Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
Czy warto było brać grzyby?
Tak
154
59%
Nie
4
2%
Nigdy nie brałem/brałam
105
40%

Liczba głosów: 263

ODPOWIEDZ
Posty: 63 • Strona 6 z 7
  • 749 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: korkorio »
Nie przepił.
Widocznie czasem można napić na zdrowie.
I'm broken.
  • 12 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Tomash »
Bajery rowery latarki i skwarki. Przez ponad rok jadłem z kumplami grzyby CO WEEKEND w ilościach odpowiadających około 30-40 łysicom i co? I nico. Nauczyły mnie inaczej patrzeć na świat, nic ponadto. Teraz cieszę się z mniejszych, prostych rzeczy jak n.p. ładne widoki czy ciekawe przedmioty. Nic ponadto. Nadal uczę się tak samo, zachowuję tak samo, wszystko ze mną okej. W końcu najważniejsze to NIE PRZESADZAĆ. Wielkie afery robicie bo ktoś zjadł tysiąc łysic i odjechał w inny wymiar. To niech ktoś wypije 1000ml spirytusu lub wódki na raz i zobaczymy jaka będzie jego jazda...
Wszystko kwestią umiaru i rozsądku.
Pozdrawiam.
  • 47 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: maya »
a z tym przepiciem to pierwsze słyszę . korkorio sprawdzałeś to może ?
  • 46 / / 0
Nieprzeczytany post autor: rangar »
@Psycholdeliczny styl
Widocznie byłeś\jesteś za młody i Twoja psychika się jeszcze nie ukształtowała odpowiednio, przezywasz konflikty typowe dla <18 latków może masz jakieś problemy jak popierałeś to grzybami, może i Ci to troche nie pomogło, ale może warto się zastanowić czy poprostu z Tobą jest wszystko OK, a nie szukanie przyczyn w grzybach one mogły być jednym ze skutków a nie przyczyną Twoich problemów
Uwaga! Użytkownik rangar nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 22 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Quetzalcoatl »
Eee, Psychodeliczny Styl
nie no sory "czy to się nazywa grzybieniem" dla mnie jedzenie grzybów co drugi dzień to jest ich profanacja :nuts: Dla mnie te grzybki są święte, traktuje je z czcią i dzięki temu świetnie się z nimi dogaduje :o) I tak, raz na miesiąc, dwa, trzy wystarczy, jak najbardziej :heart: Dzięki temu dają mi niesamowitą radośc, energię oraz tyle zrozumiałam i nabrałam sensu życia po nich, a jestem osobą z dużą skłonnością do depresji >.< Jestem im za to maksymalnie wdzięczna, CHWALMY GRZYBKI I WYSŁAWIAJMY JE!
Ty nie potrafisz ich uszanowac to i one Ciebie nie szanują ;] Skoro wpierdalasz je tylko po to, żeby się ucpac albo pooglądac sobie "zajebiste haloony" to Ci gratuluje lol. Z takim podejściem nie dziwie Ci się, że nie pałasz do nich zbytnią miłością.
Jak miałam takie nastawienie to cpalam cipacza, hyhy, na szczęście z tego wyrosłam. A i cipacz mi coś dał, także on mi pewne rzeczy pokazał i otworzył oczy na świat... Ech, wszystko zalezy od człoweka.;p

Wiem, ze temat był dawno temu, ale nie mogłam powstrzymac się od napisania tego posta, po prostu skręca mnie w środku jak ktoś tak profanuje Grzybki :(
Uwaga! Użytkownik Quetzalcoatl nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 970 / 97 / 0
Nieprzeczytany post autor: sem »
korkorio
Też słyszałem jakieś niestworzone historie, że koleś zjadł grzyby i dalej ma banie po 2-3 dniach. No i antidotum jest tylko jedno. W jeden sposób można pozbyć się tej bani. Przepić.
To jest prawda. Przepicie pomaga na ten stan. Ale nie zawsze w 100%.
Tomash
Przez ponad rok jadłem z kumplami grzyby CO WEEKEND w ilościach odpowiadających około 30-40 łysicom i co?
Jadłeś w ilosciach odpowiadajacych 30- 40 sztukom czy w ilości 30-40 sztuk? 30-40 sztuk to żadna ilość.To taka zabawa. Nigdy nie jadłem w ilosci mniejszej niż 100. Grzyby pozwalaja dojśc z sobą do ładu,ale przy częstym spożywaniu duzych ilości może dojść do swoistego regresu.Zazwyczaj on ustepuje samoistnie i jestesmy lepiej poskładani niż wcześniej.Co nie zmienia faktu że stan lekko zmienionej świadomości może trwac kilka dni i rzeczywiście alkohol doskonale wybija z tego świetnego,ale nieprzydatnego w społeczeństwie świń stanu. Więcej szkód wg. mnie czyni np.amfetamina i baka ,szkody te sa nieporównywalne.Myśle że mimo iz grzyby i kwas są podobne nie należy między nimi znaku równości.Wszelkie zawieszki czy zapętlenia mogą w sprzyjających warunkach się utrzymać przez jakis czas (nawet długi czas).Wg. mnie nie sa one wynikiem działania samej substancji tylko niesprzyjajacych warunków podczas lotu np.debilnego otoczenia,ale taka sytuacja aby się utrwalić musi się powtórzyć i miec podbudowe w warunkach codziennej egzystencji.Mozemy też miec do czynienia z czyms co nazwe zawieszką (nie wiem co Wy przez to rozumiecie?) czyli specyficznym stanem zamyślenia i rozmażenia i trudnością skupienia sie na myslach dotyczących codziennego życia.Na to własnie często pomaga alko. Możemy też doświadczyć silniejszego odbierania bodźców zmysłowych na trzeźwo przy czestym konsumowaniu psychedelików.Może to być nieprzyjemne w zatłoczonym mieście,w mniej gęstych okolicach pewnie to wogóle nie przeszkadza.Tak mi sie wydaje.Ten watek przypomina mi gadanine ludzi którzy zaczynają jarać i twierdzą ze nie ma to kompletnie skutków ubocznych i nie uzależnia,a na wszeljka próbe dyskusji reaguja atakiem-oświeceni.
sem,borbak,ebbing,figlarnaliliputka,ein,-io-FajnaBania
  • 3127 / 27 / 0
Ale odkopałeś %-D

W takim razie i ja dorzucę swoje 3 grosze, bo przeglądając ten temat aż mi włosy dęba stanęły.
Psychodeliczny styl pisze:
Sory ale ta sonda jest dla osob co jadły naprawde grzyby 3-4razy w tyg. przez cały sezon jak rosły! A nie raz na 2 miechy :nuts: Czy to wogle nazywa sie grzybieniem??????? :huh:
W takim razie ankieta skierowana jest tylko i wyłącznie do kretynów.
High, how are you?
  • 970 / 97 / 0
Nieprzeczytany post autor: sem »
Acha 3 lub 4 razy w tygodniu jak rosły przez sezon? No są i tacy. Nie nazwał bym ich madrymi. Chyba ze ktoś lubi sobie chodzić non stop w tym stanie (taki chłopek z bajki) to czemu nie. Grzybów nie jadłem aż tak dużo.Ale jadłem kwasy przez jakies pół roku codziennie.Nic mi nie było dopiero jaranie i feta mnie dojebały(może to dlatego że mieszkam na zadupiu i mało tu ludzi w klimacie i trudno sie odnaleźć)Ale znam kolesi którzy jedli przez tydzień codziennie.Dwóch żadnych skutkjów ubocznych.Drugi uciekł i przez tydzień sie nie odzywał.Zostawił portfel i po niego nie przyszedł.Pożegnał sie słowami "Wesołych świąt" (w sumie to cos koło wielkanocy było ale fajny smaczek).(To nie opowieść.Byłem przy tym tym tylko że jadłem przez jakieś trzy dni.)Normalnie funkcjonuje jest tak samo zryty jak wcześniej.W kazdym bądź razie grzybów nie należy demonizować ani z nimi przesadzać.Taka pointa.
sem,borbak,ebbing,figlarnaliliputka,ein,-io-FajnaBania
  • 970 / 97 / 0
Nieprzeczytany post autor: sem »
Znałem też pewnego kolesia który po zjedzeniu grzybów (jednorazowym) przez pół roku nie wychodził z domu, i myślał że mówią o nim w telewizorze.Skoro chłop - twórca tego wątku lubił grzyby to czemu nie miałby ich jeść często? Jakoś nikt tutaj nie jedzie na spidziarzy bez zębów i z psychozą. Grzyby to nie feta ale też nie Bóg wcielony.
sem,borbak,ebbing,figlarnaliliputka,ein,-io-FajnaBania
  • 3127 / 27 / 0
Niech kazdy postępuje zgodnie z własnym sumieniem, tylko niech potem nie płacze, że wpieprzał grzyby 3 razy w tygodniu i zrobił sobie kuku.
High, how are you?
ODPOWIEDZ
Posty: 63 • Strona 6 z 7
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Produkcja metamfetaminy dla meksykańskiego kartelu? Są kolejne zatrzymania

Czterech Polaków podejrzanych jest o współdziałanie z Meksykanami, nieprawomocnie skazanymi w maju na 10-11 lat więzienia za wytwarzanie na dużą skalę metamfetaminy - poinformowała prokuratura. Możliwości produkcyjne zlikwidowanego przez CBŚP w Podlaskiem laboratorium sięgały 800 kg narkotyków.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.