Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
Zablokowany
Posty: 11303 • Strona 47 z 1131
  • 2518 / 27 / 0
Ja mi dzisiaj wkurwiony zaistniałą sytuacją. Kumpel od tygodnia załatwiał mi relanium i dzisiaj mi powiedział, że jednak już nic nie przyniesie. Co niezmiernie mnie zdenerwowało, gdyż jest to lek którego jeszcze nie jadłem w życiu, a chciałem spróbować, gdyż sami wiecie, jakie to uczucie, gdy nieznana substancja ogarnia twoje neurony". :cool:

Postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce i tym samym po raz kolejny nie do końca legalną drogą stałem się szczęśliwym posiadaczem leku Zomiren 1mg i muszę zmienić zdanie co do działania alprazolamu. Wziąłem dawkę 2mg i popiłem piwkiem, potem spaliłem na to trochę zioła i poczułem się mocno zajebiście. Wcześniej brałem alprazolam tylko raz jakieś 3lata temu i też w postaci leku Zomiren 1mg/tabl. ale nie zadział na mnie prawie w ogóle. mimo że raz zjadłem cały listek naraz i efekt był taki, że obudziłem się po 2dniach, nawet bez większego przypału :-p . Może jakiś wpływ na to miało to, że był przeterminowany, ale wątpię. Jednak teraz czuję się naprawdę świetnie. Nie jestem jakimś doświadczonym benzozjadaczem, ale mogę śmiało powiedzieć, że po dzisiejszym doświadczeniu ta benzodiazepina chyba najbardziej przypadła mi do gustu. Ani klony, ani Lorki nie dały mi podobnego stanu, Wcześniej to tylko niby słaby bromazepam doprowadził mnie do podobnego stanu. Lorki dzialały na mnie nazbyt amnestycznie i wyglądałem po tym jak zombie (o czym już napisałem w innym wątku). Klony natomiast raz działały zajebiście już po 1mg, a innym razem musiałem zjeść 4mg żeby coś poczuć.

Chciałem zrobić sobie dziś wieczorem kompletny relaks i dorzucić do tego jakieś opio, ale zdołałem kupić tylko 2paczki neoazariny, gdyż ani antka, ani thio nie posiadała żadna z 2otwartych dzisiaj aptek w moim mieście. To nie pierwszy raz kiedy w weekend słyszę, że nie mają tych leków, bo zostały wykupione. Czyżby nowy trend dotarł do mojej, spokojnej mieściny. Gdzie od lat głównym narkotykiem jest etanol, trochę trawy i do niedawna duposracze, które z kolei wyparły praktycznie cały niegdyś dobry speed. Przepraszam za drobny offtop, ale wierzę że administracja wraz z moderacją będzie wyrozumiała w stosunku do mojej osoby.
  • 1743 / 25 / 0
2 paki neoazariny to zawsze te 200 kody na niedzielnego utulańca jest ;-)
A wracając do tematu nie wiem czy mam ci zazdrościć, czy współczuć, że polubiłeś alpre, życze jedynie owocnej nieprzyjaźni z tą substancją, czyli spotkania doraźne.
Taka mała rada z życia wzięta ;-)
  • 2518 / 27 / 0
Dzięki za radę, staram się wszystkie benzodiazepiny zażywać od czasu, do czasu. Mieszkam w małej mieścinie, gdzie jak już pisał ktoś powyżej, lekarze mają poczucie misji i jak mają przepisać lek, który w jakiś sposób działa psychoaktywnie to od razu rzucają gadką, że to niebezpieczne, szczególnie w młodym wieku (mam 23lata). Na przykład ponad rok temu nabawiłem się bardzo bolesnego urazu kręgosłupa. Przez półtora miesiąca byłem na L4. Najpierw u rodzinnego poprosiłem o Baclofen (rozważałem, czy nie poprosić o tetrazepam, ale myślałem że baclofen prędzej przepisze) to dostałem chuja co działający Mydocalm Forte.

Później jak już nie mogłem wytrzymać z bólu, poszedłem prywatnie do ortopedała po jaś przeciwbólowego i zwiotczającego. Poprosiłem o Poltram, bo powiedziałem, że wcześniej miałem zapisany przy urazie nogi, ale tylko spojrzał na mnie i powiedział, że jestem za młody by brać takie silne i niebezpieczne leki, a następnie kazał mi brać 6razy dziennie po 1-2gramy leków z paracetamolem. Podejrzewam, że jeśli przystał bym na taką kurację i bym ją jakimś cudem przeżył to moja wątroba osobiście by znalazła tego lekarza i go wywiozła do lasu, za to co jej zrobił :gun:

Podejrzewam, że musiał bym poszukać jakiegoś psychola w Poznaniu, do którego ostatecznie nie mam tak daleko. Tylko nie wiem kogo wybrać, chciał bym trafić na kogoś kto mi będzie przepisywał benzo bez większej trudności, bo to naprawdę miłe cukierki, a nie chcę się prosić ludzi, ani uprawiać innych zbrodniczych precedensów

Edit: a kodeina i tak działa na mnie dziwnie, planowałem tak z 450mg-600mg w mixie z alprazolamem. Wtedy mogło by być naprawdę przyjemnie. No chyba, że znowu przeżywał bym chwile grozy przez znienawidzoną histaminę :motz:
  • 1709 / 11 / 0
ach, dziś po zajżaniu do pudełeczka Alproxu 1mg stwierdziłem zawartość tylko 8 sztuk, wpadłem w panike, zadzwoniłem do przychodni czy przyjmuje taka i taka Pani ( moja druga psycholka, kiepska ale dobrze pisze recki:) )i pędem do poradni :-D wbiłem bez kolejki - na NFZ wolne miejsca dopiero w listopadzie a prywatnie szkoda było kasy - wchodze, mówie, że lekarz wyjechał do "nazwa miejscowości" i potrzebuje zapasu [tu pokazuje opakowanie Mozarinu 15mg i Afobamu 1mg] na trzy miesiące bo jego nie będzie a ja musze je brać :-D Liczyłem na 3 opakowania Afobamu ale przepisała 2 :emo: W aptece poprosiłem "czy mógłbym generyk pod postacią Zomirenu, oczywiście w tej samej dawce" i tu chciałem coś dodać: zauważyliście, że 80% lekarzy/farmaceutów pogardliwie patrzy jak się wali jakimiś zwrotami z ich branży? Coś w rodzaju "co mi tu będziesz cwaniakował gościu, ja po studiach a Ty tutaj się wymądrzasz" ;-)
Aktualnie jestem po tych 8mg Alproxu o którym pisałem na początku postu więc można nie zrozumieć do końca o co mi chodzi ale dacie rade. No, to jeszcze 3mg zomka zaraz i rozluźnienie :-p
  • 983 / 16 / 0
Chuj z alprą, nie mam problemów z dostępem, bo tak właściwie to przyznanie się do uzależnienia i tolerancji pomaga i piszą więcej.
Ostatnio lekarka pytała się jaki biorę lek z Alprazolamem, dałem jej do łapy słoik Afobamu, pogrzechotała, zajrzała i powiedziała "Uu, dno widzę dno, wypiszę Panu te 4 pudełka, bo będzie źle... jakieś SRki dorzucić?" :-D
Tyle, a mam ~20 lat, takiego chuja kładą na wiek jak już się ma wpisane w papiery.
Tylko dorwij w tym chorym kraju jakąś morfinę, albo chociaż czystą kodeinę w przyzwoitej cenie.
Ostatnio zmieniony 14 października 2010 przez bzdaddict, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 886 / 9 / 0
Co do alpry żadnych ciągów, starać się :D tylko w stresogennych sytuacjach taka mała uwaga. Dobra dość tego moralizatorskiego tonu :P po prostu nie można jebać dzień w dzień :P bzdaddict jak się już znanym pacjentem w poradni i regularnie odwiedzającym to recki lecą
Ostatnio zmieniony 14 października 2010 przez tinos, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 348 / 4 / 0
Question to my fellow magic-pill addicts:

Ile trwał wasz najdłuższy ciąg na Alprze i w jakich dawkach dziennie mniej więcej ?

No i ew. doznania przy odstawianiu; cold turkey czy redukcja?
:-)
  • 1709 / 11 / 0
Miałem dzisiaj 147mg Alprazolamu i zostało mi teraz bo liczyłem 78 :wall: czyli zjadłem 69mg, pobiłem swój niechlubny rekord, to już nie jest toleracja, to już niemal pokarm :huh:

Nutella: ile zjadłeś najwięcej?
Chłopaki pokroju milano niech ominą ten post :gun:
  • 1743 / 25 / 0
Nie wiem ile zjadłem najwięcej benzo, ale raz udyndałem się miksem alpry z klonami to by oscylowało w granicy kilkudziestu mg ;-) Wcześniej oczywiście byłem pijany i po owym miksie jebnęło mnie do wyra :-D
Ogólnie mój problem z alprą był taki, że brałem małe dawki ale dłuuugo (5 lat) :scared:
Chociaż do dzisiaj mam takie chore jazdy np. na dzień dzisiejszy mam 28 klonideł i 11 zomirenu sr i już dosięga mnie strach "co to będzie pewnie niedługo mi się skończą" :scared:
  • 1743 / 25 / 0
P.S. Tak benzo da się przedawkować, choć właśnie często przyczyną zgonu jest albo połączenie benzo z alko opiatami lub innymi syfami, lub najzwyczajniejsze niepoważne zachowanie na benzo :-)
A koledzy niżej - jak macie koleżanke co po 12mg alpry i 240 zolpidemu chodziła na fitness to zapewne jakaś koleżanka Włodarczyk z serialu "Pierwsza miłość". Dajcie jej dwa razy tyle i zaciągnijcie do łóżka :huh:
Zablokowany
Posty: 11303 • Strona 47 z 1131
Newsy
[img]
CBŚP zlikwidowało laboratorium narkotykowe. Zabezpieczono ponad 800 kilogramów klefedronu

Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji, działając pod nadzorem Prokuratury Krajowej, przeprowadzili skoordynowaną akcję w powiecie pruszkowskim. Na terenie posesji odkryto kompletną linię produkcyjną do wytwarzania narkotyków oraz zabezpieczono setki kilogramów niebezpiecznej substancji psychotropowej w postaci klefedronu o czarnorynkowej wartości ponad 4 mln PLN.

[img]
Mężczyźni z Teksasu skazani na więzienie. Podszyli się pod DEA, żeby ukraść narkotyki

Kary po kilka lat więzienia otrzymali mężczyźni z Teksasu, którzy podszywali się pod agentów DEA, próbując ukraść marihuanę z domu w południowym Oregonie. Celem było kilkaset funtów narkotyku. Kradzież została udaremniona przez interweniujących na miejscu policjantów.

[img]
Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek

Czechy przygotowują się do ważnych zmian w swoich przepisach dotyczących marihuany. Od 1 stycznia 2026 roku będzie tam legalne posiadanie do 100 gramów marihuany oraz uprawa do trzech roślin konopi na własny użytek. Dzięki temu, Czechy staną się drugim krajem w Unii Europejskiej, który zdecydował się na takie rozwiązania.