Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 350 • Strona 7 z 35
  • 271 / 8 / 0
del
  • 209 / 4 / 0
Przekwitły pisze:
nodding jest fajny dopóki doputy nie zasypiasz w kolejce na poczte...
ala Warszawa nodding...
[ external image ]

Uploaded with ImageShack.us
  • 584 / 22 / 0
Przekwitły pisze:
nodding jest fajny dopóki doputy nie zasypiasz w kolejce na poczte...
...badz za kierownica samochodu. Pozniej, w najlepszym przypadku, budzisz sie/przytomniejesz i nie wiesz gdzie jestes. :wall: Ludzi zapytac nie wypada bo obciach i jezdzisz po okolicy az znajdziesz cos znajomego. :blush:
  • 989 / 36 / 0
Przekwitły pisze:
nodding jest fajny dopóki doputy nie zasypiasz w kolejce na poczte...
;0 Po h masz wyjebane gdzie jesteś i noddujesz tam gdzie najdzie Cię ochota :)
  • 229 / 1 / 0
tak racja;) ale jakoś nawet jak jestem zmasakrowany to uważam aby nie zrobić przypału <zbyt dużego> bo ten mniejszy to sam się robi... ;) ponoduję sobię dzisiaj ,
  • 238 / 2 / 0
Maskaradore pisze:
Przy tramalu nodding jakby się nakręcał, ale tuż przed odpłynięciem następuje wybudzenie - przynajmniej ja tak mam. Można dalej leżeć i próbować, ale świadomość i kontrola zawsze pozostanie. Mimo to, Tramal daje tą namiastkę i właśnie pozwala sobie wyobrazić jak zajebiście może być na czymś mocniejszym :-)
a ja uważam, że nody po tramadolu są bardzo, bardzo przyjemne i bywa, że odpływałam w całości. porównując do jakiejś morfiny to nie zauważyłam większego nasilenia - co najwyżej poczucie fazy było inne z racji zażywanych substancji (oczywiście wszystko zależne od dawek, organizmu, bla, bla, bla). no i chyba nigdy nie pomyślałam, że marnuję czas noddując - toż to przyjemność, której nie można się oprzeć i na którą miło tracić czas! chociaż czasem - wiedząc, że mam jeszcze jakieś inne rzeczy, ważniejsze, do roboty - przekładałam mocne opiaty na wolniejszy dzień. to jest właśnie główny punkt przemawiający za tym, że nie jestem uzależniona ;-)
  • 327 / 6 / 0
zgadzam się w całej rozciągłości z szanowną przedmówczynią, nody to najlepsze co mam z opio,
szczególnie w nocy jak już kładę się spać i miesza się jawa ze snem, spania dużo nie ma ale jest ten cudowny stan zawieszenia w niebycie :)) a na normalny sen jest cały następny dzień dlatego nigdy nie grzeję w dni powszednie a domownikom ogłaszam - będę pracował całą noc - proszę jutro nie budzić ;-)
  • 320 / 6 / 0
aaach tramadol ja teraz jestem po 12x50mg i niestety niewiele ciekawego sie dzieje :) no moze oczęta troche zachodzą ale buprenorfina by mi sie bardziej podobała..a akurat zfubniłem pies wie gdzie ostatni plaster...
uważaj/fajka
  • 66 / / 0
Tak jak kolega Numan napisal, nodding jest wspanialy... :). Nawet jesli sprowadza sie do banalnych scen, np robienia zakupow w hipermarkecie :P. Moj dobry kolega ma tak, ze jesli proboje nadac kierunek swoim wizjom wowczas są one malo atrakcyjne, gdyz przypomina to zwykle marzenia. A kiedy obrazy ida swoim torem i nawet są obiektywnie rzecz ujmując malo ciekawe to pozostaje element zaskoczenia, troche jak w filmie ("tak, jak w filmie !" %-D), nie wiesz co sie za chwile zdarzy :).

Mozliwe, ze dzisiaj bede mogl empirycznie tą sprawę troche potestowac :yay:
  • 370 / 21 / 0
Nodding jest dla mnie stanem o isie bajkowo-onirycznym klimacie, imho z reszta to wlasnie uczucie, stan w ktorym 'zlo zniknelo' jest tym najbardziej wciagajacym. Dlatego nie lubie krotko dzialajacych opio typu fentanyl. Tego z kolei okreslilbym jako drag na ktorym mozna calkiem w porzadku funkcjonowac, (pomijajac oczywiscie kwestie uzaleznienia) moze dlatego ma taki fejm?
Niemniej jednak najmilej wspominam nody po trampku i buprenorfinie, wlasnie ze wzgledu na dlugosc ich dzialania...
Z reszta opiaty sa najbardziej romantycznymi z narkotykow, co cenie sobie w nich najbardziej :heart:
ODPOWIEDZ
Posty: 350 • Strona 7 z 35
Artykuły
Newsy
[img]
Utylizacja medycznej marihuany w Krakowie. Urzędowe plomby i specjalny nadzór

Medyczna marihuana oraz leki zawierające środki odurzające i substancje psychotropowe nie mogą po prostu trafić do zwykłego kosza na śmieci.

[img]
Ekspert: Środki psychoaktywne zwiększają ryzyko schizofrenii

Specjaliści zauważają radykalny przyrost liczby pacjentów ze schizofrenią i innymi zaburzeniami psychotycznymi, wśród osób, które wcześniej przyjmowały środki psychoaktywne. Z dr hab. n. med. Pawłem Krukowem rozmawia Lilianna Kaczmarczyk.

[img]
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę

Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.