ODPOWIEDZ
Posty: 173 • Strona 7 z 18
  • 788 / 21 / 0
I dobrym sposobem na 'sińce' pod oczami jest stosowanie zimnych okładów - wacik kosmetyczny moczymy w wodzie z cytryna, wkładamy na 10min do zamrażalnika a następne aplikujemy na 'wory' pod oczami.
Tak samo na zapuchnięte powieki mozna kłaść (moczone tylko w wodzie) mrożone wacik, jak rownież smarować kremem ze świetlika; opakowanie o min dwumiesięcznej wydajności - ok 7zl w aptekach o ile mi wiadomo.
Uwaga! Użytkownik ambiwalencja nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1889 / 72 / 3
Nie drażni Ci oka ta woda z cytryną? Mi osobiście pomaga coś takiego, tylko przykładam najpierw ogórki, potem waciki.
Jeśli możesz przekazać jedną wiadomość ludziom zażywającym narkotyki, powiedz im żeby brali mniejsze dawki.
Muszą zapamiętać słowa starego narkomana - zawsze możesz wziąć więcej, ale nigdy mniej.

~Michael Linnel
Odpisuję tylko na GG i e-mail.
  • 839 / 69 / 0
Mi na wory pod oczami pomogło odstawienie amfetaminy. Kremy ze świetlikami, mrożone łyżki, watki, małe i drogie kremiki - nic. Dużo pić, wysypiać się i nie ćpać. To nie będzie worów. Chyba, że ktoś ma tak z natury.
Mam pod oczami cienie życia
I wargi mi spierzchły od suszy
w duszy.

47828580/missiv@protonmail.com - napisz mi coś miłego
  • 1889 / 72 / 3
Ja mam z natury + bardzo mało śpię (potem odsypiam) i 25 minut z ogórkami i wacikami pomaga, do tego dwa razy w tygodniu jak nakładam grubą warstwę kremu (za poradami w3ird) to pod oczy walę jak najwięcej i gdy resztę zmywam - to zostawiam do wchłonięcia. Kiedyś nie szło nawet grubymi warstwami korektorów i podkładu tego zamaskować - teraz nie mam z tym problemu. :)
Jeśli możesz przekazać jedną wiadomość ludziom zażywającym narkotyki, powiedz im żeby brali mniejsze dawki.
Muszą zapamiętać słowa starego narkomana - zawsze możesz wziąć więcej, ale nigdy mniej.

~Michael Linnel
Odpisuję tylko na GG i e-mail.
  • 788 / 21 / 0
Nie drażni, wodę z cytryna robie pół na pół i jak wyjmę z zamrażalnika to tak nie boli ;)
Ja ogórka zielonego polecam tez na zaczerwienienia po trądziku punktowym i fajnie wysusza.
Uwaga! Użytkownik ambiwalencja nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 839 / 69 / 0
@parodia No to właśnie mówię, mała, że chyba, że ktoś tak ma z natury. Ja jak mam cienie pod oczami to powód tkwi ewidentnie wewnątrz, więc przyłożenie wacika nic nie rozwiąże tak naprawdę.
Jeśli chodzi o sok z cytryny, to on ogólnie rozjaśnia skórę. Nie wiem, jak to sie ma w praktyce, jeśli chodzi o piegi, czy tam plamy po opalaniu, ale na przebarwienia po niedoskonałościach mogę polecić. Tylko takie rzeczy to najlepiej wieczorem, bo buzi potraktowanej kwasami lepiej nie wystawiać na słońce. Dotarły też kiedyś do mnie informacje, jakoby sok z cytryny miał zwężać pory. Ale niestety, jak dla mnie to troszkę naciągane.
Mam pod oczami cienie życia
I wargi mi spierzchły od suszy
w duszy.

47828580/missiv@protonmail.com - napisz mi coś miłego
  • 1889 / 72 / 3
Fuko co do rozjaśniania nie wiedziałam. Chociaż ogólnie muszę z tym uważać, bo i tak jestem blada (sama widzisz na zdjęciach) i znalezienie odpowiedniego podkładu zajmuje mi sporo.
nocycel pisze:
[...] Swoją drogą jest jakiś szampon, który nawilży włosy bezpośrednio po umyciu, nie powodując przetłuszczania się ich? Po umyciu najpierw mam siano przez 12h, a potem od razu wyglądają jakbym nie mył tydzień.
Nie pamiętam dokładnie z jakiej był firmy. Rzepowy w takim bladożółtym opakowaniu, dostaniesz niemal wszędzie. Naturia czy inna Joanna chyba.

Polecam ogólnie Garnier 3w1. Jest do cery tłustej i mieszanej. Nie bójcie się ceny, bo naprawdę warto. Zaś z tej firmy nie polecam produktów do włosów. Moje włosy przetłuszczają się po jednym dniu, gdzie normalnie wytrzymują po nawet 4 i w dodatku większość strasznie śmierdzi. :kotz:
Jeśli możesz przekazać jedną wiadomość ludziom zażywającym narkotyki, powiedz im żeby brali mniejsze dawki.
Muszą zapamiętać słowa starego narkomana - zawsze możesz wziąć więcej, ale nigdy mniej.

~Michael Linnel
Odpisuję tylko na GG i e-mail.
  • 839 / 69 / 0
Mam zupełnie na odwrót z garnierem :cheesy: bardzo lubię szampony i maski do włosów z garniera, za to produkty do twarzy wyjątkowo mi nie służą. Mam zbyt wrażliwą skórę na to. Ja mogę używać samych takich wiecie, bez substancji zapachowych, parabenów, silikonów i innych dupereli.
Mam pod oczami cienie życia
I wargi mi spierzchły od suszy
w duszy.

47828580/missiv@protonmail.com - napisz mi coś miłego
  • 1889 / 72 / 3
Takich ogólnie powinno się używać kosmetyków. Jak rezygnuję z silikonów i innych i szukam najbardziej naturalnych produktów (np. w peelingu zamiast drobinek to pestki) tak zapach dla mnie kosmetyk musi mieć. Najlepiej jak jest "jadalny", kocham.
Jeśli możesz przekazać jedną wiadomość ludziom zażywającym narkotyki, powiedz im żeby brali mniejsze dawki.
Muszą zapamiętać słowa starego narkomana - zawsze możesz wziąć więcej, ale nigdy mniej.

~Michael Linnel
Odpisuję tylko na GG i e-mail.
  • 839 / 69 / 0
No to pisałam, peeling morelowy soraya! Ma drobno zmielone morelowe pestki. Jest zajebisty, bo się nie pieni - bo na chuj peeling ma się pienic, pytam się? To ma złuszczać naskórek, a nie się pienić i ślizgać po twarzy.
Stosował ktoś z was kiedyś jakiś peeling enzymatyczny? Ja używałam enzymatycznego z Ziaji - daje radę, ale dupy nie urywa. Miałam też przyjemność kilka razy użyć maseczki Alabaster z Dermiki, jest zajebista.
Ale najsuper jest peeling enzymatyczny Obey Your Body, niestety nie mam go, ale robiła mi ten peeling kobitka. Nie trzeba go trzymać na twarzy, wmasowuje się go i od razu spłukuje, na rękach normalnie zostają wiórki z tym co niepotrzebne na twarzy. Wiem, jak to brzmi, ale wbrew pozorom jest bardzo delikatny dla skóry (z tego, co zauważyłam). Kurde, już zapomniałam zupełnie o tym peelingu. Chyba go kupię, kosztuje coś koło 100zł, ale czuję, że warto.
Mam pod oczami cienie życia
I wargi mi spierzchły od suszy
w duszy.

47828580/missiv@protonmail.com - napisz mi coś miłego
ODPOWIEDZ
Posty: 173 • Strona 7 z 18
Newsy
[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.