Postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce i tym samym po raz kolejny nie do końca legalną drogą stałem się szczęśliwym posiadaczem leku Zomiren 1mg i muszę zmienić zdanie co do działania alprazolamu. Wziąłem dawkę 2mg i popiłem piwkiem, potem spaliłem na to trochę zioła i poczułem się mocno zajebiście. Wcześniej brałem alprazolam tylko raz jakieś 3lata temu i też w postaci leku Zomiren 1mg/tabl. ale nie zadział na mnie prawie w ogóle. mimo że raz zjadłem cały listek naraz i efekt był taki, że obudziłem się po 2dniach, nawet bez większego przypału :-p . Może jakiś wpływ na to miało to, że był przeterminowany, ale wątpię. Jednak teraz czuję się naprawdę świetnie. Nie jestem jakimś doświadczonym benzozjadaczem, ale mogę śmiało powiedzieć, że po dzisiejszym doświadczeniu ta benzodiazepina chyba najbardziej przypadła mi do gustu. Ani klony, ani Lorki nie dały mi podobnego stanu, Wcześniej to tylko niby słaby bromazepam doprowadził mnie do podobnego stanu. Lorki dzialały na mnie nazbyt amnestycznie i wyglądałem po tym jak zombie (o czym już napisałem w innym wątku). Klony natomiast raz działały zajebiście już po 1mg, a innym razem musiałem zjeść 4mg żeby coś poczuć.
Chciałem zrobić sobie dziś wieczorem kompletny relaks i dorzucić do tego jakieś opio, ale zdołałem kupić tylko 2paczki neoazariny, gdyż ani antka, ani thio nie posiadała żadna z 2otwartych dzisiaj aptek w moim mieście. To nie pierwszy raz kiedy w weekend słyszę, że nie mają tych leków, bo zostały wykupione. Czyżby nowy trend dotarł do mojej, spokojnej mieściny. Gdzie od lat głównym narkotykiem jest etanol, trochę trawy i do niedawna duposracze, które z kolei wyparły praktycznie cały niegdyś dobry speed. Przepraszam za drobny offtop, ale wierzę że administracja wraz z moderacją będzie wyrozumiała w stosunku do mojej osoby.
A wracając do tematu nie wiem czy mam ci zazdrościć, czy współczuć, że polubiłeś alpre, życze jedynie owocnej nieprzyjaźni z tą substancją, czyli spotkania doraźne.
Taka mała rada z życia wzięta ;-)
Później jak już nie mogłem wytrzymać z bólu, poszedłem prywatnie do ortopedała po jaś przeciwbólowego i zwiotczającego. Poprosiłem o Poltram, bo powiedziałem, że wcześniej miałem zapisany przy urazie nogi, ale tylko spojrzał na mnie i powiedział, że jestem za młody by brać takie silne i niebezpieczne leki, a następnie kazał mi brać 6razy dziennie po 1-2gramy leków z paracetamolem. Podejrzewam, że jeśli przystał bym na taką kurację i bym ją jakimś cudem przeżył to moja wątroba osobiście by znalazła tego lekarza i go wywiozła do lasu, za to co jej zrobił
Podejrzewam, że musiał bym poszukać jakiegoś psychola w Poznaniu, do którego ostatecznie nie mam tak daleko. Tylko nie wiem kogo wybrać, chciał bym trafić na kogoś kto mi będzie przepisywał benzo bez większej trudności, bo to naprawdę miłe cukierki, a nie chcę się prosić ludzi, ani uprawiać innych zbrodniczych precedensów
Edit: a kodeina i tak działa na mnie dziwnie, planowałem tak z 450mg-600mg w mixie z alprazolamem. Wtedy mogło by być naprawdę przyjemnie. No chyba, że znowu przeżywał bym chwile grozy przez znienawidzoną histaminę :motz:
Aktualnie jestem po tych 8mg Alproxu o którym pisałem na początku postu więc można nie zrozumieć do końca o co mi chodzi ale dacie rade. No, to jeszcze 3mg zomka zaraz i rozluźnienie :-p
Ostatnio lekarka pytała się jaki biorę lek z Alprazolamem, dałem jej do łapy słoik Afobamu, pogrzechotała, zajrzała i powiedziała "Uu, dno widzę dno, wypiszę Panu te 4 pudełka, bo będzie źle... jakieś SRki dorzucić?" :-D
Tyle, a mam ~20 lat, takiego chuja kładą na wiek jak już się ma wpisane w papiery.
Tylko dorwij w tym chorym kraju jakąś morfinę, albo chociaż czystą kodeinę w przyzwoitej cenie.
Ile trwał wasz najdłuższy ciąg na Alprze i w jakich dawkach dziennie mniej więcej ?
No i ew. doznania przy odstawianiu; cold turkey czy redukcja?
:-)
Nutella: ile zjadłeś najwięcej?
Chłopaki pokroju milano niech ominą ten post
Ogólnie mój problem z alprą był taki, że brałem małe dawki ale dłuuugo (5 lat) :scared:
Chociaż do dzisiaj mam takie chore jazdy np. na dzień dzisiejszy mam 28 klonideł i 11 zomirenu sr i już dosięga mnie strach "co to będzie pewnie niedługo mi się skończą" :scared:
A koledzy niżej - jak macie koleżanke co po 12mg alpry i 240 zolpidemu chodziła na fitness to zapewne jakaś koleżanka Włodarczyk z serialu "Pierwsza miłość". Dajcie jej dwa razy tyle i zaciągnijcie do łóżka :huh:
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_artykul_skrot/cannababcia.png)
Marihuana? Nie taka straszna, jak ją malowali.
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_artykul_skrot/otwarcie-punktow-sprzedazy-marihuany-1038x1038.png)
Analiza danych: Otwarcie legalnych sklepów z marihuaną powiązane ze spadkiem zgonów opioidowych
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/weedtravelbyair.jpg)
Podróż z medyczną marihuaną samolotem – co musisz wiedzieć?
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_news_skrot/klefedronpruszkowski.jpg)
CBŚP zlikwidowało laboratorium narkotykowe. Zabezpieczono ponad 800 kilogramów klefedronu
Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji, działając pod nadzorem Prokuratury Krajowej, przeprowadzili skoordynowaną akcję w powiecie pruszkowskim. Na terenie posesji odkryto kompletną linię produkcyjną do wytwarzania narkotyków oraz zabezpieczono setki kilogramów niebezpiecznej substancji psychotropowej w postaci klefedronu o czarnorynkowej wartości ponad 4 mln PLN.
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_news_skrot/san-antonio-men-sentenced-for-armed-robbery-in-oregon-while-posing-as-dea-agents.jpg)
Mężczyźni z Teksasu skazani na więzienie. Podszyli się pod DEA, żeby ukraść narkotyki
Kary po kilka lat więzienia otrzymali mężczyźni z Teksasu, którzy podszywali się pod agentów DEA, próbując ukraść marihuanę z domu w południowym Oregonie. Celem było kilkaset funtów narkotyku. Kradzież została udaremniona przez interweniujących na miejscu policjantów.
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_news_skrot/zrzut_ekranu_z_2025-08-27_18-13-07.png)
Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek
Czechy przygotowują się do ważnych zmian w swoich przepisach dotyczących marihuany. Od 1 stycznia 2026 roku będzie tam legalne posiadanie do 100 gramów marihuany oraz uprawa do trzech roślin konopi na własny użytek. Dzięki temu, Czechy staną się drugim krajem w Unii Europejskiej, który zdecydował się na takie rozwiązania.