Z-drugs – substancje wykazujące powinowactwo do receptora benzodiazepinowego, nie dzielące jednak podobieństwa strukturalnego z benzodiazepinami. Przykłady to zolpidem, lub zopiklon.
ODPOWIEDZ
Posty: 5192 • Strona 59 z 520
  • 282 / 1 / 0
Dwa dni temu, pod wpływem nagłej i silnej potrzeby uspokojenia się, połknąłem JEDNĄ tabletkę 10mg i jebnąłem jak zabity. Nazajutrz (wczoraj) dwie przed snem i nie mogłem zasnąć. Dzisiaj w ciągu dnia po 5 urwał mi się film, ale dopiero po dłuższym czasie.
W związku z tym pytam: jak to jest z mocą zolpidemu, i jakiej to w ogóle rangi substancja? Szczerze pisząc specyfiki apteczne nie są mi za dobrze znane, dotąd gustowałem w nielegalnych.
Najpierw, kiedy po jednej tabletce (a znam swój organizm, jest oporny fhuj) nie dość, że zasnąłem tam, gdzie "stałem", to jeszcze w towarzystwie znanym z kwasowych halunów, pomyślałem sobie, że to jakaś siekiera. Na drugi dzień wyłudziłem receptę na 30 sztuk z taką łatwością, że od razu zwątpiłem (no i cena nieszczególna, tzn. niska jak huj).
I jeszcze jedno pytanie: jak długo i w jakiej dawce będę się cieszył skutecznym działaniem nasennym! (nie rekreacyjnym), tzn. kiedy organizm się przyzwyczai i trzeba będzie poszukać czegoś innego?

P.S. 4:11
Chyba już przestałem :-/
Ostatnio zmieniony 05 sierpnia 2009 przez PolitykEkstazy, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik PolitykEkstazy nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1169 / 17 / 0
Nieprzeczytany post autor: BuddahLova »
Ej macie po zolpidemie wrażenie że prócz was jest ktoś jeszcze dookoła nawet jak jesteście sami ?
Mój kolega opowiadał mi ze dzwonil do mnie i sie mnie pytal czym sie nacpalem ze jestem u niego w pokoju.
Na drugi dzien mu mowie ze ani razu do mnie nie dzwonił.

Osobiscie mam wrazenie jakby procz mnie było jeszcze kilka osób.
Uwaga! Użytkownik BuddahLova jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 543 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: fajka »
Ja biorę tylko dawki lecznicze Zolpidemu (tzn. inaczej: w celach leczniczych) i mogę powiedzieć, że tak - mam takie wrażenie. Może nie tak mocno jak Twój kolega, ale mania prześladowcza się ujawnia :)
Natomiast chciałem powiedzieć o tym braku zwiększania się tolerancji na lek w wypadku właśnie leczniczego stosowania. W moim przypadku nie działa. Biorę od ok. miesiąca dawkę zaleconą przez lekarza i o ile z zasypianiem problemu nie ma, tak sen trwa standardowe 3-4h (na początku kuracji było dobrze). Chuj by ich strzelił :)
1-2-fuck off, drop out, never trust a fucking hippie
And for that matter don't trust anyone.
Quit school, don't work, livin' out the music de punk.
If I could do it so could anyone.
  • 447 / 19 / 0
Nieprzeczytany post autor: electrofreak »
też tak mam, wrażenie, że ktoś jest obok mnie, czy że ktoś się mi przygląda - ale nie obok, w konkretnym miejscu, a tak ogólnie(?)
  • 226 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Blaze »
to wogole jest w kurwe niebezpieczny lek latwo przedawkowac a na nieswiadomce sie odpierdala maxymalne przypaly nie sadzilem ze to napisze ale powinni to zdjac z pulek
Uwaga! Użytkownik Blaze nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 40 / / 0
Przyznaję, początkowo zlekceważyłem moc Zolpidemu w postaci Stilnoxu. Zacząłem skromnie, od jednej 10 mg tabletki, która zaprowadziła mnie w lekki stan alkoholopodobnego (to słowo pewnie nie funkcjonuje w żadnym słowniku, pozdrawiam z tego miejsca wszystkie słowniki języka polskiego) upojenia . Zaplanowałem sobie wyjście z niczego nieświadomą, nie mającą nic wspólnego z narkotykami koleżanką. Stwierdziwszy, że jedna tabletka Stilnoxu nie zaspokoi mnie, popiłem kolejne dwie sokiem jabłkowym. Od tego momentu dosyć mało pamiętam. Jedynie przebłyski do, których doprowadziła mnie po całym zdarzeniu moja koleżanka. Cały spacer trwał nieco ponad 1.5 godziny. Podobno mój aparat mowy nie był w stanie poradzić sobie z prostymi wyrazami typu dom, kupa, jajka. Na pytanie mojej koleżanki :
Co z Tobą Adam?
Odpowiedziałem :
Nic, obciągam.
Coraz bardziej wystraszona moim zachowaniem Ewelina próbowała spławić mnie na każdy możliwy sposób, zakończyło się to odprowadzeniem mnie do domu. Jeszcze przed klatką, próbując otworzyć drzwi zlałem się w spodnie. Nie mam pojęcia dlaczego. Zalane krwią dłonie, rany na nogach i smród z zaszczanych gaci to właśnie najpiękniejszy efekt wzięcia Zolpidemu, przygody nie do przewidzenia. Obudziłem się późnym wieczorem zmuszony do wytłumaczenia się ze wszystkiego przed bogiem i strzepałem konia.
Tak panowie i panie wygląda prawdziwe sprawozdanie.
Przepraszam za niespójną, spierdoloną formę tego posta. Jestem zmęczony życiem a to chyba jakieś usprawiedliwienie. Cześć!
Ostatnio zmieniony 18 sierpnia 2009 przez Friendofmusic, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik Friendofmusic nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 226 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Blaze »
[quote="Friendofmusic"]
Przyznaję, początkowo zlekceważyłem moc Zolpidemu w postaci Stilnoxu. Zacząłem skromnie, od jednej 10 mg tabletki, która zaprowadziła mnie w lekki stan alkoholopodobnego (to słowo pewnie nie funkcjonuje w żadnym słowniku, pozdrawiam z tego miejsca wszystkie słowniki języka polskiego) upojenia . Zaplanowałem sobie wyjście z niczego nieświadomą, nie mającą nic wspólnego z narkotykami koleżanką. Stwierdziwszy, że jedna tabletka Stilnoxu nie zaspokoi mnie, popiłem kolejne dwie sokiem jabłkowym. Od tego momentu dosyć mało pamiętam. Jedynie przebłyski do, których doprowadziła mnie po całym zdarzeniu moja koleżanka. Cały spacer trwał nieco ponad 1.5 godziny. Podobno mój aparat mowy nie był w stanie poradzić sobie z prostymi wyrazami typu dom, kupa, jajka. Na pytanie mojej koleżanki ]

wlasnie dlatego uwazam, ze to najbardziej przypalowy lek, zbyt latwo go przedawkowac co konczy sie zerwaniem filmu i takimi wlasnie akcjami.
Uwaga! Użytkownik Blaze nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 56 / 9 / 0
Nieprzeczytany post autor: mickey mouse »
Stalem sie dzis posiadaczem zolpidemu w postaci tabletek Stilnoct 10mg.
Czytam sobie wlasnie ulotke i zaskoczyla mnie wzmianka o interakcji z sertralina.
Pisza w niej, ze zolpidem zwieksza jej dzialanie.
W polskiej wersji zolpidemow (np. Sanval) nie bylo takiej uwagi.
Biore od dawna jedno i drugie i niezauwazylem takiego efektu.
Ktos wie cos na temat?

Edit: Dziala podobnie jak Sanval z tym, ze musialem zapodac sobie 10, 5, i ostatnia dzis 5 przez nos.
I dopeiero wtedy zobaczylem ogolnie to co oczekuje zwykle od zolpidemu.
Euforii brak, obraz wygina sie i przesuwa, tak od niechcenia, Widze podwojnie.

Czyli co jest z tym zolpiciem? Slowenski Sanval jest lepszy niz brytyjsko-francuski Stilnoct ?
Mialem kilka dni przerwy w lykaniu tych tabletek. Czy to moglo byc przyczyna?
Jutro sprobuje stilnocta w klampke calego. A jak nie da rady jeden to pozniej kolejna porcje.

Podsumowujac: Sa roznice w tych lekach. Z czego wynikaja??
Ostatnio zmieniony 19 sierpnia 2009 przez mickey mouse, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 10 / / 0
Nieprzeczytany post autor: KaspianK »
eee tam nasen jest dobry ;) wlasnie w klame 1,5 sztuki (15mg) piwko, i czuje się strasznie wyluzowany, siedziałem na oknie i patrzyłem na rozdwojony świat, zolpidem jest fajny ;))

Na woodzie do piwa to pokazał ognia, z dziewczyną gdzieś łaziliśmy, jeżeli zbieranie mnie z gleby to chodzenie :D i było śmiesznie i wesoło, choć częsci nie pamiętam, ale z opowiadań twierdze że śmiesznie ;)))

dawka działa, nie zwiększaj, odstaw na jeden dzień. następnego dnia zjedz i połóż się do łóżka, a nie siedzieć przy kompie, sen przyjdzie w ciągu 30min;)
Uwaga! Użytkownik KaspianK nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 56 / 9 / 0
Nieprzeczytany post autor: mickey mouse »
Po wczorajszych testach stwierdzam, ze anglicy robia ten lek i oszukuja. 10mg w ich wersji to 5-6mg tego co w 10-ach Sanvalu. Mam nieodprarte wrazenie, ze tak to wlasnie wyglada.
ODPOWIEDZ
Posty: 5192 • Strona 59 z 520
Newsy
[img]
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek

Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.