Chociaż dzisiaj dostałem już na wieczór 2x10mg mimo że nic mnie nie boli. Działanie takie sobie bardziej do spania, lepsza była morfina domięśniowo a oxy podobno mocniejsze.
10 czerwca 2023yeat77 pisze:
Gadka - panie doktorze otóż brałem oxydolor codziennie przez x czasu, teraz chciał bym przestać ale wiem że nie mogę tak od razu tylko muszę schodzić stopniowo, mój lekarz miał wypadek / nie odbiera / nie ma go, stąd potrzebuje pana pomocy. Żeby się nie rozczarować zawsze najpierw zadzwoń do anestezjologa przed umówieniem wizyty i przedstaw swoją sprawę, nie płacisz prywatnie 200-300zł żeby dostać receptę na tramadol.
Skoro miałeś wcześniej recepty na oxy nie pozostaje nic innego jak tylko życzyć smacznego!
https://keys.openpgp.org/search?q=tigerade76%40gmail.comNie lepiej po prostu zjeść resztki po hukaniu? Czyli walisz i.v a co zostanie to do japy, nie ma co się aż tak z tym pierdolić :D
https://keys.openpgp.org/search?q=tigerade76%40gmail.comJa bym ci poradził żebyś poszedł do lekarza po opakowanie bunondoli (bez znaczenia czy 0.2 czy 0.4, sprawdź które są dostępne w aptece) i sobie zrobił redukcję. Oszczędzi ci to wiele cierpienia a na etapie jakim jesteś uważam że w ogóle nie będziesz miał żadnego skręta jeżeli zrobisz redukcje przy pomocy opakowania bunondol.
EDIT:
Postaram się być bardziej konkretnym bo doskonale wiem jak to jest ehh.
Dzisiaj idź kupić 2 opakowania kodeiny i zapierdol od razu 300mg żeby chociaż trochę sobie ulżyć.
Jutro z samego rana idź do swojej przychodni umówić się na wizytę u internisty. Powinieneś dostać termin na ten sam dzień. Lekarzowi powiedz prawdę i że chcesz opakowanie bunondol (weź ze sobą wypis z detoksu żeby się uwiarygodnić). Jak nie zgodzi się wypisać bupry to poproś chociaż o tramadol 20x50mg - wypisze na pewno. Tramal pozwoli ci przetrwać 2 kolejne dni.
W tym momencie postaraj się iść prywatnie do psychiatry lub anestezjologa. Poproś o bunondol. Również powiedz prawdę i weź wypis z detoksu. Jak masz mało kasy to spróbuj zadzwonić przed wizytą i telefonicznie powiedz o co chodzi. W ten sposób upewnisz się że wypisze recepte.
Jak to też nie wypali to idź pod najbliższy punkt leczenia substytucyjnego, rano będzie tam trochę osób, spróbuj od nich kupić buprenorfinę albo trochę metadonu i zrób redukcję.
Redukcja dla opakowania bunondol 0.4mg x 30. Każdy plus to kolejny dzień.
5+5+4+4+3+3+2+2+1+1=30 (redukcja 10 dniowa)
Powodzenia! ;)
https://keys.openpgp.org/search?q=tigerade76%40gmail.comPrzedstawie sięwszystki. Wybrłem "emeryt" w nicku bo w grudniu stuknie mki czterdziestka. Do tak jakos trzydziestki nie wiedziałem jak lekarz wygląda a tu nagle straszny ból w plecach.. dwa lat im zeszło się - połapać że to zator w prawym płucu. A że to było w hameryce to mnie opiatami karmili to tolerancja wzrosła do zenitu - sam przestałem jak już nie potrzebowałem (nie było łatwo) i nie miałem stycznosći przez kilka lat (no chyba że z kodeiną z apteki). Fast forward do zeszłego roku.. powikłania po Covid, śpiączka dwa tygodnie, pobyt w szpitalu przez dwa miesiące no i oczywiście polineuropatia od thej śpiączki - to już ponad rok temu było a mmie nadal boli bez przerwy. Dostaje od lekarza oxykodon (oxydolor) 80mg - moge nawet trzy wziaść, czy połknąć, czy rozpuścić od językiem ie ma różnicy, nic nie czuje, na ból prawie wogóle nei pomaga. Ubłagałem u lekarza inny opiat żeby spróbować bo podobno na polineuropatię dobry - tapendonol (dostałm 50tki i 100etki retard oba leki) no irzeczywiście trochę to działa ale nadal to nit to. Ponad rok ból bez przerwy.. co mogę zrobić, żeby zejśc z tej tolerancji na oxydolor? Jakieśinne metody na ból neuropatyczny? Jak by sie przy tym człowiek miło poczuł to nie było by żle ale tak naprawde to chodzi o ten ból.
Dzięki Ziomeczki z góry!
-K
Przeniesiono do wątku ogólnego ~ Atro
Przeniesiono ~ Atro
Co do pytania o objawy odstawienne miesięcznego ciągu będąc wcześniej wjebanym w opio i zastanawianie się nad tym czemu po miesiącu mam.mega skręta pozostaje mi tylko się uśmiechnąć. Po 3 dniach ćpun już będzie czuł lekkie objawy odstawienne, po tygodniu już jest praktycznie lipa a po dwóch to masz praktycznie full skręta a ty piszesz o miesiącu brania i zastanawiasz się nad tym co się dzieje. A no tak wygląda narkomania opioidowa pełną gębą i tyle.
Odpowiadając na post wyżej to jak po 60mg czułeś działanie, ale było srednio to możesz spokojnie zaczynać od 80mg. zresztą zobaczysz jak szybko rośnie tolerancja na oxya jak szybko oxy przestanie działać. Zarówno długość działania jak i jej charakter działania. No i witaj w słynnej opiatowej krainie nazywanej uzależnieniem od mocnych opio, jak po miesiącu brania opio nagle braknie ci oxy to zobaczysz o czym mówię;). Nawet mając lekarza kiedyś będzie za często i braknie. A wtedy miło nie jest i zrobi się wszystko żeby zdobyć. Kolega nad tobą świetnie opisał jak to wygląda z oxy, przeczytaj i bierz albo uciekaj i nigdy tu nie wracaj. Podejrzewam jednak, że masz takie braki emocjonalne w życiu wzięte "na plecy" i nie zrobienie z nimi nic, których nie chcesz widzieć, że będziesz brał żeby tylko o nich nie myśleć. Ot, zostawiła cię kiedyś dziewczyna, którą kochałeś czy dalej kochasz albo wam po prostu nie wyszło, miałeś trudne relacje z ojcem, który przykładowo jeszcze do tego pił czy przykładowo gnębili cię koledzy w szkole- każde tego typu doświadczenie, którego przykłady podałem sprawiają, że ludzie nie mogą przestać brać opio, które przykrywa jak chvjowym człowiekiem zwykle jesteś. Albo jak mocno skopany emocjonalnie jesteś. Albo jedno i drugie.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.