Poza tym czytaj ze zrozumieniem posty które pisze. Przytoczyłem argumenty czemu narko swego czasu były legalne i czemu je zdelegalizowali. Proste przełożenie czasów przeszłych na czasy dzisiejsze jest kolejnym uproszczeniem ale najwidoczniej taki masz już prosty umysł.
Pewnie dopiero co osiągnąłeś wiek rozwojowy i sie buntujesz. Masz prawo he he
Które przykłady pokazują że legalizacja TWARDYCH narko zmniejszyła narkomanie? Bo jak na razie powiedziałeś o stanach które nie zalegalizowały narko, są ogromnym krajem gdzie odsetek imigrantów i biedoty napędza narkomanie , Szwajcarii gdzie podobno mniej ludzi bierze heroine bo można ją tam bez problemu zakupić i ćpać (co na pewno nie jest prawdą o czym napisał xxxxzzzxxx czy jak mu tam ;) ) i padła Holandia gdzie również jak na razie tylko trawa jest legalna i już słychać głosy że im sie to nie podoba?
Jakoś te Twoje dowody mało wartościowe!
A to że wszyscy na mnie jadą to tylko świadczy o tym jacy "mądrzy" ludzie tu sie udzielają. Wszyscy za legalizacją! Nie mając pojęcia o konsekwencjach takiego posunięcia. Owszem macie to w dupie bo myślicie prostolinijnie, bez brania pod uwage setek innych czynników na które składają sie relacje społeczne. Wam to sie wydaje że hop siup i już po legalizacji, wszyscy żyją szczęśliwie, państwo zarabia na narkotykach, każdy (dorosły) ma dostęp itp. Sorry ale tak naiwnym myśleniem charakteryzują sie 3 latkowie. Dorośniesz(ecie) pewnie zmienicie lub zmodyfikujecie zdanie.
Zauważ poza tym że jak na razie tylko Ty i jeszcze może jedna osoba stosuje tu wulgaryzmy i obrażanie. Jakoś reszta potrafi powstrzymać obelgi..to też świadczy o Twoim JAKŻE ŚWIATŁYM umyśle.
Druga sprawa to żenujący brak konsekwencji. Wpierw gadacie na państwo które tak wam wszystkiego zabrania! Tylko jak nagle dupa wam sie o chodnik obije to nagle nie ma kto pomóc i rączki do kasy z budżetu sie wyciąga. Cholerne ćpuny pierwsze co to psioczą że programy metadonowe nie są sprawne. Według waszego ŚWIATŁEGO myślenia powinni dostać kopa w dupe i wyzdychać (myśle że czempion to poprze :D). Tak samo bezrobotni i alkoholicy! Owszem popieram was najlepiej wywieźć ich na wyspe otoczyć murem i niech wyzdychają!
Tylko Ciekawe jak któryś z was sie w takiej sytuacji znajdzie. Nie bójcie sie któryś na pewno trafi w końcu do kolejki po pomoc.
czempion pisze:Dokładnie.lucyper2 pisze: Ogólnie rzecz biorąc dobrobyt rodzi frajerów, a państwo opiekuńcze w szczególności, czego jesteś naocznym przykładem kwiatuszku.
Socjalizm degeneruje pod każdym względem.
pierdolenie
Gwynnbleid pisze: Gdyby były legalne wtedy nie byłoby kwestii "brać czy nie" bo każdy traktowałby narkotyki jak papierosy czy piwo.
yam'teoretyk pisze: Mnie już satysfakcjonowałaby tylko "posiadanie" na własny użytek.
LeszekMiller pisze: Kurwa, nie wywołuj Sundazeda z lasu, on się w ogóle nie zna na oftopie !
[img]http]
PS. ktoś sie pytał jak to będzie, zę legalizacja twardych narkotyków zmniejszy narkomanie, już tłumacze:
teraz jest nielegalna np. heroina, narkomani kradną aby zdobyć kase na to, bo jest to drogie,
czesto nie jest czyste, (dilerzy dodają różne gówna),
i jest to nielegalne a więc i pociąga "owoc zakazany",
apozatym można sie hiv'em zarazić.
A mogłoby być takie coś:
heroina była by dostępna przez takie punkty w których jest lekarz i 2-3 pielięgniarki by była hera to czysta (bez szkodliwych dodatków dawanych przez dilerów).
narkomani nie będą tak bardzo krajść bo będzie to tanie (nie przechodzi przez grópy przestępcze które chcą na tym zarobić).
będzie to juz dostępne dla 18+ albo 21+ i były by białe ściany, więc użytnownicy by paczeli na ćpanie jak na coś nudnego i głupiego bo trzeba w szpitalnych warunkach ćpać i by przestali.
i nie będzie szansy sie czymkolwik zarazić bo wszystko będzie sterylne. kapisz?
na wewntualne błędy ortograficzne prosze nie wytykać bo chuja na to kłade.
Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
Nie ma mowy, żeby pełna legalizacja wszystkich narkotyków teraz dała coś dobrego. Społeczeństwo jest zbyt ograniczone umysłowo, brak mu odpowiedniej wiedzy, etc. Coś na zasadzie: 'daj małpie brzytwę'.
W Utopii proszę bardzo, wszystko z definicji byłoby utopijne, można legalizować co tam chcecie. A w naszej rzeczywistości ani legalizacja ani delegalizacja nie daje nic dobrego.
Wniosek -> zmienić rzeczywistość albo zaakceptować i przestać psioczyć na wszystko dookoła.
Aaaargh... co tu się produkować.
No, ale w sumie hera podobno uzależnia po pierwszym razie, etc. etc. więc nie wiem jak to jest naprawdę. Ale nie wierzę, że pierwszy raz uzależnia. A poza tym, mogłoby nie być dostępnej hery, chuj na to kładę, ale zalegalizowanie psychodelików i stymulantów skutecznie zmniejszyłoby dostępność nielegalnej hery ćpunkom. Bo skąd tu skołować, skoro kokę na imprezę bierzemy ze sklepu, a trawkę palimy w barze? Koleś krzyczący "hera, czysta hera" raczej zostałby szybko zwinięty.
Więc to nie od narkotyków
Mam czerwone oczy doświadczalnych królików
Aaaa, heroina była w tabletkach na kaszel, z tego co umiem wydedukować dlaczego ich nie ma, to chyba imo najprawdopodobniej dlatego, że:
1. właśnie uzależnia.
2. nie wiem, coś ważnego pewnie jeszcze. Hmmm...
Zbigniew pisze: Ale nie wierzę, że pierwszy raz uzależnia.
Czy uzależnia po pierwszym razie? Nie znaju się, nie braju, nie byłem w helowym raju. Ale pewnie psychicznie na pewno. Iniekcja sux. Nie wiedziałeś? To teraz wiesz. Jak legalizować to wszystko, jak gwałcić to księżniczki. Czy jakoś tak.
Zbigniew pisze: Stary, dasz Herę społeczeństwu (za pieniądze pewnie niewiele mniejsze niż jest dostępna teraz)
Lud by zgłupiał. Już tam wyżej i na poprzednich stronach pisano dziwnie o tym, gdzieś się mieszał ten temat, nie chce mi się zagłębiać. Ale jak nie czujesz bluesa to nie moja wina.
Do ceny dodaj ogromną akcyzę.
Iniekcja sux? To czemu w szpitalach jej używają? Iniekcja rox.
Ogólnie, nie postuluję za legalizacją hery. Może opium, czy morfina ostatecznie. A trzeba być debilem, żeby nie dostrzec, że legalizacja innych narkotyków obniży realnie ilość nowozaczynających heroinistów.
Więc to nie od narkotyków
Mam czerwone oczy doświadczalnych królików
Zbigniew pisze: Iniekcja sux? To czemu w szpitalach jej używają? Iniekcja rox.
Wierzysz w ludzką mądrość. Są ludzie, którzy wierzą w bogów, reinkarnację, telekinezę. Wszystko to jest tak samo prawdopodobne. I ludzie nie posiadają odpowiedniej wiedzy, żeby móc 'żyć z dnia na dzień' mając 'obok' siebie legalne narkotyki.
Nie wierz też tak w moc akcyzy, bo błądzisz synu, błądzisz...
ksionc pisze:dragi to syf?? TO PO CHUJA JE CPASZ??? codziennie piszesz na tym forum o swoim ćpanie tego i owego nagle wypierdalasz z tekstem ze dragi to syf. Jebany ignorancie.Platon pisze: Jedyna osoba która wytacza mądre argumenty w tej dyskusji i ma całkowitą rację. Narkotyki to syf i megabiznes jak to ktoś powiedział...
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.