Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 193 • Strona 6 z 20
  • 883 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: Elwis »
Vomabat: A na chuj łączyć ćpanie z życiem? Po co zastępować życie skoro samo w sobie może być fajnie. Po to się przecież ćpa psychodeliki, żeby to pojąć i wprowadzić w życie. :D
Zdecydowanie odradzam Ci ćpanie.
x = x
  • 433 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Vombat »
Bynajmniej nie przeczę że życie może być fajne chodziło o codzienną szarą chujnie typu nudne studia, szkoła, chujowa praca, zjebani znajomi, ciągłe problemy etc. masa tego jest. Pozatym mówiłem za siebie a nie ma co kryć ale wielkim fanem swojego życia nie jestem, uważam że mogłoby być o wiele lepsze a z drugiej strony jestem pierdolonym leniem i nic nie robie żeby coś zmienić :)
Legalise drugs and murder.

Moje posty to fikcja literacka.
  • 138 / / 0
Nieprzeczytany post autor: HunT »
Akurat dla mnie grzyby jako odskocznia od szarości i problemów dnia codziennego niezbyt się nadają. Raz wziąłem właśnie z takim nastawieniem, mając na głowie parę spraw do ogarnięcia. Skończyło się na tym, że leżałem gapiąc się w sufit, z psychiką bombardowaną owymi paroma niezałatwionymi problemami, które podczas tripu urosły do rangi kryzysu porównywalnego z finansowym z ostatniego kwartału 2008 roku. Do potęgi.
  • 284 / / 0
Nieprzeczytany post autor: vtka »
Bo widzisz HunT, z grzybami trzeba umieć się obchodzić ;-) bez co najmniej dobrego s&s (a najlepiej to idealne) nie ma co się za nie zabierać, bo boleśnie skopią dupę, oj boleśnie.
Uwaga! Użytkownik vtka nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 40 / / 0
ja polecam zastosować także oczyszczającą organizm dietę przed grzybieniem tak około 3 dni lepiej się człowiek ogólnie czuje ;) heh w czasie pobytu w amsterdamie udało się wykminić Cubensisy od grzybowego ziomka :) dostaliśmy GT i powiem że pokazały mi że nieoczekiwane przyjemności mogą się pojawić nagle hmm nie opiszę chyba wydarzeń ze względu na zbyt wysoki poziom perwersji czynu w każdym razie już wiem że nie ma z góry założonych planów :D
Płoną oszuści i hipokryci!
  • 352 / 4 / 0
S&s podstawą do pozytywnej fazy. Grzyby to nie piguły przed disco. Szacunkiem trzeba je obdarzać. Podejście do podróży i jej cel powinien być przemyślany. To co naturalne jako pierwsze dla człowieka dane zostało, pewnie przez siłę wyższą , by człowiek z tego korzystał umiejętnie. Doświadczenia grzybowe, potrafią nakierować na korzystniejsze nam życie. Wyjaskrawiają to czego w nim brakuje. Dobrze przekonałem się o tym.
Tak czy inaczej to natura i jej zjawiska rządzą światem, szanujmy ją bo lubi się mścić.
  • 23 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: evalor »
huh. przy pierwszym grzybieniu doznalem okrutnego bad tripa, ktorego sam sobie wkrecilem.
od tamtego momentu ufam ludziom jeszcze mniej niz wczesniej, stalem sie chorobliwie podejrzliwy i caly czas szukam "ukrytego celu" w dazeniach niektorych z nich. paranoja moze ?
€uroćpun
/the sun was in my eyes. it cames through the trees/
  • 11 / / 0
Nieprzeczytany post autor: rotto »
generalnie za pierwszym razem bardzo skupiłem się na sobie, analiza wszystkich czynów których dokonałem - pierwsze 2 tygodnie po grzybach byłem miły i bardzo chciałem zmienić swoje życie na lepsze (nauka która płynęła z grzybów mówiła, że milsi ludzie mają w życiu łatwiej), z czasem jednak doszedłem do wniosku że przesadzam z byciem miłym a arogancja (w granicach przyzwoitości) to nieodzowny element społeczeństwa.
mimo wszystko uważam, że grzyby sporo mi pokazały i z pewnością chciałbym zaczerpnąć nauki jeszcze nie jeden raz :)
Lubię wypalać siostrze trawę, przynajmniej mam pewność że nie powie rodzicom :)
  • 325 / 1 / 0
to czego doświadczyłem po wtorkowej podróży z 4 g b + zmienilo mnie ogromnie. Mały tr pisany zaraz z rana po nocnym wypadzie w kosmos. MUSZĘ SIĘ TYM PODZIELIĆ.

Muszę Ci powiedzieć, że nie ma śmierci, to co
przeżylem było piękne, doświadczyłem czystej milości :) KOCHAM
SIEBIE i wszystko co żyje. Wszystko jest WSZYSTKIM. Ja jestem
ODBICIEM innych ludzi, każdego kogo spotkałem, i KAŻDY jest mną
tylko innym. różnorodność jest cudowna i nieskończona. Nie ma
czegoś takiego jak lęk, nie ma zła. to jest ponad słowami, one są
zbyt ułomne by opisać całość. Unosiłem się nad Ziemią
czułem PULSACJE KOSMOSU,
bicie Serca które stworzyło wszystko. W środku nocy śmiałem się do
łez czując POTĘGĘ tego czym na prawdę jestem, łzy same cisnęły się
do oczu ze wzruszenia.
Widziałem
wszystkie swoje sny!!! docierałem do tych z odległego dzieciństwa.
Były prawdziwe i bardziej realne niż codzienne życie. czas nie
istnieje, ja umarłem i żyłem nadal. tak samo jak każdy. czułem
tych którzy już zeszli z Ziemi. W TYM TERENCE'a MCKENNE :-)
był bardzo ucieszony tak samo jak ja :-D
czułem obecność przyjaciela który także nie żyje. a także członków
mojej rodziny. celem jest ISTNIEĆ zawsze.
Życie jest snem,w dodatku nie realnym jeśli chodzi o
DOŚWIADCZENIE CAŁOŚCI i tego co przeżyłem. Świat się rozpadł.

Rano popłakałem się przy siostrze, chciałem to jakoś ubrać w słowa ale niestety się nie dało.
idąc ulicami widziałem w każdym człowieku cząstkę siebie, łapie za gardło normalnie, ah to piękne :-)
W wizjach przedstawione byly mi osoby, rózne, moi znajomi, mój brat, a także takie których prawdopodobnie nie spotkałem.
Z każdą kolejną uświadamiałem sobie bardziej, że jestem WAMI, a Wy jesteście Mną. :) Nie ważne czy była to kobieta, czy mężczyzna, wszyscy są jednym. Chcę mi się płakać jak przypomnę sobie to wszystko.


TO doświadczenie ogromnie na mnie wpłynęło, inaczej widzę świat i siebie w nim. TO jest piękne TO jest niesamowite. :heart:
' Miłość nie chce żebyście się martwili '
  • 40 / / 0
Witaj w "klubie" :D
Jak to mowil Bill "Zycie jest tylko przejazdzka...... Jestesmy jedna swiadomoscia doswiadczajaca sie podmiotowo, nie ma czegos takego jak smierc, Zycie to tylko sen , a my jestesmy wyobrazeniami nas samych :) "

Jestesmy nieskoczona energia bezwarunkowej milosci a nasze zycie na ziemi jest tylko doswiadczeniem z ktorego kiedys sie wybudzimy zabierajac co najlepsze. Dlatego zycie jest tak piekne bo mozemy odkrywac siebie na nowo, to kim tak naprawde jestesmy...wspanialymi genialnymi tworcami, forma czystej milosci.
Dlatego zyj zyciem bo po to tu jestesmy :D :heart:
ODPOWIEDZ
Posty: 193 • Strona 6 z 20
Newsy
[img]
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę

Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.

[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.

[img]
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?

Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.