@ImGoingHighIn505
Jest to związane z biodostępnością obu tych substancji - w przypadku morfiny jest to ok. 30%, oksykodon za to oscyluje w granicach 70-80% (z tego co pamiętam, a nie jestem pewien - jeżeli się mylę, proszę o sprecyzowanie).
No ale mniej więcej się to przekłada i na fazę.
Podanie doustne MST wg zrodel to nawet mniej bo wg zrodel średnio było to zaledwie 22.4%. Choc podobno przy częstym podawaniu morfiny biodostępność niby może się zwiększyć nawet do 40-50% jak czytałem.
@Angelus14
Ciężko porównać majkę doustnie i oksy bo działają całkowicie inaczej. Oksy daje lepszą euforię, za to majka działa dużo dłużej.
Jak masz niską tolerkę wrzuc 20mg oxy. Jak srednią 60-100mg. W ciągu to juz raczej minimum 120-160mg i to 2x na dobę.
Moim zdaniem jak się przyjmuje opiaty rzadko najlepsza będzie kodeina/oksy/mak
Zaś dla osoby biorącej w ciągu majka/mak
Tak, majke i oxy dostałem od rodzinnego na ryczałt.
Dzięki za info, ale myślę, że narazie może się wstrzymam i zamiast tego, na nocny seans filmowy wezmę sb estazolam, nasen i relanium. Po tych benzodiazepinach stosunkowo łatwo zejść przy pomocy mianseryny i pregabaliny - przynajmniej dla mnie.
A jeśli chodzi o opiaty to czuję przed nimi respekt.
Może na majówkę jak bd ładna pogoda to sb zarzucę.
Niech postoi 2 rok- do tego mnie nie ciągnie bo wiem, że z tym nie ma już zabawy jak z cukierkami typu relanium.
Trochę się obawiam, aby w przypadku oxy jedna tabletka nie była tą o jedną za dużo.
Dzięki za info wszystkim użytkownikom ;)
E. Hemingway
04 stycznia 2022Mefistofeles1945 pisze: Ja 3x 16 tabs thiocodinu plus 10 tabs i do tego dwie tabletki ashwagandy 300mg od olimpa kopie jak tabsa oxy.
@Angelus14 Dobrze, że dostałeś od rodzinnego, gratuluję, nie wiem jak to wyciągnąłeś, czy przepisał sam z siebie, ale jestem praktycznie przekonana że on będzie miał przez to problemy. Takich rzeczy się nie daje na ból zęba jak gdzieś pisałeś, że Ci dał, i oby się naprawdę nikt do niego nie dochrzanił bo według tego co tu piszesz popełnił poważny błąd w sztuce. Takie leki są zupełnie nieefektywne na ból zęba, już nie mówiąc o potencjale uzależniającym. Dziwna sprawa. W każdym razie jakby mi rodzinny coś takiego zapisał to nigdy bym o tym nigdzie nie pisnęła słówkiem tylko trzymała w najgłębszej tajemnicy, bo to coś, czego nie powinien robić...
Jasne, poczekaj na najlepszy czas, jeszcze się nie uzależniłeś i być może (oby) nigdy nie uzależnisz. Zacznij od dawek zalecanych dla świeżaków, czyli od 10, 20mg stopniowo podnosząc dawkę przy braku działania do 40/50/60mg (mówię tu o morfinie! Oxy już przy 20mg będziesz czuć), masz tego tyle że możesz sobie pozwolić na spokojne, bezpieczne testy.
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
Co do morfiny doustnie, to 200mg w każdej formie tj. całe, dzielone, czy kruszone zawsze robiło mnie słabiej niż 80mg oxy (choć na dłużej zaleczało skręta).
04 stycznia 2022Angelus14 pisze: Po tych benzodiazepinach stosunkowo łatwo zejść przy pomocy mianseryny i pregabaliny - przynajmniej dla mnie.
A jeśli chodzi o opiaty to czuję przed nimi respekt.
Może na majówkę jak bd ładna pogoda to sb zarzucę.
Niech postoi 2 rok- do tego mnie nie ciągnie bo wiem, że z tym nie ma już zabawy jak z cukierkami typu relanium.
Co do przedawkowania, to oxy też nie jest znowu tak łatwo przedawkować, bo po pierwsze wchodzi bardzo szybko i od razu czuć, czy jest za mocno, za słabo, czy w sam raz, a po drugie też szybko schodzi. Ja blisko byłem tylko raz z morfiną p.o, zacząłem wrzucać od 150mg przyzwyczajony na oxy, że działanie za chwilę nadejdzie. Co gorsza nie pokruszyłem całkiem tabletek, tylko podzieliłem chyba na pół, po godzinie nie czułem nic więc dorzucając ostatecznie skończyłem na 400mg i z taką migreną, że rzygałem z bólu. Z oddychaniem jeszcze nie było tak źle, było płytkie, ale do depresji oddechowej jeszcze brakowało, być może niedużo, bo miałem wrażenie, jakbym zaraz miał zemdleć, a serducho napierdalało pewnie jeszcze dodatkowo ze stresu, choć wbrew pozorom byłem dosyć spokojny, pewnie w jakimś stopniu przez samo działanie. Co gorsza było to w czasie studiów i byłem sam w wynajmowanym mieszkaniu w obcym mieście, więc wyszedłem przy okazji zaczerpnąć świeżego powietrza, żeby jakbym padł ktoś wezwał pogotowie. Robiłem wszystko żeby nie zasnąć dopóki nie minęło, potem spałem długo, następnego dnia na uczelnię oczywiście nie dotarłem (zaspałem na 15
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
CBZC uderza w narkobiznes. Zatrzymano 27 osób
Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali 27 osób podejrzanych m.in. o wprowadzanie na terenie województwa opolskiego znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Z ustaleń śledczych wynika, że grupa zajmowała się dystrybucją marihuany oraz mefedronu, czerpiąc z tego procederu stałe korzyści majątkowe.
USA. Takiej zmiany w kwestii marihuany nie było od dekad
Ministerstwo sprawiedliwości USA zmieniło w czwartek klasyfikację produktów z marihuany. To najdalej idąca zmiana polityki w tej sprawie od dekad. Marihuana znalazła się w "koszyku" substancji o umiarkowanym lub niskim potencjale uzależnienia, takie jak ketamina, paracetamol z kodeiną i sterydy anaboliczne.
