Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 240 • Strona 7 z 24
  • 838 / 7 / 0
Myślę dokładnie tak, jak ty Kuba. Wole nie włączać substancji w proces umysłowego radzenia sobie z problemami, a to z takiego samego powodu, dla którego nie jestem w stanie palić mj, jak mam doła nie widzę więc powodu do faworyzowania innych używek, to była by niesprawiedliwość.
Uwaga! Użytkownik llabx jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2 / / 0
oczywiście że mj :)
dex wpedza w rozkminy coraz glebsze a dobra mj najlepiej z rodziny Sativa pomaga w chuj :D
Uwaga! Użytkownik B3L4 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 16 / / 0
Zadać sobie pytanie czy chcesz problem przeanalizować i rozwiązać czy zagłuszyć. Zagłuszaczy wymienili ci całą listę całe życie można testować co najlepiej zagłusza ból...Rozwiązanie problemu, nie mówię, że nie będzie bolało, zawsze boli. Ale z tego albo wyjdziesz silny i gotowy kochać jeszcze mocniej, dostrzegając swoje błędy i wady (do tego potrzeba sporo czasu i dystansu) albo przejdziesz do punktu drugiego - lista zagłuszaczy. Najpotężniejszym narzędziem jesteśmy my sami, dragi to tylko soczewka.

Jeżeli chciałem trochę pocierpieć i poużalać się nad sobą to zawsze alkohol, najlepiej duże ilości wina, napompować się dobrym wińskiem, ech ale się wtedy dobrze pisało :*)
Uwaga! Użytkownik Czarny Kruk nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1519 / 20 / 0
No mj sie raczej nie sprawdza. Znałem kolesia np który leczył sie na depresje od kilku lat, i zioło popalał całkiem często w celu załagodzenia sprawy. Pół roku temu sie powiesił więc nie wyszło. U mnie tripu też nie polepsza ;]. Tzn jeżeli miałem dobry humor przed spaleniem to i po spaleniu mam, a jeżeli przed spalaniem miałem chujowy to.. po spaleniu mam gorszy
Żeby życie miało smaczek, raz grzybek a raz maczek...


Breslau jest niemieckie!
  • 762 / 38 / 0
rispolept w zastrzyku
  • 705 / 1 / 0
B3L4 pisze:
oczywiście że mj :)
%-D
  • 1530 / 10 / 0
trzeźwość, MDMA, trześwość
"Przyszła wojna będzie wojną niewidzialną Dopiero gdy dany kraj zauważy że jego plony uległy zniszczeniu jego przemysł jest sparaliżowany jego siły zbrojne są niezdolne do działania zrozumie nagle że brał udział w wojnie i że tę wojnę przegrywa"
  • 29 / / 0
nie ma takich rzeczy, ćpanie na doła uzależnia i powoduje depresję podczas trzeźwości
  • 3127 / 28 / 0
Widać, że nie wiesz, co to psychodeliki %-D
High, how are you?
  • 10 / / 0
B3L4 pisze:
oczywiście że mj :)
dex wpedza w rozkminy coraz glebsze a dobra mj najlepiej z rodziny Sativa pomaga w chuj :D
tu się akurat zgadzam. zależy jeszcze o jakim 'dołku' mówimy. jeśli o chwilowym pogorszeniu nastroju to dobra sativka jest w stanie umilić czas, pobudzić do kreatywnego działania. oczywiście nie dla wszystkich i nie zawsze.
natomiast jeśli to jakiś dłuższy okres gorszego nastroju to nie polecam mj - wtedy najlepsza jest trzeźwość, analizowanie procesów które zachodzą w naszym umyśle i powodują ów stan 'dołka' a

ewentualnie po okresie trzeźwości, ludziom którzy maja o tym pojęcie, i doświadczenie i gdy już trochę sobie 'poukładamy' w głowie, wyznaczymy cele i obierzemy silna motywacje i nastawienie żeby trip pomógl nam w konkretnych aspektach umysłu które akurat nam przeszkadzają (odblokował parę szablonów myślowych, barier, lęków, generalnie syfu który naprodukowaliśmy w swoim umyśle przez życie - gwarantuje każdy nieoświecony ma pokaźny arsenał ;) )
poleciłbym samotna sesje na dobrym kartonie lsd-25 a nawet jeszcze chętniej bym polecał sesje na jakimś soczystym cubensisie - ja wspominam najlepiej Golden Teachery - trip po nich był naprawdę lekcją, przeszdłem pare 'faz' na tym tripie i każda uczyła czegoś innego - coś najpiękniejszego, polecam.
ODPOWIEDZ
Posty: 240 • Strona 7 z 24
Artykuły
Newsy
[img]
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy

Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

[img]
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon

Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.