczek do herbaty
A na podbicie działania najlepiej nadaje się piracetam. Do dawki, którą używasz z 2400mg piracetamu.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
