Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1306 • Strona 59 z 131
  • 1321 / 18 / 0
Pierwszą faze na DMX, pamietam jako kompletne zagubienie czasoprzestrzeni... W kolko leciała jedna piosenka, nic mi sie nie chciało, mialem zamkniete oczy, a na twarz swiecilo mi słońce gdzie wspominalem plaze. Do tego jak wydawalo mi sie ze tylko mrugam na zegarze znikalo 5min
Jego przyjaciel miał ksywe "Diabeł".
  • 2648 / 42 / 0
Apeluję do swiezaków, którzy śledzą ten temat i postanowili sobie zarzucić.
ZROBCIE PRÓBĘ UCZULENIOWĄ
W postaci 4-5 tabletek i sprawdzcie jak działa. Potem dopiero planowana dawka.

W przeciwnym razie, moze się zdarzyc ze juz na forum nie będziecie mieli okazji napisac o swoim pierwszym razie!
Ostatnio zmieniony 19 marca 2013 przez ShadySharky, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 7 / 1 / 0
Parę dni temu przeżyłem swój pierwszy raz z DXM. Przyznam, że poszło to wszystko trochę inaczej, niż się spodziewałem. Moje doświadczenie - duże z amfetaminą i mj, kilkanaście razy z pigułami, raz LSD. Zaopatrzyłem się popołudniem w paczkę Acodinu, którą spożyłem w trzech seriach po 10 szt. (w sumie 29), w odstępach ok. 15-minutowych. Minęła dobra godzina od wrzutu, a tu ani śladu jakichkolwiek efektów. Myślałem już, że jestem zbyt odporny na to i nie będzie się nic działo. Zapaliłem wówczas mj. Minęła kolejna godzinka i zaczęło się ziewanie. :) Przyszedłem akurat wtedy z zimnej ulicy do domu kumpla. Po kilku minutach patrzenia się w ekran komputera zorientowałem się, że nic na nim nie widzę. Uznałem, że coś dziwnego zaczyna się dziać i muszę wyjść na świeże powietrze. Wylazłem na balkon i usiadłem na wykładzinie nasączonej wodą jak gąbka. Kumpel zszokowany moim zachowaniem powiedział mi, że siedzę na mokrym - dotknąłem ręką podłogi i byłem przekonany, że jest całkiem sucha. :D Po chwili zdecydowałem się przemieścić jednak do środka, pomimo że w sumie nie czułem panującego mrozu. Położyłem się na łóżku. W głowie zapanował kompletny chaos - ogromne natężenie halucynacji dźwiękowych i wizualnych, oczywiście przy zamkniętych oczach. Zdawało mi się, że z telewizora mówią w innym języku. Straciłem czucie własnego ciała, istniał jedynie umysł. Można powiedzieć, że oślepłem. Powieki miałem jak z ołowiu, a po otwarciu oczu widziałem jedynie podwójny, intensywnie drgający obraz. Oprócz tego niemal oniemiałem - na pytania kumpli odpowiadałem sepleniąc pojedyncze słowa. Próby chodzenia też spełzły na niczym, nosiło mną jak szalupą w czasie sztormu, więc od razu wracałem na łóżko do pozycji horyzontalnej. Przez większość czasu odczuwałem też lekki niepokój czy też lęk spowodowany nie tyle samym działaniem DXM, co moim nieprzygotowaniem na aż taką bańkę. Mała trzeźwa część mojego umysłu martwiła się po prostu o powrót do domu, bo musiałem zdążyć na ostatni autobus, a całkowicie straciłem poczucie czasu i rzeczywistości. Po około 3 czy 4 godzinach jazdy otrzeźwiałem z lekka, wstałem z łóżka i byłem nawet w stanie odczytać wskazania zegarka. :) Ruszyłem od kumpla na autobus. Na przystanek szedłem jak robot, chociaż było to całkiem przyjemne.
Teraz zastanawia mnie, czy taka sama dawka (435 mg na 72 kg masy ciała) za drugim razem zadziała tak samo czy słabiej.
  • 231 / 2 / 0
nie da się tego stwierdzić. dex zaskakuje nawet osoby które biorą dosyć często. Na pewno nie bierz więcej. I nie uważasz, że jak na 1 raz wziąłes za dużo?
  • 7 / 1 / 0
MrElenthar pisze:
nie da się tego stwierdzić. Dex zaskakuje nawet osoby które biorą dosyć często. Na pewno nie bierz więcej. I nie uważasz, że jak na 1 raz wziąłes za dużo?
Owszem, wziąłem za dużo. Oczekiwałem raczej 2-giego plateau, to chyba z mojego przyzwyczajenia do działania fety i piguł, czyli że będę sobie śmigał oszalały, będę inaczej odbierać rzeczywistość, ale jednocześnie będąc zdolnym do pełnego kontrolowania sytuacji. A tutaj jak grom z jasnego nieba paraliż, oślepnięcie i wielogodzinne halucynacje. :D Na raz następny będę zdecydowanie bardziej ostrożny z DXM. Przede wszystkim zarezerwuję sobie więcej czasu, żeby móc w spokoju delektować się amokiem i szaleństwem, a nie spinać się, czy zdążę np. na autobus.
  • 1037 / 10 / 0
Dziwna sprawa - wziąłem dzisiaj 90mg jako próbę uczuleniową i oto efekty:
- ból głowy (ciśnienie?)
- utrata apetytu (a jeszcze godzinę przed aplikacją byłem dosyć głodny)
- rozkojarzenie/odrealnienie
- zaczątki robowalku

To normalne przy tak niskiej dawce? W FAQ pisało raczej o 1 plateu przy "próbie uczuleniowej", a to mi wygląda już na 2 lub wyższe nawet...
  • 652 / 3 / 0
Hm... ciut mocno smyrnęło. Raz, miałeś coś ciekawego w "jadłospisie" w ostanim czasie (dzień, dwa)? Dwa, jak skreślimy ew. interakcje to na wypadek naturalnej nadwrażliwości zjedz max 225mg, a potem poczekaj na wyniki.

Jeśli to nadwrażliwość, to gratulacje! Pomyśl ile oszczędzisz...
Wielcy są wielcy tylko dlatego, że my klęczymy.
  • 1037 / 10 / 0
Cztery dni temu zjadłem pół grejpfruta - ale nie sądzę żeby to aż tak długo trzymało się w organizmie. Nic innego ciekawego w jadłospisie ostatnio nie miałem - standardowe żarcie dzień w dzień.
Przedwczoraj jadłem 25C-NBOMe - ale nie słyszałem żeby to miało jakiekolwiek oddziaływanie na DXM.
  • 652 / 3 / 0
Krzywda ci się nie stanie, jak planowo zarzucisz. W najgorszym wypadku mocniej cię klepnie, zarezerwuj "dzień po".
Wielcy są wielcy tylko dlatego, że my klęczymy.
  • 20 / 1 / 0
Kilka dni temu brałem pierwszy raz DXM. Dawka 180 mg, wcześniej jeszcze prawie 2 browary i wypierdol miałem po maxie. Wszystko na pusty żołądek. Chciałbym zaznaczyć, że mój stopień przejarania jest dosyć duży (2 tyg ciągu mj) wiec mogło mieć to również spory wpływ. Warze jakieś 58-60 kg.
Nie owijając w bawełne - miałem bad tripa. Puste, ciemne mieszkanie, strasznie mroczna faza. Próbowałem słuchać muzyki, nie dało sie. Miałem lekkie halucynacje, wkręty że kurta na wieszaku wygląda jak Darth Vader, albo dziwna twarz na szafie. Przy zamkniętych oczach wyobrażałem sobie różne krainy, góry itp. Wykręcałem się na kanapie przez dobrą godzine po czym znowu spróbowałem posłuchać muzyki. Było dziwnie, mając zamknięte oczy miałem wrażenie, że jade samochodem i jedyne co widziałem to te odblaskowe słupki powbijane przy poboczach. Wszystko w rytm muzyki. Faza mega ciężka fizycznie, czułem się zdeczka wykręcony.
I co najdziwniejsze. Nie wiem czy to moje wkręty czy działo sie coś poważnego ale co jakis czas dziwnie mi sie oddychało. Tak samo miałem na drugi dzien. Wszystko ok, az nagle taka ciezkosc w oddechu, jakbym sie dusił. W takich sytuacjach zawsze szybko i energicznie zaczynałem oddychać i wszystko wracało do normy. Co to mogło być? Czy powinienem próbować jeszcze kiedykolwiek brać tą substancje, w której jest niewątpliwie potencjał, czy lepiej sobie odpuścić bo to nie dla mnie?
ODPOWIEDZ
Posty: 1306 • Strona 59 z 131
Artykuły
Newsy
[img]
Narkofabryka w dawnej stadninie

Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.

[img]
Trump podpisuje nakaz przyspieszenia badań nad lekami psychodelicznymi

Trump podpisał w sobotę rozporządzenie wykonawcze mające na celu złagodzenie ograniczeń badawczych dotyczących leków psychodelicznych, takich jak psylocybina i LSD, dążąc do przyspieszenia badań nad ich potencjałem w leczeniu chorób psychicznych.

[img]
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze

Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.