nocy łatwiej zasnac po jaranku
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Indica powoduje u mnie przysypianie już w trakcie fazy, a po godzinie mam parcie na łóżko nie do powstrzymania. Śpię mocno / jak zabity - zależnie od odmiany.
Za to jak przypaliłem w marcu super silver haze, to przez pół nocy nie było mowy o zaśnięciu.
No może przesadzam z tym porównaniem, ale jeszcze takiej odmiany nie trafiłem. Czasem rzeczywiście problemy mogą być, ale niekoniecznie związane z paleniem. Ciężko gdybać...
No przy tym wodnym porównaniu to ja jestem jak Jeszua z Nazaretu biegający sprintem po wodnej tafli.Kiedyś mieszanka zioła z alko ładnie mnie tuliła do snu.Odkąd jednak tylko ziela zażywam spanie się skończyło.Planując wieczorną chmurę muszę kalkulować czy nie za późno odpalam bo potem się czasem kończy usypianiem o 2 czy 3 w nocy. Strain nie ma znaczenia. Taka lajfa.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
