https://shop.sin.org.pl/produkt/zimmermann/
Ale skoro jesteś pewny, że to benzo i chcesz znać konkretny skład to chyba zostaje tylko analiza chromatografem w jakimś laboratorium. Kiedyś SIN prowadził akcję badania próbek, ale nie wiem czy to jeszcze możliwe. Możesz do nich napisać czy zajmują się tym prywatnie.
Jeżeli kupiłeś tylko jedno opakowanie to ja bym sobie dał z tym spokój. Chyba, że masz jakiś większy zapas to wtedy rzeczywiście jest sens robić analizę.
16 lutego 2019Maykel85 pisze:
@wnc1964, napisz cos o uzaleznieniu od benzo, szczególnie o tak silnie przeciwlekowej jak alprazolam.
[/qu@wnc1964
Michael co m aja mogę napisać po 20lta brania i roku nie brania w 90% klona rzadziej alprazolam i diazepam jeszcze rzadziej lorazezpam i ponad roku nie brania dalej mam ciśnienie na benzo. Raz na miesiąc lib dwa zarzucam diazepam 10-20mg i czuje działanie. Wynikało by z tego że moje receptory GABA się w dużym stopniu zregenerowały z tym że ja pomagam sobie opio ale nie przekrocze bariery npp majki iv , majka oral , oxy założyłem sobie rygor że nie przekroczę 1tabl na dobę. Alprazolam w odstawce pd niego zaczynałem karierę mocniej wpierddala niż clon, wynika to z okresu półtrwania, przy clonie nie miałem ochoty na dorzucanie, przy rolkach tym bardziej ale alpra działała na mnie na tyle eforystycznie , nie wynikało to tylko z skrętu ale przy dobrym samopoczuciu dorzucałem aby znowu poczuć błogostan aż do udania się na spoczynek. W szpitalu cięli mi dawki clona gadałem wtedy że jestem na 8mg aby cięcie dawek nie byłó takie hard core. Co 5dni obniżali mi dawkę clona o 1mg na końcu o 0,25mg fatalnie to znosiłem leki wspomagające nie czułem i ch działania, a szła wtedy wenfla 75mg kwas waloprominowy 450-900mg, mirtazepina 45mg i chloropotyksen 45-60mg zamienione na olanzepinę niestety te leki nie działały na mnie nic 3-4 miesiące po szpitalu zero clonozepamu aobjawy dalej występują, pierwszym lekiem który zaczął mi wtedy nieco pomagacbyła pregabalina , na fluvoksamina najbardziej sedatywny SSRI przez pierwsze 2tygodnie nie reagowałem ale zauważyłem że 2h po wzięciu fluvoksaminy czuję się lepiej zacząłęm nawet kawę pić , a fluvoksaminy brałem nawet 800mg i pregabaliny 600mg do tego dostałem kwete lek ten nie działał nie działa przeciwlękowo dawki 600mg a 200mg nie różniły się ale częściej drzemałem więc było to działanie sedatywne bez działania anksjolitycznego. Ostatni zomawianych leków to baklofen dawka 50mg przeważnie działałała przeciwlękowo , ale nie czasami baklo rzadko nasilał. Wróciłem do żywych ale bardzo powoli, Licząć czas przed detoksem detoks i po detoksie moje piekło trwało 8-9 miesięcy. Żadne benzo wtedy na mnie nie działałó, a clona dawałem wtedy 16-18mg i zero jakiekolwiek działania.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Może z alprą jest podobnie.
Może mi ktoś porównać działanie alpry do klonazepamu? Ciężko mi uwierzyć, ale nigdy nie miałam z nią styczności...=]
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Benzodiazepiny to leki, które ciężko śmiertelnie przedawkować "solo".
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia
Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.
Rodacy odstawiają alkohol i papierosy. Sklepy na osiedlach już liczą straty
Jak podaje Polska Izba Handlu i CMR, w listopadzie 2025 r. całkowita wartość sprzedaży w sklepach małoformatowych spadła o 1 proc., natomiast łączna liczba transakcji w tym formacie sklepów obniżyła się o 4,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej.
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
