28 maja 2021punelektryk pisze: Ziomki mam pytanie.
Możesz się wspomagać Viagrą lub innymi tego typu tabletkami. Nie będą kolidować z sertraliną. Czy pomogą? Nie wiem, sprawdź. Prawdopodobnie tak.
Dawka 50 mg jest bardzo mała. Szkoda na nią czasu. Postaraj się szybciej wejść na wyższe dawki. To indywidualne, ale na mnie na przykład zadziałała dopiero dawka 150 mg/dzień. Uważam, że to świetny lek, pomimo skutków ubocznych. Ja olałem lekarza i sam zwiększyłem dawkę. Poszedłem do niego wcześniej po kolejne recepty. Nie było sprzeciwu, bo płaciłem za wizyty.
Prawdą jest, że w dawkach ok. 200 mg/dzień sertralina podnosi też poziom dopaminy, ale bardzo nieznacznie. Można to w zasadzie pominąć.
Czyli ostatecznie jaką dawką się leczysz/leczyłeś i jak długo?
Czyli skupiamy się na libido, a nie na efekcie końcowym jaki sertralina oferuje? Warto wziąć pod uwagę, że bierzemy ją z jakiegoś powodu, a wszelakie występujące po drodze anomalia są stanem przejściowym – to powinno być myślą przewodnią przy leczeniu tą akurat substancją. To minie.
Zaczęłam od 50, potem 75 aż do 100 i spektrum uboków było dla mnie mocno przytłaczające przy tej ostatniej, mimo że reszta tutaj uważa to za cały chuj.
Najbardziej przeszkadzało to nadmierne pobudzenie niczym po stymulantach, a jak najlepiej rozładować takie napięcie? No nijak właśnie zażywając sertralinę, bo nie ma opcji na orgazm, nie ma reguły czy baba, czy chłop, ja również nie byłam w stanie.
Było to mocno frustrujące, czym bardziej się nie dało, to tym więcej człowiek chciał próbować jednak doprowadzić wspinaczkę na szczyt do końca. Nawet jeśli już się udawało, to było mocno przytłumione, jakby tak jakoś... obok. Wysoce niesatysfakcjonujące przeżycie.
I wtedy też własnie doszło do mnie, że przecież nie o to w tym wszystkim chodzi. Miałam tę niemożność ciągle z tyłu głowy, ale skupiłam się na pracy i wyciskaniu z życia maksimum, co przed leczeniem było mocno ograniczone. Odstawka też nie należała do najmilszych, ale koniec końców sertralina spełniła me oczekiwania i jestem jej wdzięczna za pomost nad potokiem depresji, przez który pozwoliła mi przejść bez ponownego umoczenia się.
Także albo/albo.
28 maja 2021Satelitarny pisze:
Dawka 50 mg jest bardzo mała. Szkoda na nią czasu. Postaraj się szybciej wejść na wyższe dawki. To indywidualne, ale na mnie na przykład zadziałała dopiero dawka 150 mg/dzień. Uważam, że to świetny lek, pomimo skutków ubocznych. Ja olałem lekarza i sam zwiększyłem dawkę. Poszedłem do niego wcześniej po kolejne recepty. Nie było sprzeciwu, bo płaciłem za wizyty.
Ale jest wiele czynników wpływających na to, jak na daną osobę zadziała konkretna substancja. 50mg to nie jest bardzo mała dawka. Jest niska. Normalną dawką jest 100mg. Skutki uboczne intensyfikują się wraz ze zwiększaniem dawki.
sertralina potrafi spowodować impotencje utrzymującą się na długo po zaprzestaniu jej przyjmowania. Użytkownik mówi o dotkliwości skutków ubocznych, a ty radzisz mu jeszcze zwiększyć dawkę.
Zastanów się nad tym co piszesz.
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
28 maja 2021motq pisze: @Satelitarny
Czyli ostatecznie jaką dawką się leczysz/leczyłeś i jak długo?
Pfizer od Zoloftu zaleca 50mg/d jako efektywną dawkę na większość zaburzeń (na OCD chyba nawet 25mg/d), tak samo większość materiałów w angielskojęzycznym duckduckgo.
Faktycznie zwiększenie dawki wskazuje na rosnące pozytywne efekty lecznice? (sam teraz stopniowo zwiększam z 50mg/d do 100mg/d, żeby zobaczyć czy będzie poprawa)
Powiedzmy redukowalem parox z 60mg do 10mg i ni chuja nie mogę zejść na 0 bo są prądy i zawroty w głowie. Co jak bym zaczął zażywać 50mg sertry? Czy zredukowało by to od razu objawy po parox?
Wiem że sertre łatwiej zejść a może nawet zostanę na niej dłużej ale jak mam brać to i to że względu na objawy to trochę słabo. Ma ktoś jakieś doświadczenia?
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana może pomóc zwalczyć chorobę Alzheimera
Nowe badania sugerują, że w chorobie Alzheimera równie ważne jak nagromadzenie białek (amyloidu i tau) może być zwalczanie stanu zapalnego w mózgu.
Lepsza dostępność do terapii dla osób uzależnionych od opioidów
Rada Ministrów przyjęła nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych innych ustaw. Nowe rozwiązania zwiększają dostęp do leczenia osób uzależnionych, upraszczają procedury dla instytucji publicznych oraz umożliwiają skuteczniejsze udzielanie pomocy medycznej.
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce
Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.
