Syntetyczny opioid o niewybiórczym działaniu na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 118 • Strona 6 z 12
  • 239 / 9 / 0
Nieprzeczytany post autor: puchatek »
"Benzo" i tak są znacznie bardziej bezpieczne, aniżeli ich poprzednicy...

Moje zapiski z wykładów z farmakologii (profesor bardzo lubił opowiadać anegdoty... )

Chloral hydrate (wodzian chloralu)... F . Nietzsche sam wypisywał sobie recepty na ten lek, co potem znalazło odzwierciedlenie w jego spuściznie... ("Piekło w kryształach"...)

Barbiturany - koszmarnie długi okres półtrwania ("Luminalum" - T0,5=+/-113 h) - co powoduje uczucie bardzo długotrwałego "kaca" ponarkotycznego (hang over). Totalne zaburzanie faz snu - pacjenci po odstawieniu barbituranów nierzadko wpadali w ciężkie psychozy w związku z brakiem "prawdziwego" snu (abstrahując od uszkodzeń somatycznych...)

Niegdyś w użyciu była cała grupa ów środków (Veronal, Allobarbital, Hexobarbital, etc...)Dziś w użyciu znajdują zastosowanie zaledwie 2 środki z tej grupy (Luminalum i Cyclobarbitalum) - Luminalum stosowany w uporczywej bezsenności oraz napadach padaczkowych grand mal, Cyclobarbitalum coraz rzadziej w bezsenności...Abstrahuję już od Thiopentalu (anestezjologia) - który wyparł z anestezji lek o nazwie Narcosanum (Evipan).

Glimid (Gluthetimide) - nasenny lek niebarbiturowy, wycofany w 1989 r. głównie ze względu na skuteczne próby samobójcze. Jednorazowe zaaplikowanie sobie 10 tabletek (1 opakowanie) prowadziło do ciężkiego zatrucia. Diureza+hemodializy były nieskuteczne. Bardzo częste zejścia śmiertelne. Po długotrwałym przyjmowaniu niewyraźna mowa, niezborność ruchów, etc...

Metaqualon (Metaqualone, Catendyl) - pochodna chinazolonu. Szybkie i długotrwałe działanie nasenne, jednakże nader częste powikłania w obrębie układu krwiotwórczego (szpik kostny) oraz silnie postępujące uzależnienie doprowadziły również do wykreślenia tego specyfiku z lekospisu (polskiego przynajmniej...)

Benzodiazepiny w zasadzie zrobiły zawrotną karierę - od pojawienia się w latach 50-tych preparatu o nazwie Meprobamat, aż po chwilę obecną, kiedy stale pojawiają się jakieś farmaceutyczne nowości w rodzinie tych specyfików (np. Imovane, Stilnox, Zolpic, etc...)
Jedynym lekiem z grupy "benzo", który zrobił na początku lat 90-tych zawrotną karierę i równie szybko ją zakończył, był niejaki "Halcion" (triazolam). Ta rewelacyjna "benzo" miała być cudownym panaceum na problemy ze snem - ponieważ działała bardzo szybko i silnie, a do tego tylko przez parę godzin, można było ją zatem aplikować sobie o dowolnej porze nocy (wiadomo, że bez sensu jest brać Luminalum (T0,5=113 h) czy Nitrazepam (T0,5=35 h) o 2.00 w nocy...) .
Niestety pomówienia pod adresem leku okazały się na tyle silne, że w 1991 r. amerykański departament.ds leków wycofał Halcion z rynku. Miał on jakoby wyzwalać u biorących go gwałtowne zachowania.

Biorąc zatem pod uwagę specyfikę ludzkiego organizmu, jest i pozostanie wielkim wyzwaniem zsyntetyzowanie środka nasennego (sedatywnego), który działałby podobnie jak triazolam (1.szybko 2.silnie 3. krótki T0,5), oraz nie wywoływałby uzależnienia i wykazywał znikome objawy uboczne. Przemilczę tu już sprawę feralnego leku o nazwie Contergan [Thalidomid] - który w latach 50-tych zażywany przez kobiety w ciąży jako lek uspokajający i przeciwwymiotny wykazał wybitne działanie teratogenne, którego nie wyeliminowały nawet późniejsze prace nad chem. budową preparatu... (W Niemczech, a zwłaszcza krajach Skandynawskich żyją do dziś tzw."Conterganowe dzieci"-potwornie okaleczone, bez rąk, nóg, lub w ogóle bez kończyn...

W przypadku antydepresantów postaram się naświetlić bliżej grupę leków będących jeszcze w latach 70-80-tych pionierami w leczeniu depresji. Nazywały się one Inhibitory MAO (IMAO - czyli Inhibitory Monoaminooksydazy). Dawały dobre efekty terapeutyczne, ponieważ rozkładając w sposób nieodwracalny MAO, odpowiedzialną za rozkład neuroprzekaźników - wyraźnie poprawiały nastrój i motorykę. Niestety ich wielkim minusem były:

-liczne działania uboczne (w obrębie OUN (nadciśnienia, zaburzenia świadomości, torsje, drgawki), krążenia, szpiku , układu krwiotwórczego, etc...)
-nader liczne interakcje nie tylko z wieloma innymi lekami (zwł. analgetykami opioidowymi i innymi antydepresantami i nie tylko) - ale również z pożywieniem zawierającym aminokwas zwany "tyraminą" - ponieważ inhibitory blokowały rozkład nie tylko monoaminooksydazy, ale i ów tyraminy, będącej składnikiem wielu pokarmów (mniejsza zresztą już jakich). Dość na tym, że odpowiednia dieta była absolutnie konieczna, w przeciwnym razie mogły następować bardzo niebezpieczne przełomy nadciśnieniowe (ponad 200 mmHg).

Z całej plejady IMAO odkrytych w latach 50 i 60-tych, w polskim lecznictwie utrzymały się jedynie 3 środki:

*Nialamid (Nuredal) [Fenelzyna],
*Tarsevid,
*Marplan (Isocarboxasid], oraz
*Parnate [Tranycylpromina]

Niestety żaden z tych leków nie znajduje już zastosowania... Ostatni z tych leków (Nialamid) skreślono z polskiego lekospisu w 1980 r...

Dziwne jest to o tyle, że Inhibitory MAO nadal są stosowane w krajach Zachodnich i USA, gdzie są stosowane jako leki "ostatniej szansy" - gdy wszystkie inne zawodzą. U nas jest oczywiście dokładnie na odwrót...

Kogo interesuje powstanie i historia Inhibitorów MAO - zapraszam do wyszukiwarki duckduckgo i wstukiwania tam wwym pojęć...

Pozdrawiam serdecznie - Tramalovski...
serio ?...no co ty... :moody:

ty,ej pisałeś że brałeś antydepresanty,napisz który najlepszy i jak oceniasz anafranil ? tak z ciekawości zadaje bo może byśmy utworzyli ranking leków antydepresyjnych z twoim doświadczeniem można by było coś takiego zrobić :-D

aha tramalovsky nie dołuj się tak...
Ostatnio zmieniony 10 kwietnia 2007 przez puchatek, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik puchatek nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 20 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Voland »
-
Ostatnio zmieniony 21 kwietnia 2007 przez Voland, łącznie zmieniany 2 razy.
Uwaga! Użytkownik Voland nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 440 / 4 / 0
.
Ostatnio zmieniony 17 kwietnia 2008 przez Zielone Karty, łącznie zmieniany 1 raz.
Wskoczcie do klozetu i stańcie na głowie
ja żyję - a wyście pomarli, Panowie.
  • 239 / 9 / 0
Nieprzeczytany post autor: puchatek »
to zajebiście, że wpierdalasz tu informacje o lekach z lat 50'
w latach 50 nie zsyntetyzowano jeszcze ani jednej benzodiazepiny.widać że tak jak zresztą twój nick wskazuje że jesteś zielony w tych sprawach.
Uwaga! Użytkownik puchatek nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1743 / 26 / 0
Nieprzeczytany post autor: nutella-cole »
Jakie leki były w latach 50' to ja nie wiem, ale mamy teraz 21 wiek i takie depresanty jak Inhibitory MAO czy nawet Trójpierścienne już rzadko się wypisuje bo wyparły je leki chociażby SSRI które są dla mnie 100%placebo :)

A co do Tramadolu, to ostatnio pijany spadłem na dupe z krzesła :-p
Nie życze nikomu zbicia kości guzicznej.... :/
Poszedłem do lekarza, jak powiedział że da mi coś tam z Diclofenaciem w czopkach to wyśmiałem go prosto w Ryj
i powiedziałem mu że to nie więzienie a ja nie pedofil ;-)
Wyszedłem z receptą na Poltram Rtd 150mg :-D :-D :-D

I tak rekreacyjnie u mnie Zomiren(Alprazolam) rządzi ale Tramadol też miły :)
Rekreacyjne uczucie bezczynności rządzi :) Pozdro Wam
Non omnis moriar.
  • 677 / 13 / 0
Nieprzeczytany post autor: zielona »
Rekreacyjne uczucie bezczynności rządzi
Co wam z tą bezczynnością od tramadolu... Jak to puknę to zawsze mam ochotę np. pójść na spacer, rozmawiac z ludźmi, lepić z gliny... Nie mówie o PRZYMUSIE robienia czegoś jak pewnie jest w przypadku amfy że usiedzieć nie można. Wszystko jest spokojne, wyciszone i odrealnione, ale nie powoduje u mnie ani senności, ani nie robi ze mnie "roslinki" która gapi się w jeden punkt i mamrocze jak jej dobrze... Po prostu czuje się CHĘĆ do działania, cieszenia się dniem!
  • 289 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: blind ghost »

i powiedziałem mu że to nie więzienie a ja nie pedofil ;-)

Wyszedłem z receptą na Poltram Rtd 150mg :-D :-D :-D


buhahahahahaa :-D dobre! ciekawe jakim cudem od razu lekarz dal Ci tramadol? mi na bole diklofenak wciskali i nic mocniejszego

Co wam z tą bezczynnością od tramadolu... Jak to puknę to zawsze mam ochotę np. pójść na spacer, rozmawiac z ludźmi, lepić z gliny... Nie mówie o PRZYMUSIE robienia czegoś jak pewnie jest w przypadku amfy że usiedzieć nie można. Wszystko jest spokojne, wyciszone i odrealnione, ale nie powoduje u mnie ani senności, ani nie robi ze mnie "roslinki" która gapi się w jeden punkt i mamrocze jak jej dobrze... Po prostu czuje się CHĘĆ do działania, cieszenia się dniem!

ktos tu nawet napisal, ze nowa prace znalazl....ja bylem zdecydowanie bardziej milszy dla wszystkich przez co poprawily mi sie relacje w rodzinie...wyrabilem sie ze wszystkim, lazilem zrelaksowany. Ale(laczac metafory) kazdy kij ma dwa konce-tramadolowa marchewka popycha do dzialania i slinka cieknie na jej widok ale jak jej zabraknie to zostaje sam kij i baaaardzo chujowy nalog.
Ostatnio zmieniony 15 kwietnia 2007 przez blind ghost, łącznie zmieniany 2 razy.
Uwaga! Użytkownik blind ghost nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 287 / 7 / 0
@Tramalovski

Przykro mi, ale pisząc, że szukasz dilera, który załatwi ci "marychę", "fetkę" i benzo, podając przy okazji swoje GG świadczy o tym, że jesteś skończonym ignorantem, debilem albo faktycznie nie masz pojęcia o rzeczywistości.
No offence, ale wypisując takie rzeczy nikt nie potraktuje cię poważnie. Pozatym sprawa śmierdzi chujem na kilometr, bo najpierw poszukujesz dilera, a potem próbujesz się "uwiarygodnić" jakimiś podręcznikowymi informacjami (przynajmniej ja tak to widze).
Uwaga! Użytkownik khabarakH nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 15 / 2 / 0
zielona - Masz takie odczucia gdyz tramal powoduje "wylew" serotoniny w mozgu a jak wiadomo kazdemu psychiatrze i uzytnikowi antydepresantow z grupy MAO serotonina ma dzialanie pobudzajace do dzialania (oprocz jej wplywu na poprawe nastroju oczywiscie).
Tak wiec mozna powiedziec, ze dzialanie tramalu jest kompleksowe - genialny ten tramal po prostu... Dlatego tak bardzo niebezpieczny. Napisalem niedawno, ze to lightowa heroina i jeszcze chce to podkreslic.
Uwaga! Użytkownik DOŚWIADCZONY nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 677 / 13 / 0
Nieprzeczytany post autor: zielona »
Wiem panie Doświadczony, wiem. O tramalu to ja chyba wiem wszystko.
Napisałeś że to lightowa heroina. Niektórzy , mówiąc delikatnie, sceptycznie podchodzą do Twojego stwierdzenia, ale ja się z tobą zgadzam. Widzę jak uzależnia, czuję jak działa i co ze mną robi tuż po wyjęciu igły. Oczywiście, że jego moc jest dużo mniejsza, ale moim zdaniem zestawienie tych dwóch substancji i porównywanie ich ze sobą jest sensowne i ma ku temu podstawy.
ODPOWIEDZ
Posty: 118 • Strona 6 z 12
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych

Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.