Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala
Kiedyś buprą tak się załatwiłem, że po jednym strzale chyba trzy dni spałem
Bunondol biorę, by nie mieć ciśnienia na inne smakołyki. bupra dobrze blokuje receptory na trzy, cztery dni. Swojego czasu zmarnowałem nawet trochę fentanylu i heroiny przez nią. Nie przebiłem się.
sam bym pragnął tej sedacji, maksymalnie brałem 6 mg/d, choć i tak było mało i porobiony się nie czułem. więcej nie testowałem, teraz pewnie nieco tolerancja trochę spadła, więc przygrzałbym więcej i może wtedy by coś ruszyło. zobaczymy. co do receptorów, to mi również na podobny okres blokowała, Tramal zawsze działał słabiej po buprze, nawet jeśli się odczekało.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Zastanawia mnie, jak to jest z antydepresyjnym działaniem. Wydaje mi się, że po kilku miesiącach regularnego brania efekt zupełnie zanika.
Coś mi się kojarzy, że graniczną dawką jest 8mg - powyżej mocniej nie porobi, bo to agonista i antagonista zarazem receptora u.
Ile tego Tramalu bierzesz?
6 mg bupry to mi się wydaje bardzo dużo, tylko ta biodostepność przez śluzówkę...
Wieczorem podrażnię sobie mordę w środku szczoteczką, potrzymam przez chwilę gorącej wody, może zwiększę ukrwienie i tym samym polepszę wchłanialność.
co do dawki granicznej, to chyba ona wynosiła 16, czy 24 mg i powyżej tego nie da się nic więcej wycisnąć, bo zacznie działać silniej antagonistycznie. już po 4 mg receptory opioidowe są w pełni "zakryte". jak widać bupra to bardzo specyficzny opioid, stąd tyle różnych reakcji.
jeśli chodzi o moją dawkę Tramalu, to ostatnio szły dawki 600-800 mg, dopiero wtedy działanie było satysfakcjonujące. przykro mi, że tak się zapędziłem - kiedyś robiło mnie 300-400 mg rozłożone na dobę.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
15 lipca 2020przodownik pisze: przy słabszych opiatach/opioidach z pewnością zaleczy, tutaj jest też kwestia dawki. ja długo stosowałem 4 mg/d buprenorfiny i na takiej dawce dzień schodził miło i skręt był zaleczony. rekreacji w tym niewiele, tylko parę razy przysnąłem po buprze i to dosłownie na parę sekund mi się oko zamknęło, jak się odmóżdżyłem muzyką. ciężko jest to powtórzyć, nie przychodzi od tak. w weekend może dam bardziej do pieca i wezmę więcej niż normalnie, zmiksuję z rolką i zobaczymy.
Mam pewien problem z buprenorfiną. Mniej więcej półtora roku temu pierwszy raz spróbowałem bupry i działanie było niesamowite, dosłownie rozpływałem się ze szczęścia (miałem wtedy tolerkę na ok. 300mg kody) Raczyłem się wtedy buprą przez jakieś 2 tygodnie aż mi się skończyła i wróciłem do kody. Parę miesięcy temu gdy w moje ręce wpadła bupra zacząłem się cieszyć jak dziecko i nie mogąc doczekać się tego niesamowitego uczucia pośpiesznie zdjąłem matrycę z plastra, podzieliłem na pół i włożyłem pod język. Po ok 2 godzinach zacząłem się dziwić, że nic nie czuję więc dołożyłem druga połowę plastra. Z plastrem przyklejonym do dziąsła i włożonym pod język przesiedziałem pół dnia i oprócz zaniku skręta żadnego pozytywnego uczucia.
Wie ktoś z czego może wynikać brak działania? Dodam, że podobnie jak bupra nie działa na mnie tramal. Kiedyś za działał wyśmienicie a teraz tylko zabija skręta. Problemem na pewno nie jest dawka bo chcąc wywołać działanie Tramalu doszedłem do momentu zespołu serotoninowego a zwiększając dawki bupry w pewnym momencie zaczynają się problemy z oddychaniem (nawet w momencie problemów z oddychaniem nie czuć żadnego pozytywnego opiatowego działania)
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
