Oczywiście nie biorę alpry codziennie. Korzystam bardzo rzadko ( raz na 2-3tygodnie) jak muszę się porządnie wyspać :P. Chociaż minus jest taki że się zawsze budzę w nocy (pewnie dlatego że przestaje działać).
Jak jeszcze brałem benzo to 1mg alpry + mocna kawa z rana potrafiły mnie dużo bardziej (i przede wszystkim przyjemniej) naspidować i zmotywować do życia i pracy niż amfetamina czy inne typowe stymulanty używane w tym celu. Jak brałem samą alprę wieczorem to często zamiast iść spać ogarniałem jakieś zaległe rzeczy na komputerze, które zazwyczaj odkładałem na później, odpasywałem na maile, itp. Żadnej senności nie czułem, dopiero po paru godzinach, jak alpra przestawała działać, ogarniała mnie senność i potem miło się spało.
sam alprazolam jest sedatywny i oczywiście pomaga, gdy ciężko usnąć, ale moim zdaniem jest najmniej sedatywnym benzo.
alpra nie speeduje, ale kogoś strachliwego taki kop odwagi jak najbardziej pobudzi do wykonania zadania, przed którym czuje owy strach.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
23 października 2018jezus_chytrus pisze: Ciężko wywnioskować z samej ulotki, jak ciężkie jest uzależnienie od benzodiazepin. Lekarze przed wypisaniem recepty powinni dobitnie o tym informować.
Czy nadal warto pacjenta ucpywac czy leczyc.
Szybko by sie urwal kurek z kasa.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Są mocniejsze benzo na sen zarówno te apteczne jaki i rc, akurat lorazepam to nie jest benzo ze wskazaniem na bezsenność jednak na każdego może działać inaczej.
Co do alpry to wiadomo że wpierdala jak każde benzo. Mniej lub bardziej, jeśli chodzi o leczenie bezsenności to benzodiazepiny to nie jest dobry wybór na długą metę :)
A co tego działania "speedującego" alpry, to oczywiście miałem na myśli właśnie pobudzenie psychicznie spowodowane poczuciem wielkiej ulgi (i częściowy zanik pewnych hamulców na co trzeba uważać), a nie fizyczny kop po którym jest przymus robienia czegokolwiek. Dopiero po wypiciu kawy, energetyka lub dodaniu niewielkiej ilości fety albo jakiegoś fenidatu stajemy się nieśmiertelni na te parę godzin %-D
Jednak jest to bardzo złudne, tzn. można się na chwilę zmienić w kogoś kimś się nie jest i ma to swoje zalety jak i wady.
23 października 2018Stteetart pisze:
Powinno byc wskazanie- 4-8 tyg benzo i lekarz musi postawic diagnoze, diagnozy.
Czy nadal warto pacjenta ucpywac czy leczyc.
Szybko by sie urwal kurek z kasa.
Natomiast są schorzenia które wymagają stałego podawania benzo i jak ktoś potrzebuje i bierze je na chorobę, to można brac latami i działa na dawce podstawowej jak ta lala.
Największym problemem są jednak jaśki wędrowniczki, które zapieprzają od lekarza do lekarza i proszą o opakowanie tu i opakowanie tam. Niestety nie da sę tego kontrolowac w sensowny sposób, a jak lekoman jest kumaty, to załatwi sobie 2-3 zaświadczenia i od 2-3 lekarzy będzie co miesiąc brał to samo. Znam przykład gościa, który symulował 6 chorób psychicznych. Chodził do 6 różnych lekarzy w całym mieście i brał 6x prawie te same leki.
Zdziwiło ich to, że nigdy nie chciał refundacji. TZn był ubezpieczony ale chciał na 100%. Zgadali się przy piwie na jakimś konwencie psychiatrycznym i wyszło. Walił ich tak kilka dobrych lat. Jak go odcięli trafił do jednego o szpitala z silnymi objawami odstawiennymi i chciał nie chciał musiał mu znowu dawać benzo!
CO najgorsze - przez kilka dobrych lat piali mu prawie wszyscy alpre, zamiast przejść na inne benzo.
23 października 2018eth0 pisze: Tak, benzo na sen to zdecydowanie najgorszy wybór. Polecam zainteresować się Trazodonem, niskie dawki usypiają jak benzo, można stosować doraźnie.
Jesli czyjes schorzenie rozbija sie o GABA/ glutaminian to trazodon srednio sie sprawdzi.
Co najciekawsze, czesto powodem bezsennosci czy wzmozonego napiecia moze byc... nadmiar sero.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
11 października 2018trotyl20 pisze: Powiem tak, drugi dzien z rzedu biore alpre (wczoraj 3mg ,a dzis 4 i wlasnie jestem na peaku. Nuda) wolalbym czuc przewage alpry. Zjem 4mg i 100mg kody i zobaczymy co sie stanie:D
Na szczescie nie zrobil nikomu krzywdy
Jak na zlosc wyszedl z tego caly i zdrowy
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
