06 stycznia 2018Mendeleev pisze: Ja z kolei tego nie polecam. Po wapo mocnego haze w amsterdamskim coffieshopie, wielkich buchach bez dymu trzymanych długo, nie byłem w stanie określić po spaleniu, czy mój oddech jest płytki czy głęboki. Bardzo ciezki stan i mocna zmiana percepcji, trudno mi było określić w jaki sposób odczuwam wdychane powietrze.
10 stycznia 2018Cyrenaik pisze:
Był to taki mini bad trip czy nie polecasz ze względu na potencjalne zagrożenie dla usera ?
Jednym słowem trawa to psychodelik, i im wyższe stężenie i dawka tym bardziej to widać, zmiana percepcji i odrealnienie jest spotęgowane.
Mimo, że jest uważana za bezpieczny psychodelik, tak w ekstremalnych dawkach trzeba podejść do tego z pokorą podobną jak do cięższych sajko.
12 lutego 2018Gibi420 pisze: Polecam mleko z konopi :finger: Nic mnie jeszcze tak nie poskładało. Siedzieliśmy z ziomkami 3 godziny upaleni jak dzikie świnie, a to jedynie po wypiciu jednego małego łyczka :cheesy: Nie ma nic lepszego niż wyrobu spożywcze z ganji :yay:
ad hoc
odrealnienie... zmieszaj z DXM!
12 lutego 2018trotyl20 pisze:upaleni? to wy paliliscie to mleko czy piliscie hmm?12 lutego 2018Gibi420 pisze: Polecam mleko z konopi :finger: Nic mnie jeszcze tak nie poskładało. Siedzieliśmy z ziomkami 3 godziny upaleni jak dzikie świnie, a to jedynie po wypiciu jednego małego łyczka :cheesy: Nie ma nic lepszego niż wyrobu spożywcze z ganji :yay:
ad hoc
odrealnienie... zmieszaj z DXM!
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Ostatnio po kilku miesiącach detoxu ściągnąłem bucha z bonga, spaliłem kilka jointów w 3 osoby i w drodze do domu po zmroku doświadczyłem bardzo ciekawej psychodeli, światła uliczne i deszcz wyglądały pięknie, śpiewałem i mówiłem sam do siebie, bardzo przyjemne przeżycie, niestety po przejściu kilometra przez miasto dostałem tachykardii, czułem jak mnie głowa intensywnie pulsuje po lewej stronie czaszki i patrząc się przed siebie wszystko wirowało w lewo i prawo. Sprawdzając tętno naliczyłem ponad 3 uderzenia serca na sekundę, usiadłem i dopiero po godzinie-dwóch wszystko wróciło względnie do normy. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie doświadczyłem, zioło z pewnego źródła i z pozostałymi spożywającymi wszystko ok. Stawiam na problemy z sercem :/
Generalnie polecam detox w celu silnego odrealnienia i spalenie dużej ilości mj. O wiele przyjemniejsza faza, prawie tak intensywna jak te z początku przygody z paleniem, ale dzięki doświadczeniu ma się lepszą kontrolę i docenia taki stan.
12 lutego 2018trotyl20 pisze:upaleni? to wy paliliscie to mleko czy piliscie hmm?12 lutego 2018Gibi420 pisze: Polecam mleko z konopi :finger: Nic mnie jeszcze tak nie poskładało. Siedzieliśmy z ziomkami 3 godziny upaleni jak dzikie świnie, a to jedynie po wypiciu jednego małego łyczka :cheesy: Nie ma nic lepszego niż wyrobu spożywcze z ganji :yay:
ad hoc
odrealnienie... zmieszaj z DXM!
1] zakupic staff w kofie lub poza nim ( co chceta )
2] jebnąć wiador [ lub pięć ]
3] stan odrealnienia uzyskany
Temat na kilka stron , no kuźwa.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana w Norwegii — odrzucona reforma i to, co zrobiły sądy
Norwegia odrzuciła dekryminalizację w parlamencie, a rok później jej Sąd Najwyższy w praktyce złagodził karanie za posiadanie na własny użytek. To rzadki przypadek, w którym sądy poszły dalej niż ustawodawca.
Nastolatki po konopiach wolniej rozwijają pamięć. Wyniki z kohorty ABCD
Amerykańscy badacze śledzili ponad jedenaście tysięcy dzieci od dziewiątego roku życia aż do siedemnastego. Ci, którzy w międzyczasie zaczęli używać konopi, wolniej rozwijali pamięć, uwagę i szybkość przetwarzania. Różnice narastały z czasem, ale badanie nie dowodzi związku przyczynowego.
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar
Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów
