Dział dostępny także bez rejestracji, gdzie szybko możesz otrzymać odpowiedź, gdy czas jest na wagę złota.
ODPOWIEDZ
Posty: 8393 • Strona 578 z 840
  • 62 / 9 / 0
Szansa jest zawsze ale dla ćpuna opiatów z 20 letnim stażem jest to ułamek procenta, z drugiej strony taka kryzysowa sytuacja jak otarcie się o śmierć może być katalizatorem zmiany.
Będąc sobą wygrywasz na starcie z braku konkurencji.
  • 77 / 11 / 0
Z tego co piszesz, to wątroba mu wysiadła. Z tym można jeszcze pociągnąć, w końcu to nie rak.

Kiedy umrze to jest trudno przewidzieć - może to być miesiąc jeśli to rak, a może być to 10 lub 20 lat.

Z pewnością będzie musiał przejść na dietę i się leczyć, a jeśli nie, to przy podupadającym zdrowiu i dostępie do opiatów, możesz spodziewać się samobójstwa.
  • 2 / 1 / 0
Dziękuję za wszelkie odpowiedzi, w sercu mam nadzieję że da radę, ale Rozum mówi co innego. Dowiedziałam się że jego krew nie ma krzepliwosci, dlatego nie mogą ściągnąć wody z brzucha, planowali zrobić gastroskopie ale odeszli od tego z obawy że mogli by zahaczyc gdzieś i doprowadzić do krwotoku, dostaje leki które mają poprawić krzepliwosc choć to jest ciężkie bo żył prawie nie ma. Nie wiem nic więcej bo lekarze nie robią więcej badań dopóki krew nie dostanie krzepliwosci. Dostaje też relanium ale to nie pomaga mu na jego ciśnienie które ma na co innego. Wczoraj już kontaktował się z innymi cpunami i prosił by ci przynieśli mu, przyjęliśmy jego DOM wszystko co znaleźliśmy zostało to spalone, pojawił się też typ którego trzeba było siła wyrzucać (wielki pomocnik) przyszedł po plastry miał je dostarczyć do szpitala. Boję się że nie pójdzie jednak na odwyk samowolnie, a moge sie tylko domyśleć że nikt chętny z rodziny nie będzie by go ubezwlasnowolnic i zmusić. Ja osobiście bym to zrobiła tylko jest problem bo mieszkam za granicą. Są jakieś inne możliwości zmuszeni ia go na odwyk ? Czy tylko przez sad? Sorry za takie pytania ale jestem ciemna mas w takich sprawach.

Pozdrawiam przepraszam za błędy i literówki
  • 77 / 11 / 0
Ściąganie wody z brzucha nic nie da, bo w ciągu dnia i tak się zapełni. Jedynie można regularnie podawać coś moczopędnego np. kawe rozpuszczalną żeby ją wypróżnić.

Odwyk z opioidów jest trudny szczególnie jeśli nie ma motywacji a pacjent ma już swoje lata. Po prostu może nie chcieć i wtedy nie da się nic zrobić. A jak już go by go przekonać, to z wykończonymi receptorami w mózgu, bez narkotyków będzie czuł się jak roślinka, bez chęci do życia, zdołowany, na ciągłej presji żeby coś wziąźć.

W sumie to można by go dać do psychiatry ds. uzależnień i ten by go mógł starać się postawić go na nogi, ale leki cudów nie zrobią, mogą coś pomóc, ale bardzo trudno jest dobrać leki i długo to zajmuje i potrzeba dobrej woli i cierpliwości i dobrego psychiatry. Np. żeby mu dobrali dobry antydepresant, żeby miał też inne wspomagacze np. jakieś nootropy, żeby miał coś na syndrom odstawienny (metadon, buprenorfinę), coś na uspokojenie, może też potrzebować antypsychotyków.

Można też pacjenta ubezwłasnowolnić na podstawie takiej, że jest narkomanem. Ale w jego przypadku to nie będzie łatwe, z regóły robią to rodzice względem młodszych dzieci. Wtedy można go wysłać na przymusowe leczenie, ale przymusem to trudno coś zdziałać. Najlepiej to go byłoby przekonać. Zadbać o jego dobrą wolę, porozmawiać, pokazać światełko w tunelu, i starać się o to, żeby miał dobrze dobrane leki, tj takie, po ktorych to (i ich dawkach) nie ma niepozytywnych efektów ubocznych, które spełniają swoją założoną rolę (np. antydepresant działa na niego antydepresyjnie, i to trzeba dobrać bo każdy antydepresant działa na każdego inaczej i nie od razu a dopiero po kilku tygodniach).

Ale bez jego dobrej woli to i tak będzię grzać, sęk w tym, żeby przerzucić go na leki od psychiatry, drugi problem to może być taki, że może mieć problem z ich przyjmowaniem jeśli ma chorą wątrobę.
  • 0 / / 0
Hej. Po dwóch browarach, głupi pomysł wiem, ale zdenerwowana wciągnęłam może 100-150mg jakiegoś kryształu bialo-róż -rdzawego. Wkurzyło mnie że odwołali egodropa xd ale chyba nie tylko. Nieważne. Problem jest. Serce napierdala ze 130/min. Umysł zczilowany, prawie jakbym miała zasnąć, ale serce ma jazdę. Jakieś rady? Ja miewam arytmię, teraz jest równe, ale napierdala, no i boje sie ze się zajedzie, nie bardzo jestem w stanie wstać ale jeśli powiecie ze cos z apteki pomoże to może jakoś dotrę, z góry dzięki
Scalono./pletz
Ten kryształ ma jakiś dziwny dentystyczny zapach, to nie jest pierwszy raz jak to wciągałam, w ogóle nie pierwszy mój z kryształami. Ale wydaje mi się, że żaden nie walił aż tak tą chemią, i że żaden poprzedni nie działał tak na serducho. Co to w ogóle może być? Kurde strasznie męcząca sprawa, wydaje mi się ze po biegu półgodzinnym byłabym mniej zmęczona niż leżąc po wciągnięciu tego cholerstwa
Łeb ciepły, dłonie zimne, nie wiem co mi strzeliło do łba. Jak siebie znam, pewnie do rana będę tak leżeć jeśli nic się nie zmieni. Serce pasowałoby uspokoić. Jakieś pomysły? Są inne opcje niż przeczekać albo pogotowie?
  • 1628 / 199 / 0
Trochę rzygam już odpisywaniem wszystkim ludziom co przyjebali stima i płaczą, że umierają, ale dobra. %-D

Pocieszę Cię, że nic Ci nie będzie. Jeżeli jesteś w stanie pisać to wszystko z Tobą dobrze.
Zimne kończyny to norma, teraz w paranoi tylko zwracasz na to uwagę. Poczekaj aż zejdzie. Jak coś zacznie drętwieć to dzwoń. Tyle.
  • 0 / / 0
Dzięki, że mimo wszystko znalazłeś chwilę, wiesz, czasem tak jest, że jak nie Ty to kto;]
Nie jest jakoś zajebiście ale już lepiej i zastanawiało mnie, czy można to ogarnąć inaczej niż czekać. Może paranoi we łbie nie było, ale tak z zaskoczenia trochę postraszyło, to i jest szansa, że się zmądrzeje na przyszłość :-D byle by jakoś lepiej się we łbie utrwaliło, niż jak na alkoholowym kacu, jak to od dziś się nie pije.. do kolejnej imprezy;]
  • 2897 / 619 / 10
[mention]Amaryllis[/mention], znajoma mi osoba - alkoholik - trafiła do szpitala z podobnymi chorobami, tj. wodobrzuszem, marskością wątroby i żółtaczką - po bodajże miesiącu (dwóch?) wyszła.
Także myślę, że i dla heroinisty jest szansa.
Tylko ta osoba długo nie pociągnęła. Nałóg wygrał, znowu alkoholizm, następnie szpital, podobne choroby - no i śmierć.
Hiperrealna propaganda w polskiej sieci
  • 19 / 1 / 0
Kolega walnął z tego co mowi może 250mg jakieś slabego rc'ka speedujacego, nie wiem niestety co, walnal to na 3x w ciagu 2-3 godzin, do tego troche piw, chyba z 5 i ma aktualnie cisnienie 150/90 coś, ale puls go martwi, bo zjadl juz 2mg alpry, a puls dalej w okolicach ~140, nie pozwala mu sie to uspokoic, jak go ogarnac? wiecej alpry, czy zara przejdzie? bo mi tu schizuje, sam mam takie jazdy czasami, wiec wiem, ze to nerwicowe problemy, ale ten puls mu nie chce spadac w ogole :/

@edit
Dobra zasnal, nie bylo tematu
  • 77 / 11 / 0
Przy alko i stimach to puls ma normalny. alko zwiększa puls tak samo jak stimy.
ODPOWIEDZ
Posty: 8393 • Strona 578 z 840
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty

>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.