Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
x = x
Moje posty to fikcja literacka.
Tak czy inaczej to natura i jej zjawiska rządzą światem, szanujmy ją bo lubi się mścić.
od tamtego momentu ufam ludziom jeszcze mniej niz wczesniej, stalem sie chorobliwie podejrzliwy i caly czas szukam "ukrytego celu" w dazeniach niektorych z nich. paranoja moze ?
/the sun was in my eyes. it cames through the trees/
mimo wszystko uważam, że grzyby sporo mi pokazały i z pewnością chciałbym zaczerpnąć nauki jeszcze nie jeden raz :)
Muszę Ci powiedzieć, że nie ma śmierci, to co
przeżylem było piękne, doświadczyłem czystej milości :) KOCHAM
SIEBIE i wszystko co żyje. Wszystko jest WSZYSTKIM. Ja jestem
ODBICIEM innych ludzi, każdego kogo spotkałem, i KAŻDY jest mną
tylko innym. różnorodność jest cudowna i nieskończona. Nie ma
czegoś takiego jak lęk, nie ma zła. to jest ponad słowami, one są
zbyt ułomne by opisać całość. Unosiłem się nad Ziemią
czułem PULSACJE KOSMOSU,
bicie Serca które stworzyło wszystko. W środku nocy śmiałem się do
łez czując POTĘGĘ tego czym na prawdę jestem, łzy same cisnęły się
do oczu ze wzruszenia.
Widziałem
wszystkie swoje sny!!! docierałem do tych z odległego dzieciństwa.
Były prawdziwe i bardziej realne niż codzienne życie. czas nie
istnieje, ja umarłem i żyłem nadal. tak samo jak każdy. czułem
tych którzy już zeszli z Ziemi. W TYM TERENCE'a MCKENNE :-)
był bardzo ucieszony tak samo jak ja :-D
czułem obecność przyjaciela który także nie żyje. a także członków
mojej rodziny. celem jest ISTNIEĆ zawsze.
Życie jest snem,w dodatku nie realnym jeśli chodzi o
DOŚWIADCZENIE CAŁOŚCI i tego co przeżyłem. Świat się rozpadł.
Rano popłakałem się przy siostrze, chciałem to jakoś ubrać w słowa ale niestety się nie dało.
idąc ulicami widziałem w każdym człowieku cząstkę siebie, łapie za gardło normalnie, ah to piękne :-)
W wizjach przedstawione byly mi osoby, rózne, moi znajomi, mój brat, a także takie których prawdopodobnie nie spotkałem.
Z każdą kolejną uświadamiałem sobie bardziej, że jestem WAMI, a Wy jesteście Mną. :) Nie ważne czy była to kobieta, czy mężczyzna, wszyscy są jednym. Chcę mi się płakać jak przypomnę sobie to wszystko.
TO doświadczenie ogromnie na mnie wpłynęło, inaczej widzę świat i siebie w nim. TO jest piękne TO jest niesamowite.
Jak to mowil Bill "Zycie jest tylko przejazdzka...... Jestesmy jedna swiadomoscia doswiadczajaca sie podmiotowo, nie ma czegos takego jak smierc, Zycie to tylko sen , a my jestesmy wyobrazeniami nas samych :) "
Jestesmy nieskoczona energia bezwarunkowej milosci a nasze zycie na ziemi jest tylko doswiadczeniem z ktorego kiedys sie wybudzimy zabierajac co najlepsze. Dlatego zycie jest tak piekne bo mozemy odkrywac siebie na nowo, to kim tak naprawde jestesmy...wspanialymi genialnymi tworcami, forma czystej milosci.
Dlatego zyj zyciem bo po to tu jestesmy :D
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.