Moze cos sie zmieni w tym chorym kraju :)
― Michael Ellner
A co do tych konopi polskich. Cały czas ludzie tu piszą, że te konopie można palić w celach narkotycznych, tylko że trzeba więcej wypalić... Zgadzasz się z tym? Co? Wg tych ludzi, polskie konopie są tak samo niebezpieczne, oraz sugerują, że nie powinny być one legalne, oraz że powinien być zakaz ich siania! Zgadzasz się z tym? Mało tego! Oburzają się oni, że konopie mogą rosnąć w Polsce nawet jako chwast! Zgadzasz się z nimi? Jeżeli się z nimi zgadzasz, to moje gratulacje, jednak music to napisać wprost!
Natomiast jeżeli się z ich opiniami nie zgadzasz, to dlaczego polemizujesz ze mną, a nie znimi? Ja dobrze wiem o czym piszę. Pewne jest to, że o większości rzeczach nie wiem, bo skąd miałbym wiedzieć, co działo się dokładnie w każdym mieście i w każdej osadzie, jednak przeczytaj uważnie co napisałem- jakieś pojedyncze jednostkowe zdarzenie nie tworzą obrazu epoki, dlatego nawet gdyby ktoś w latach 70tych posiadał reklamówkę prawdziwej mj, oraz nawet gdyby ktoś gdzieś zasiał sobie prawdziwe konopie indyjskie, to jednak był by to przypadek tak jednostkowy i niecodzienny, że nie miało by to wpływu na obraz tamtych czasów.
Jednak w to zasianie konopi indyjskich w 70tym roku całkiem nie wierzę i kategorycznie twierdzę, że to jest fikcja. Zasianie poletka konopi indyjskich dało by ogrom nasion, przez co już po kilku latach w całej Polsce rosły by konopie indyjskie. Tym bardziej tak by było, że w latach 70tych nikt by na konopie mi zwracał uwagi, bo nikot by do głowy nie przyszło, że mogą to być inne konopie, niż te co sieją sąsiedzi! A przecież mj w Polsce została popularna i w miarę dostępna dopiero na przełomie lat 80tych i 90tych. Mój znajomy pierwszy raz nasiona konopi indyjskich zobaczył dopiero w 90tym roku! Na początku panowało przekonanie, że te prawdziwe konopie w Polsce wzrastają bardzo małe i nie wydają nasion, dlatego niby jego to jednorazowa impreza i znowu trzeba sprowadzić nowe nasiona z ciepłych krajów- tak wtedy myślano.
W latach 70tych prawdziwe narkotyki były nieomal niedostępne, a ich sporadyczne posiadanie było poprzez znajomych z zachodu. Np wydaleni z polski żydzi czasami przysłali jakiemuś dobremu znajomemu w paczce coś tam- głównie mj, a wtedy z całego miasta zbiegali się hipisi i z ogromną emocją cieszyli się z prawdziwych narkotyków. Często też robiono włam do aptek. Do aptek włamywano się aż do połowy lat 80tych.
Dziwne że pisanie prawdy, oraz korygowanie stereotypów powoduje oskarżanie. Ja bym się cieszył, gdyby mi ktoś chciał przekazać takie informacje. Temat dawno został zmieniony na inne tory, więc skąd te pretensje?
Dodano akapity dla czytelności -- 909 -- 25.11.2022
Fuzja postów -- 909 -- 25.11.2022
Pomyliłem nazwisko. Dr prawa UJ Mateusz Klinowski. Wpiszcie te nazwisko w duckduckgo to się dowiecie
pozdro
― Michael Ellner
Fiesta pisze: A co do tych konopi polskich. Cały czas ludzie tu piszą, że te konopie można palić w celach narkotycznych, tylko że trzeba więcej wypalić... Zgadzasz się z tym? Co? Wg tych ludzi, polskie konopie są tak samo niebezpieczne, oraz sugerują, że nie powinny być one legalne, oraz że powinien być zakaz ich siania! Zgadzasz się z tym? Mało tego! Oburzają się oni, że konopie mogą rosnąć w Polsce nawet jako chwast! Zgadzasz się z nimi? Jeżeli się z nimi zgadzasz, to moje gratulacje, jednak music to napisać wprost! Natomiast jeżeli się z ich opiniami nie zgadzasz, to dlaczego polemizujesz ze mną, a nie znimi?
Chcesz narobić przypału to rób go sobie, a nie całej reszcie.
:nuts:
Do tego były tu stosowane kłamstwa, były propagowane mylne wiadomości. Nie wiem dlaczego ty cały czas wymyślasz różne dziwactwa, aby tylko się sprzeciwić. Może ty to robisz pod wpływem stereotypu, że na każdy krzak maku i na każdy krzak konopi rzucą się dzieci i natychmiast oddadzą swoją duszę diabłu narkomani. Jakoś jeszcze 10 lat temu NA KAŻDYM OGRÓDKU działkowym rósł mak czy to zasiany, czy to jako chwast i jakoś nikt do więzienia nie szedł i nikt nie twierdził, że ktoś- twoje słowa- nasrał mu na talerz. Też coś pieprzyłes o strachu, że jak na twojej grządce wyrośnie taki krzak, to będziesz miał kłopoty. No to się zdziwisz- do teraz nieomal na KAŻDEJ DZIAŁCE rośnie Mak lekarski jako chwast, a ten temat zacząłem od opisu, jak to w parku w warszawie na głównej alei znalazłem przy koszu na śmieci pół metrowy krzaczek konopi. To jeżeli tak się boisz, to od razu wyjedź do iranu, arabi, albo korei, jednak nie gwarantuje ci, że i tam ci nie wyrosnie jakiś chwast. Jak się boisz, to siedz w domu, pij swój alkohol, a nie wtrącaj się.
Fiesta pisze: Idę kiedyś przez skwer w stolicy a tam przy koszu... mały, delikatny pęd konopi! To zakwitła wolność, swoboda i demokracja! Może dzieci karmiły gołębie i ziarenko konopi upadło na ziemię? A może palili tam ludzie trawkę i ziarenko im spadło? Wziąłem tą delikatną roślinę i zasuszyłem w domu, ale po kilku miesiącach się wystraszyłem i wyrzuciłem! Przecież za to idzie się siedzieć na wiele lat!
Była już taka akcja, prawdopodobnie od Wolnych Konopi (jeśli się nie mylę)
Jednak wnioskuję, że po takiej akcji na większą skalę nagonka na pestki jak i na palaczy była by jeszcze większa - ktoś to w końcu musi robić - Dzień Dobry! Dowodziki... musimy was przeszukać! Tym bardziej jeżeli mówimy o większych miastach typu Warszawa czy Poznań, w których już jest ciężko być palaczem...
Ale tak jak mówię, akcja ciekawa i inspirująca do działania.
BigUP!
Fiesta pisze:Piszesz tak cały czas.
Do tego były tu stosowane kłamstwa, były propagowane mylne wiadomości. Nie wiem dlaczego ty cały czas wymyślasz różne dziwactwa, aby tylko się sprzeciwić. Może ty to robisz pod wpływem stereotypu, że na każdy krzak maku i na każdy krzak konopi rzucą się dzieci i natychmiast oddadzą swoją duszę diabłu narkomani.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
CBZC rozbija packzomatową dystrybucję
Współpraca policjantów z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i wydziału kryminalnego z Chełmna doprowadziła do zatrzymania 44-latka, który z wykorzystaniem paczkomatów, wysyłał do odbiorców paczki z narkotykami. Przy zatrzymanym funkcjonariusze zabezpieczyli znaczną ilość narkotyków i gotówkę. Mężczyzna trafił na 3 miesiące do aresztu.
Dolnośląscy policjanci i największe uderzenie w przestępczość narkotykową w historii UE
Ponad 9,3 tony zabezpieczonych narkotyków, 1000 ton prekursorów chemicznych, dziesiątki zlikwidowanych laboratoriów i ponad 85 zatrzymanych osób w wielu krajach Europy – to bilans największej w historii Unii Europejskiej operacji wymierzonej w produkcję i dystrybucję narkotyków syntetycznych. Sprawę zapoczątkowali i od 2022 roku prowadzili funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową KWP we Wrocławiu wraz z prokuratorem Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej we Wrocławiu.
TSUE wydał wyrok ws. Węgier. Chodzi o konopie indyjskie
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał we wtorek, że Węgry złamały prawo wspólnoty. TSUE wydał wyrok w kwestii głosowania Budapesztu przeciwko wspólnemu stanowisku Rady UE dotyczącym konopi indyjskich.