Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 132 • Strona 7 z 14
  • 39 / 1 / 0
Ja się przyznam że na niektóre egzaminy jako na sytuacje bardzo stresowe wrzucałem małą dawkę alpry. Ze spokojem można dać sobie radę na każdym egzaminie. Oczywiście gorąco tego nie polecam. ;-)
  • 2652 / 387 / 0
amfetamina - na czas nauki dzień przed ewentualnym testem/egzaminem i następnego dnia rano 1/3 dawki wziętej poprzedniego dnia.
Uwaga! Użytkownik Blue_Berry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 788 / 21 / 0
Pobudka o 4, kreska dwie fety. O 8 piszemy kolokwium, wracamy do domku. Czill, przygotowanie materiałów na następny dzień. Idziemy spać. Kolejnego dnia znów pobudka o 3-4, fetka, nauka, kolokwium... Tak udało mi się zaliczyć 4 koła w jednym tygodniu :D
Gdybym miała więcej czasu niż do najbliższej środy, na ustny chyba bym zorganizowała sobie etylofenidat.
Uwaga! Użytkownik ambiwalencja nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 992 / 17 / 0
Ja to jakieś egzaminy to na srogich dawkach benzo zdawałem, testów nie pamietam ale wyniki 100% i 99%... Ale wtedy kresek nie znałem, teraz to będzie i 120% (sunifiram + jakies stimy)
SHHHHHEEEEEEEEIIIITT
  • 36 / / 0
Egzamin w pewnym ministerstwie o 9 nad ranem po cało nocnej podróży pociągiem - porządna kreska fety, kawa z automatu, zdane celująco (i przy okazji byłem pierwszym który wyszedł z sali)
  • 39 / / 0
15-20 mg Noopeptu 0.5-1h przed egz oraz 50-100mg kofeiny farmaceutycznej sniffem 5-10 min przed egz (lub 100-150 kofeiny farmaceutycznej doustnie; dolne granice dla osób podatnych na stres).
  • 43 / 3 / 0
Co polecicie dla osoby która się ogromnie stresuje przed egzaminem ustnym? Właśnie wróciłem z angielskiego próbnego i bardzo słabo poszło, wiedzę może miałem lecz w gratisie tętno dla dwóch chłopów lub konia :/
  • 2372 / 57 / 0
U mnie bardzo dobrze sprawdzała się kodeina i to bym Ci polecił.

"Ale wtedy kresek nie znałem, teraz to będzie i 120% (sunifiram + jakies stimy)" %-D hehe
CEL > 300 PROCENT NORMY, A TY JAK JE OSIĄGNIESZ?
Tylko hipisi mieli gnostyczny, poznawczy ideał, natomiast dopalacze kupują głównie młodzieńcy w kapturach, którzy robią to, bo jak mówią - dobrze ryje banie
  • 246 / 15 / 0
A co polecicie dla osoby która się uczy do egzaminu i ,normalnie od nauki mnie łapie wku**ienie
i rzucam ksiązke i trudno jest mi sie czegokolwiek uczyć w takim stanie .
"Niejednemu tu psychiatra jestem pewien nie pomoże,"
  • 5299 / 106 / 0
Po pierwsze jak uczysz się n-tą godzinę z rzędu to zrób sobie bastę, Przy długotrwałej nauce przerwy wskazane. Jeśli masz dużo materiału do wrycia niemalże na wczoraj to bez motywacji i chęci dragi nie pomogą a tylko zwiększą amotywację. Ja tam polecam amfetaminę, jeszcze się na niej nie zawiodłem. Ludzie piszą o etylofenidacie, iż się rzekomo sprawdza. Imo kofeina najzdrowiej wyjdzie, chociaż...
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
ODPOWIEDZ
Posty: 132 • Strona 7 z 14
Newsy
[img]
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie

Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.

[img]
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon

Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.