Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
Zablokowany
Posty: 11647 • Strona 546 z 1165
  • 123 / 6 / 0
Słabe to to jest, 4 mg sobie wczoraj zapodałem, lekkie piwko somersby do popicia i lipa. Owszem czuć ale to taka bardziej zamułka, lekkie problemy z koordynacja podczas chodzenia ale jakiejs fajności, odprezenia nie uswiadczyłem po tych klonach. Pewnie przygoda z benzo bardzo szybko sie zakonczy w moim przypadku.

Biore jeszcze ewentualnosc ze po prostu za male dawki to są dla mnie, gdyz analogicznie do innych uzywek, zwsze musialem zalecane dawki mnozyc przynajmniej x2 lub nawet wiecej. I może z clonazepamem moze byc podobna historia. Chcociaz wszystko wskazuje na to ze benzo to nie dla mnie.
  • 3244 / 555 / 0
Słabe, słabe... a pewnie wyglądałeś na tak ujebanego, że hej. Ja już znam te benzodiazepinki %-D
Klon działa głównie na receptory GABA-B przez co może być mniej atrakcyjny psychicznie, spróbuj Alprazolamu w dawce od 5mg dziennie. Tak po miesiącu jestem pewny, że nabierzesz pokory do ćpania ;)

Benzo powinno służyć tylko do leczenia nadaktywności nerwowej i to doraźnie, albo bardzo krótkim okresie czasu bo to się źle kończy, zrozumiesz niebawem :diabolic:
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 123 / 6 / 0
Chowam głeboko do szuflady, zdecydowanie nie moja bajka. To juz po gbl, nawet gdy sie ciut przesadzi z dawką, jest o wiele wiele lepiej jesli chodzi o odczuwalne przyjemnosci zarowno dla ciala jaki i duszyczki :P
  • 987 / 38 / 0
Ćpanie klonów dla mnie nie ma sensu. Fajnie zmieszać z alprą w sytuacji bardzo stresowej, ewentualnie podczas problemów ze snem.
Uwaga! Użytkownik Dextem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2116 / 631 / 0
Odstawianie ostatniej ćwiartki (1/4 tabletki 2mg) klonazepamu okazało się trudniejsze (jak to pisałam w innym temacie) niż wszelkie wcześniejsze cięcia zaczynając od dwucyfrowych dawek dziennych; dzielenie tej ćwiartki żyletką jeszcze na pół nie zdało egzaminu, system raz na dzień-raz na dwa dni-raz na trzy już lepiej, to co działo się w głowie (prawie jak psychoza, tylko depresyjna, ogólnie ciemne chmury, nic nie wyjdzie, ciągoty autodestrukcyjne) jest nie do opisania; tonowałam te dni majką (aczkolwiek nie polecam, oczywiście) i aktualnie po raz pierwszy od paru lat od kilku dni nie biorę ani tego ścierwa, ani diazepamu, ani też (tfu, tfu) nie było padaczki po raz trzeci. Mam w szufladzie ze dwie paki dwójek (jeszcze "zalakowane!") i sporo alprazolamu i chyba parę rolek, ale sobie leżą, nie ciągnie mnie ani nie noszę już przy sobie w kieszeniach. Dumna jestem, nie powiem że nie. ;-)

Natomiast klony jak najbardziej mają działanie narkotyczne solo, a jeśli ktoś reaguje na nie paradoksalnie - to w ogóle może postawić swoje życie na głowie, czego doświadczyłam. Wyjazdy, gadka z ludźmi klei się wspaniale, mogłabym przyrównać ten stan do "manii" w dwubiegunówce. A przynajmniej tak sobie stan ten wyobrażam.

Aha, po odstawieniu i przy cięciu do najmniejszych dawek serducho napierdala niemiłosiernie. Albo to wrażenie, albo nasila się wieczorami po położeniu. Warto mieć pod ręką coś na serduszko.
widzę szalonych, którzy chodzili po morzu
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
  • 123 / 6 / 0
Ostrzyłem sobie kły na benzo ale w działaniu totalnie mi nie podeszło chociaz już po 1mg klona czułem że to działa. Tak słabe wrażenie spowodowało że nawet nie mysle zeby dac kolejna szanse w mysl zasady "do trzech razy sztuka"

Być może ten lek kiedys faktycznie kiedys sie przyda gdy przesadze z czymś innym, co nie zmienia faktu ze 6 dyszek wydane na klona okazało sie w moim przypadku stratą pieniedzy. Chociaz domyslam się że ludziom z problemami faktycznie może służyć ten clonozapem. Tak jak wspomniałem, organizm już po 1mg zareagował.
  • 299 / 8 / 0
31 lipca 2017pomasujplecki pisze:
Po 50 zł optymalnie chodzą klony z drugiej ręki.
A idzie gdzieś to dostać w postaci netowej bez wyjebaki?
Oni patrzą z pogardą na każdy mój wyskok, się klepią po czołach.
Idę z podniesioną gardą, na złość - nie wiem co to pokora.
  • 3244 / 555 / 0
na portalach ogłoszeniowych najszybciej i z odbiorem osobistym, ale lepiej po prostu iść do lekarza i sobie skombinować.
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 519 / 47 / 0
Lekarz nie są zbyt chętni wypisywać klonów. Szczególnie pierwszego kontaktu i szczególnie młodym osobom. Z rolkami nie ma tak dużych problemów.
  • 16 / 1 / 0
Zgadzam się jest z tym dosyć spory problem . Lepiej kupić gdzieś na mieście dużo żeby było taniej
Zablokowany
Posty: 11647 • Strona 546 z 1165
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Kawa - budzi i wydłuża życie

Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.

[img]
Farmaceuta skazany za pomoc w produkcji narkotyków

Właściciel apteki został skazany na 3,5 roku więzienia za sprzedaż leków służących do produkcji metaamfetaminy i pomoc w jej wytworzeniu. W produkcji i handlu nie działał sam. Według prokuratury leki posłużyły do produkcji narkotyków o wartości niemal 7,5 miliona złotych.

[img]
Jak kawa wpływa na oś jelita-mózg?

Naukowcy z University College Cork postanowili dogłębnie zbadać mechanizmy stojące za pozytywnym wpływem kawy na oś jelita-mózg. Wyniki badań, opublikowane na łamach Nature Communications pokazują, w jaki sposób regularne picie kawy i kawy bezkofeinowej wpływa na mikrobiom jelit, a co za tym idzie, na nasze zachowanie oraz poziom stresu.