Każdy sposób jest dobry i tak samo każdy jeden związek, nawet nieudany, bo z takowego wyciągniemy wnioski, nabędziemy cenne doświadczenie na przyszłość. Poznamy siebie, gdyż poznać siebie możemy wyłącznie przez pryzmat drugiej osoby.
I jeszcze jak wiadomo kto szuka ten znajdzie, dlatego warto umawiać się na randki, nie przejmować potknięciami, nie zniechęcać i nie poddawać, i w końcu myślę trafi się właśnie na kogoś wyjątkowego z kim można będzie wspólnie posiedzieć w ciszy, napić się kawki, a potem uprawiać gorący seks
Oczywiście to tak przy okazji wyjątkowości, gdyż cały czas milczeć się nie da. Rozmawiać trzeba, a nawet należy. Należy wyjaśniać wszystkie problemy, wątpliwości i wszelakie kwestie w związku, bo bez tego ani rusz. Po to człowiek posiada dar mowy by się komunikować i porozumiewać.
w ogole nie lubie jak ktos do mnie przychodzi, przesiadywanie u kogos tez mnie nie bawi. zawsze wole sie spotkac poza domem. ma ktos tak samo?
Ale zauważyłam pewną prawidłowość:
Im bardziej boimy się samotności i staramy się od niej uciec, tym bardziej ona nas dojedzie.
11 listopada 2020Stteetart pisze:No spoko ale czego oczekujesz ? Od razu miłośći ? Czy spodziewasz sie może, tego , że chcac jechać na skoki do wisły spotkasz psychopate ?09 listopada 2020sclero2014 pisze: Niby to prawda ze internet ze są fora czaty itp ale różnie to bywa w internecie... nigdy nie wiadomo na kogo sie trafi dopóki nie pozna się tej osoby real ..
Samo sie nic nie zrobi. Grzyby pomoga, ale jak nie zaczniesz wychodzic do ludzi to chuja z tego bedzie.09 listopada 20207dni pisze: @UltraViolence zacząłem brać grzyby bo myśle że pomogą mi się zmienić. Ja sam nie zagadam pierwszy do nikogo - nie teraz. No cóż, zobaczymy, może być też że przez te zamknięcia nie mam motywacji.
To tylko film. realia sa kompletnie inne. A takie milczenie to tylko jeden punkt z całej listy problemów.09 listopada 2020sclero2014 pisze:Fakt ten tekst z Pulp Fiction jest kultowy i nadal bardzo aktualny! I tak szczerze mówiąc to szczera prawda której sam nie raz doznałem.. pozdro ..08 listopada 2020RafalKoral pisze: Nawet w Pulp Fiction jest ów kultowy tekst wypowiadany przez Ume Thurman w knajpie z Travoltą: "Po tym właśnie można poznać kogoś wyjątkowego, że można po prostu razem posiedzieć i pomilczeć". Jakoś tak to tam szło.
Co do reszty to świetny wątek, bardzo sporo prawdziwych spostrzeżeń trafiających w samo sedno. Bardzo inteligentne i ciekawe wpisy, fajnie się czyta tym bardziej, że odnajduje w tym człowiek siebie. Pozdrowienia dla wszystkich i głowa do góry! Każdy ma prawo być sobą i być przy tym szczęśliwy! Jeżeli nie jest szczęśliwy powinien coś zmienić, tylko tyle lub aż tyle.
11 listopada 2020london5 pisze: Nie ciśnij się w społeczeństwo na siłę. Niektórzy tam nie pasują, możliwe że i Ty także. Może z czasem polubisz samotność, kiedyś będziesz jej szukał.
W dzisiejszych czasach coraz trudniej się odizolować od społeczeństwa, ukryć. Samotnicy nie mają łatwego życia.
11 listopada 2020Stteetart pisze:No spoko ale czego oczekujesz ? Od razu miłośći ? Czy spodziewasz sie może, tego , że chcac jechać na skoki do wisły spotkasz psychopate ?09 listopada 2020sclero2014 pisze: Niby to prawda ze internet ze są fora czaty itp ale różnie to bywa w internecie... nigdy nie wiadomo na kogo sie trafi dopóki nie pozna się tej osoby real ..
11 listopada 2020Stteetart pisze:Samo sie nic nie zrobi. Grzyby pomoga, ale jak nie zaczniesz wychodzic do ludzi to chuja z tego bedzie09 listopada 20207dni pisze: @UltraViolence zacząłem brać grzyby bo myśle że pomogą mi się zmienić. Ja sam nie zagadam pierwszy do nikogo - nie teraz. No cóż, zobaczymy, może być też że przez te zamknięcia nie mam motywacji.
A tak w ogóle kolego @7dni, czyżby nowy avatar był inspiracją z grupy amanitowej czy mi się wydaje? ;)
i to nie jest żaden weltschmerz, nie jestem młodą, piękną duszą - ja po prostu jestem pierdolnięty.
Chory Psychicznie."
Zwierzęta są tak szczęśliwe bo się tym nie przejmują.
Osobiście wolę być sam i czerpię z tego bardzo wiele. Ludzie którzy próbują być na siłe lubiani, są żałośni.
Nie opiszę tego w tak dokładny sposób, ale jeżeli komukolwiek zależy na tym by w końcu zacząć żyć niech zakupi sobie książkę Marcina Fabjańskiego- Uwolnij się!
Nie jest to żaden stricte poradnik, ale czytając zobaczycie czym niepotrzebie się stresujecie. Powodzenia.
A i @PogromcaDzików - tak, mignęło mi, a że się spodobało to se zapisałem ; D
15 listopada 2020igla83 pisze: Czy to prawda że kobiety lepiej znoszą samotność niż faceci? może jakaś pani się wypowie z perspektywy kobiety, samotnej kobiecie łatwiej niż samotnemu facetowi?
Ale myślę, że tak może być, ponieważ mężczyźni bardziej tłamszą w sobie emocje. Statystyki samobójstw i analizy suicydologów też to potwierdzają. Oczywiście każdy jest inny, należy to rozkmniniać jednostkowo.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.

