Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 788 • Strona 52 z 79
  • 1223 / 487 / 0
@Jamedris jesteś mądrą i piękną kobietą.
  • 2116 / 634 / 0
@igla83 dziękuję serdecznie, nie spodziewałam się tutaj takiego komplementu. :) Jest to niestety demon siedzący we mnie, 50% jego genów, ale to nie znaczy, że mam być tak spierdolona... Czasem jedynie bierze mnie takie obrzydzenie do własnego ciała właśnie z tego powodu i bezsilność, bo co mi dadzą sznyty czy jakieś inne akcje z samookaleczaniem? To nie ropień, który można naciąć, muszę to przepracować. Bardzo mi to dziś pomogło, bo mam ujowy dzień strasznie. Jakbyś wiedziała. Dzięki raz jeszcze!
widzę szalonych, którzy chodzili po morzu
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
  • 1223 / 487 / 0
@jamedris nie ma za co, pozdrawiam serdecznie i powodzenia w walce z demonem.
  • 228 / 36 / 0
06 listopada 2020Carlosa pisze:
Nie, nie czuję się samotny mam psa... a dokładniej sunię :) Jestem już w tym wieku iż to kobiety same inicjują chęć spotkania.... tak wiem iż to dziwne ale w wielu 50+ to dla kobiet 40+ wolny człowiek staje się rarytasem.
ale teraz masz niestety Carlosa, mniejsze powodzenie - chyba nie można teraz spierdolić do sanatorium, czy jakiś stary rynek/starówkę, no jest już jakby pod górkę, w każdym razie nie czuję się samotna *tak jak wyżej tezmam zwierzaki,ale nie to mam na mysli, po prostu nie zaprzątam sobie głowy brakiem faceta i dzieci* tylko staram się powoli ogarniać degrengoladę, którą po części sama stworzyłam, a że idzie no ślimacznie, to już połowa biedy
'"syty nigdy nie zrozumie głodnego"
  • 5363 / 979 / 0
Ja siedzę na chacie jak cesarz, król.
Tindery, tik toki, instagramy - jestem na to za stary. Pamiętam jeszcze Naszą-Klasę czy Grono.
Libido mam obniżone przez długoletnie ćpanie i branie leków. Wypranie emocjonalne.
Samotny się nie czuje, bo nie mam teraz myśli w tym stylu.
Zawsze byłem lekko socjopatyczny. Nie przywiązywałem się do ludzi ( czy to przyjaciół, dziewczyn z którymi się spotykałem)
Pytałem się nie raz, czemu jestem taki pojebany ale nie wiem.
Dla każdego jest miejsce w tym świecie.
Nie jestem odosobniony w swoim przypadku na szczęście. To pocieszające .
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 228 / 36 / 0
dobrze napisałeś, że 'dla każdego jest miejsce na tym świecie' czy ktoś zna osobę idealną, nie będę tu stawiać zapytania, bo to oczywiste. Samemu też można być 'spełnionym', pewnie można być bardziej, nie wykluczam, spokojnie skrzynecka urodziła po 40stce, zresztą czy spełnienie to rodzenie? nie zaprzeczam, ale wielu tu pieje o wolności więc samemu tym bardziej wiekszość powinna być zadowolona (za nieskładność przepraszam i za wysryw tez)
'"syty nigdy nie zrozumie głodnego"
  • 3245 / 624 / 0
Muzyka w takim stanie smakuje najlepiej.........w towarzystwie jest bardziej chwilowym uniesieniem do zapomnienia...a w samotności to ideologia zasad życiowych je kształtujących......
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3244 / 555 / 0
07 listopada 2020ledzeppelin2 pisze:
Ja siedzę na chacie jak cesarz, król.
Tindery, tik toki, instagramy - jestem na to za stary. Pamiętam jeszcze Naszą-Klasę czy Grono.
Libido mam obniżone przez długoletnie ćpanie i branie leków. Wypranie emocjonalne.
Samotny się nie czuje, bo nie mam teraz myśli w tym stylu.
Zawsze byłem lekko socjopatyczny. Nie przywiązywałem się do ludzi ( czy to przyjaciół, dziewczyn z którymi się spotykałem)
Pytałem się nie raz, czemu jestem taki pojebany ale nie wiem.
Dla każdego jest miejsce w tym świecie.
Nie jestem odosobniony w swoim przypadku na szczęście. To pocieszające .
Smutno się to czyta.
Weź skończ za parę miesięcy leczenie stopniowo, pełen nofap i libido wróci, między czasie abstynencja i mam nadzieję że narkotyki nie wrócą a czas detoxu będzie liczony właśnie w miesiącach.
Robisz masę mięśniową nie żeby wyglądać ale żeby mieć wyzsza samoocenę, nowe ciuchy, instalujesz tindera, zmieniasz miasto, zamykasz stary rozdział. Ja też tak kiedyś zrobię ale jeszcze muszę popracować.
Nie pamiętam ile dokładnie masz lat ale z tego co pamiętam to coś blisko 30. Więc to ostatni dzwonek żeby nie skończyć w 40 jak przegryw nieodwracalny. Trzymaj się ziomek grow up :extasy:
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 2116 / 634 / 0
Jak to było? Bez seksu do 20tki - creep, 30lvl - czarodziej, 40 - czarnoksiężnik?
Uważam, że instynktownie (do cholery, jesteśmy zaprogramowani do reprodukcji) potrzebujemy bliskości kogoś, do kogo czujemy chemię nie tylko w samarach. Nawet, jeśli ta bliskość by polegała na pomilczeniu razem i wypaleniu fajki w smutku dzielonym z kimś, a nie od razu na ekstrawertycznych akcjach prowadzących do gadek "ty, a pamiętasz jak..." i tu śmiech.
Właśnie, to milczenie razem to dobre kryterium. Jeśli nie jest komfortowe, to... to raczej nie ta osoba, chyba.
Nie znam się.
Mogę wypowiadać się o tematach erotycznych, ale o intymności... mogę intelektualizować, nic z pierwszej ręki.
widzę szalonych, którzy chodzili po morzu
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
  • 9685 / 1908 / 2
07 listopada 2020pomasujplecki pisze:
07 listopada 2020ledzeppelin2 pisze:
Ja siedzę na chacie jak cesarz, król.
Tindery, tik toki, instagramy - jestem na to za stary. Pamiętam jeszcze Naszą-Klasę czy Grono.
Libido mam obniżone przez długoletnie ćpanie i branie leków. Wypranie emocjonalne.
Samotny się nie czuje, bo nie mam teraz myśli w tym stylu.
Zawsze byłem lekko socjopatyczny. Nie przywiązywałem się do ludzi ( czy to przyjaciół, dziewczyn z którymi się spotykałem)
Pytałem się nie raz, czemu jestem taki pojebany ale nie wiem.
Dla każdego jest miejsce w tym świecie.
Nie jestem odosobniony w swoim przypadku na szczęście. To pocieszające .
Smutno się to czyta.
Weź skończ za parę miesięcy leczenie stopniowo, pełen nofap i libido wróci, między czasie abstynencja i mam nadzieję że narkotyki nie wrócą a czas detoxu będzie liczony właśnie w miesiącach.
Robisz masę mięśniową nie żeby wyglądać ale żeby mieć wyzsza samoocenę, nowe ciuchy, instalujesz tindera, zmieniasz miasto, zamykasz stary rozdział. Ja też tak kiedyś zrobię ale jeszcze muszę popracować.
Nie pamiętam ile dokładnie masz lat ale z tego co pamiętam to coś blisko 30. Więc to ostatni dzwonek żeby nie skończyć w 40 jak przegryw nieodwracalny. Trzymaj się ziomek grow up :extasy:
Heh ja miałem dość ciekawy okres miedzy 22 a 29/30 lat
Tyle co sie odjebało to dajta spokój.
był nawet okres, że spotykałem sie z 3 dziewczynami na raz.
Nie były to spotkania jak w filmach gdzie uciekałem od jednej do drugiej. Bardziej je traktowałem jak kumpele.
W sumie potem z dwiema z tej trójki byłem - krócej / dłużej ale byliśmy razem.

Po tym okresie 22-30 i tym okresie cpania 29-34 lata dzis potrzebuje spokoju. Dopiero drugi rok mi leci jak sie wszystko uspokoiło.
Nieuchronnie jednak zbliża sie czas albo pogodzenia się z życiem samemu albo poszukania kogoś ;)
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
ODPOWIEDZ
Posty: 788 • Strona 52 z 79
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.