Jeżeli chciałem trochę pocierpieć i poużalać się nad sobą to zawsze alkohol, najlepiej duże ilości wina, napompować się dobrym wińskiem, ech ale się wtedy dobrze pisało
Breslau jest niemieckie!
B3L4 pisze:oczywiście że mj :)
dex wpedza w rozkminy coraz glebsze a dobra mj najlepiej z rodziny Sativa pomaga w chuj :D
natomiast jeśli to jakiś dłuższy okres gorszego nastroju to nie polecam mj - wtedy najlepsza jest trzeźwość, analizowanie procesów które zachodzą w naszym umyśle i powodują ów stan 'dołka' a
ewentualnie po okresie trzeźwości, ludziom którzy maja o tym pojęcie, i doświadczenie i gdy już trochę sobie 'poukładamy' w głowie, wyznaczymy cele i obierzemy silna motywacje i nastawienie żeby trip pomógl nam w konkretnych aspektach umysłu które akurat nam przeszkadzają (odblokował parę szablonów myślowych, barier, lęków, generalnie syfu który naprodukowaliśmy w swoim umyśle przez życie - gwarantuje każdy nieoświecony ma pokaźny arsenał ;) )
poleciłbym samotna sesje na dobrym kartonie lsd-25 a nawet jeszcze chętniej bym polecał sesje na jakimś soczystym cubensisie - ja wspominam najlepiej Golden Teachery - trip po nich był naprawdę lekcją, przeszdłem pare 'faz' na tym tripie i każda uczyła czegoś innego - coś najpiękniejszego, polecam.
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.