Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Szkodzimy sobie my sami poprzez nie kontrolowanie spożywania i wpierdalania w umór.
I to nałóg, który się wlecze za większością latami.
28 maja 2021czajnikof pisze: amfetamina rozpierdala kondycje fizyczną i wszystkie organy po kolei. I tak, bardziej bym się obawiał, tego co robi z psychiką. W czasie najgrubszego ciągu, miałem problemy z wysłowieniem się. Rzucałem pojedynczymi słowami, co drugie to 'kurwa'.
I to nałóg, który się wlecze za większością latami.
12 czerwca 2021mmigotka pisze: Zawsze wtedy mnie zastanawia jedno - w którym miejscu jest ta ''granica''? Mam na myśli to, w którym momencie człowiek staje się takim wrakiem? I przede wszystkim - co trzeba mieć w bani, żeby aż tyle ćpać i tak bardzo o siebie nie dbać, by doprowadzić do tego, że człowiek permanentnie jest w takim stanie?
[/quote]
Pozwolę sobie dokonać porównania. Uzależnienie jest jak Unia Europejska dla kraju czlonkowskiego- znosi granice. Chyba Ich Troje śpiewał kiedyś ze nie ma granic, ciekawe czy on tez w temacie szybkich amffiarzy i lubował się w grudzie?? A przechodząc do sedna, jeśli komuś udaje się nie przekraczać pewnych granic i dla nich samych sama myśl o ich przekroczeniu wprawia w szok i niedowierzanie to śmiem twierdzić ze do czasu. Cześć nie doczeka bo np umrą/pójdą siedzieć albo się im przytrafi coś co ich prędko otrzeźwi a cześć będzie się meldować za coraz to nowa przekroczona granica. Często jest to bardzo subtelny wręcz niezauważalny proces, przechodzimy nad czyms do porządku dziennego i to akceptujemy zapominając ze jeszcze niedawno byliśmy przekonani ze „takie coś to ja nigdy nie zrobię i nie dopuszce, co trzeba mieć w bani żeby coś takiego w ogóle zrobić??? ,,
Także kochani, jeśli jesteście aktualnie na etapie ze dziwicie się jak można coś takiego czy coś innego zrobić przez uzależnienie to zastanówcie się jaka mogła być wasza pierwsza przekroczona granica i czy przypadkiem nie macie De ja wu?
A w temacie- amffa mi rozjebała nerki, stopę mam spierdolona poprzez ciagle jej wyginanie i jakieś chore tiki i napięcia mięśniowe, boli mnie nos i często mam krwotoki z zatoki.
Pozdrawiam i dobranoc
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Feralny lot Air India. Dwóch kolejnych pilotów oblało... narkotesty
Ciąg dalszy rozliczania feralnego lotu samolotu Air India z Phuket w Tajlandii do Delhi w Indiach. Po tym, jak kapitan nie przeszedł testu na obecność narkotyków, przewoźnik przebadał ponad trzystu pilotów i w dwóch przypadkach testy dały wynik pozytywny.
Marihuana we Francji — mandat 200 euro, program medyczny i wojna o CBD
Francja ma jedno z surowszych praw narkotykowych w Europie Zachodniej i jednocześnie jeden z największych odsetków użytkowników. Od 2020 roku działa tam mandat 200 euro — który wcale nie oznacza dekryminalizacji.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
