A gdzie poszła twoja świadomość?
Po prostu mi chodzi o głupotę pt. "obraz przykładowego helupa" bo takiego nie ma tak jak nie ma przykładowego alkoholika. Jak są bezdomni nawaleni non stop od paru lat alkoholicy to też są ojcowie rodziny na dwie etaty które walą wódkę na umór po pracy jak położą dziecko do łóżka.
Z opiatowcami też jest. Jedyne kryterium to hajs i podejście. Jak nie walisz ciągów i potrafisz trochę kontrolowac wzrost tolerki robieniem odpowiednich odstępów i nieźle zarabiasz to będzie jako tako. Jak nie masz i się zaczynają "zarobki" pierwsze wyroki najpierw zawiasy zerwanie kontaktów ze znajomymi.
Więc wybaczcie moje rozdrażnienie tematem ale takie wątki zakładane jeszcze przez ludzi "spoza klimatu" kojarzą mi się ze Jaworowicz i Uwagą.
pozdro
Czy masz kase, czy nie helena i tak wkradnie się w twoje zycie. Powoli ale skutecznie. Moim zdaniem tak jest ze wszystkim - czy to alko, feta, czy hel. Jak ktoś ma odpowiednie predyspozycje, to zawsze znajdzie usprawiedliwienie - muszę, bo nie moge dogadać się ze starymi, dziewczyną, żoną, szefem.Jak nie wezmę to wyżyję się na dzieciach, w pracy etc...Ciekawe ilu z nas jest w stanie sobie uświadomić taki prosty mechanizm...Zostawiam pod refleksję.
natomiast jestem absolutnie pewien ze dokladnie tyle samo spoleczenstwa ma IQ wyzsze od 100 co nizsze
Braliśmy morfinę, heroinę, cyklozynę, kodeinę, signopam, nitrazepam, luminal, amobarbital, algafan, metadon, nalbufinę, dolargan, fortral, buprenorfinę, chlorometiazol. Pełno jest prochów na ból i smutek. Braliśmy wszystkie. Bralibyśmy i witaminę C, jeśli byłaby zabroniona.
– Czopki opiumowe. Tego ci trzeba. Wchodzi lekko nie przerywając snu. Zadowoli cię.
– Chcę pieprzoną szprycę!
– Mam tylko to. Twój wybór. I co? Czujesz się lepiej?
– Kocham je. Czemu miałbym odmówić im mojej dupy?
– Dlaczego nie?
– Bo to nielegalne.
– Trzymanie się za ręce?
– Nie o to chodzi.
– Więc złap mnie za rękę. Nocą robiłeś o wiele więcej.
– I to jest nielegalne. Wiesz co się robi z takimi? Odcina chuja i wyrzuca do sracza!
Hera to zaparcia. Ostatnia działka schodzi. Jak czopki się rozpuszczą... zaparcie zniknie. Teraz marzę tylko o czystej wygódce. Złote kurki, marmur, deska z kości słoniowej. Flakony z francuskimi perfumami i klozetowa, wydająca kawałki jedwabnej srajtaśmy. Teraz jednak wysram się gdziekolwiek.
Jesteś jaroszem, a strzelasz jak ścierwojad!
Wybrać życie, pracę, sławę, rodzinę, zajebisty telewizor, pralkę, samochód, kompakt i otwieracz do puszek. Wybrać zdrowie, zdrowe żarcie, ubezpieczenie, kredyt o stałym oprocentowaniu. Dom, przyjaciół. Dres, torbę sportową, garnitur z bogatej oferty. Samodzielność, by dręczyć się kim ty, kurwa, jesteś. Wybrać kapcie, gazetę, telewizor, niejadalne żarcie. I tak zdechniesz w zasranym wyrze zostawiając smród, który wąchać będą twe jebane bachory. Wybrać przyszłość, życie. Po kiego wała?
Źródło: „http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Cyt ... inspotting”
Adolf Hitler "Fuhrer" 1945 r.
Adolf Hitler "Fuhrer" 1945 r.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
