Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 751 • Strona 6 z 76
  • 2129 / 31 / 0
Miałem swego czasu HPPD pod postacią CEV'ów, które zawsze pojawiały mi się przed zaśnięciem, były to różne kolorowe fraktale, figury geometryczne, linie, kreski itp. Było to w okresie kiedy co tydzień,dwa brałem deksa. Nie powiem, żeby to było uciążliwe, po prostu mi to nie przeszkadzało. Po rzuceniu deksa jeszcze przez dwa miesiące miewałem CEV'y przed snem, zwłaszcza gdy wcześniej piłem alkohol czy jadłem kratom. Obecnie, całkiem mi to minęło. Po LSA natomiast, żadnych takich rewelacji nie miałem.
Toksyczna chemia z 15 metrów
  • 23 / / 0
Nieprzeczytany post autor: arm »
Ja mam efekty typu "kwasne" falowanie obrazu, lub skojarzenia np. z twarzami, czasem jakies faktury, głównie jednak rozplywanie - monitora, powierzchni. Głównie jak jestem zmęczony, albo pobudzony (u mnie to się łączy, jak jestem zmęczony, np. teraz piszę pracę mgr, to zwykle piję kawę, wtedy jestem w takim stanie wiecie, ktory calkiem lubię, stymulacja lekka, ale bez twardych dragow, lubie sobie myslec wtedy, sluchac muzy itd.). Generalnie, nie przeszkadza mi to zupelnie, ale lekko niepokoi, bo chcialbym jeszcze zjesc trochę LSD/grzybow. Od RC chyba będę raczej stronil - do prawdziwego kwasu/grzybow ma się to raczej słabo, a właśnie to męczy tak mózg..
  • 2497 / 50 / 0
A czemu ma sie slabo? RC to po rostu nowsze wynalazki, wcale nie gorsze od kwasa, czy grzybow. To po prostu kolejne psychodeliki. Sadze, ze caly czas jedzenie ciagle tych samych kwasow i grzybow szybko by mi sie znudzilo, lubie roznorodnosc doswiadczen. Ale jak kto woli, sa gusta i gusciki ;)
Uwaga! Użytkownik świetliste macki kosmicznej jaźni nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4024 / 375 / 951
Mnie się zdaje, że chodziło o to, że co popularniejsze (i tańsze przy okazji) RC to jedak długo działające fenetylaminy, jak bDF czy DOC/DOI/DOB, które z samej już tej racji - tj. długiego, 'uporczywego' czasem utrzymywania się działania - są jakby bardziej predystynowane do inicjowania skłonności ku spontanicznym wizualnym przesterom.,.
Ostatnio zmieniony 18 kwietnia 2009 przez pokolenie Ł.K., łącznie zmieniany 2 razy.
Mądraś/mądryś? Weź coś upichć! - Kuchnia [H]yperreala
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
  • 1213 / 18 / 0
Nieprzeczytany post autor: xxxzzzxxx »
Ja od df'ów czasem widze różne rzeczy w zielonych odcieniach.
Raz miałem chujową akcje. Wchodzę mocno zjebany po robocie do sklepu i robie zakupy. Podchodze do kasy, kasjerka nabija produkty i mówi: "65zł". Sięgam do portfela i wyciągam zielony banknot (100zł ma zielony kolorek), podaje kasjerce i czekam na reszte. A kasjerka do mnie, że za mało dałem. Patrze na tego banknota co ma w ręku, cały czas widze go na zielono i mówie "no przecierz dałem pani 100zł", ona: "pan mi dał tylko 50zł" i pokazuje mi ten banknot. Patrze, kurwa, faktycznie, napisane jest na nim 50zł, ale czemu on jest zielony? Otwieram portfel, wyjmuje drugie zielone 50zł i jej dałem. Chciałem jej się spytać dlaczego te 50'tki są zielone ale bałem się, że ona sobie przypomni, że 50zł są niebieskie i nie będzie chciała przyjąć tych pieniędzy. Ale ona wzieła ten hajs, włożyła do kasy i wyjeła mi reszty: 20zł i 10zł.. zielone. 5zł przynajmniej wyglądało normalnie. W końcu się jej zapytałem czemu te banknoty są zielone. A ona do mnie "Bo zgniły" (%-D), pokręciła głową i zaczeła następnego klienta obsługiwać. Wszedłem ze sklepu, patrze jeszcze raz na te banknoty a one już normalny kolor mają, lol.
Ostatnio zmieniony 18 kwietnia 2009 przez xxxzzzxxx, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik xxxzzzxxx jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4024 / 375 / 951
A ja, chyba za sprawą grzybów, bo datuje się to na czas gdy z innymi psychedelikami nie miałem kontaktu, mam dziwny motyw z powierzchniami pokrytmi powtarzalnymi wzdłużnymi wzorami - spojrzenie na żaluzje lub ruchome schody potrafi mi momentalnie przełączyć schemat percepcyjny nie tylko tego obiektu, ale całego widzenia peryferyjnego. Tak, że np. żaluzje wydają się nagle być wypukłe a wszystko dookoła wklęsłe, na schodach ruchomych zdarza mi się łagodne rozsynchronizowanie zmysłów, te od równowagi i receptory kontaktowe mówią mi coś nieco innego niż wzrok. Czasem jakby odwrotnie - czyjaś koszulka w paski wydaje mi się nagle płaską jak ekran powierzchnią, co automatycznie deformuje moje postrzeganie pobliskich obiektów i ubranej w tą koszulkę osoby w szczególności.

Pamietam,że miałem też kiedyś różne dziwne myki z postrzeganiem głębi, głównie w kierunku dokonstruowywania jej sobie tam gdzie jej nie było - gapiłem się kiedyś całkowicie konwencjonalnie trzeźwy na napisane na żarówiastym oranżu czarne litery przekonany, że to jakiś hologram. Albo nabrałem się kiedyś na naturalnej wielkości tekturowego Tadeusza Drozdę. Panie Drozda, idź Pan w chuj z takim HPPD.
Mądraś/mądryś? Weź coś upichć! - Kuchnia [H]yperreala
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
  • 335 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: kapo »
Pokolenie podobna rzecz mam na obiektach pokrytych wizualnymi bajerami tylko ze u mnie laczy to sie w taka jedna wielka siatke wszystko jest polaczone ze soba cos jakby nalozyc szachownice na powierzchnie :)
Uwaga! Użytkownik kapo nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 157 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Rezzo »
Mi to występuje w postaci huśtawki obrazu. Po prostu perspektywa mi się wygina po kilkanascie stopni raz w jedna, raz w drugą strone ;-) I tez czasem efekty typu odklejanie sie sufity (mam w pokoju podwieszany sufit ;] ). Nie przeszkadza mi to =)
Uwaga! Użytkownik Rezzo nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 341 / 5 / 0
Kurwa ludzie robicie z poważnej chroby, jakies kropeczki przed oczami ...
Jestem pewien, że z 90 % osób wkręca sobie tą chorobe hujową samodiagnozą.
Polecam & Pozdrawiam
  • 2497 / 50 / 0
No, swoje hppd porownalbym wizualnie do mniej wiecej 80ug LSD, mentalnie w sumie nie wiem, nie mam jakiegos mindfucka, ale zobaczymy za pol roku, licze na synestezje :)
Uwaga! Użytkownik świetliste macki kosmicznej jaźni nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 751 • Strona 6 z 76
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce

Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.

[img]
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył

Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.

[img]
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu

W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.