ODPOWIEDZ
Posty: 467 • Strona 45 z 47
  • 920 / 163 / 0
Moim zdaniem donosowo też działa dobrze. Szybsze wejście i krótszy bodyload.
  • 306 / 36 / 1
próbowałem tego MDA dostępnego w Polsce, więc jakość raczej sprawdzona, i niestety trochę się zawiodłem
może to kwestia zbyt dużych oczekiwań, ale po przeczytaniu całego tematu spodziewałem się czegoś dużo bardziej euforyzującego i spidującego w stylu 6-APB, a dostałem w sumie srogą czapę przez parę godzin ...i tyle
próbowaliśmy w większym gronie oralnie dawki po 100-120mg osobę bez dorzutek i wszyscy mieli podobne odczucia, nie mówię że było źle ale spodziewałem się dużo większego body-highu i rushu a tu jednak bania była dość ciężka
bodyload hujowy, mocne splątanie, chaos, spięcie i nieogar, później już spoko, piwko/giebl pomagają ale to jednak wciąż nie to
we were somewhere around Barstow
  • 159 / 30 / 0
Według mnie to działa po prostu tak samo jak MDMA tylko że mocniej. Z narkotykami jest tak, że można sobie zwiększać bombę ale tylko do pewnego momentu, czyli do momentu, w którym zaczynają się skutki uboczne. W przypadku MDMA te skutki uboczne to m.in. wykrzywiona morda, latające oczy na wszystkie strony, nieogar itd.
Myk jest taki, że MDA działa praktycznie tak samo jak MDMA ale na MDA jesteśmy w stanie osiągnąć większą bombę zanim wystąpią te skutki niepożądane. Nie ma tak, że to działa jakoś w chuj inaczej, cudowniej itd. Jak ktoś się spodziewa chuj wie czego to się może rozczarować, po prostu trzeba się nastawić, że to jest trochę lepsze MDMA i tyle.
Jedyne co tutaj jest znacznie na plus moim zdaniem to czas działania, bo takie MDMA to sobie można dorzucać następną porcję praktycznie 30-60 min od momentu aż pierwsza wjedzie, a zróbcie tak z MDA to was tak wyjebie, że będziecie stać na środku parkietu sztywni jak na zawodach mr Olimpia, tylko nie kamienna rzeźba a kamienna morda i będziecie się bujać z nogi na nogę jak pachołek na wietrze %-D
  • 1744 / 581 / 0
To jest lepsze od cracku. Kurwa chyba tylko candyflipping sprawiał że się czułem lepiej. Coś niesamowitego.

scalono - łysy

Jeszcze update. Wziąłem 150 mg + 75 mg + 50 mg z przerwami około 2h. Grzyby i LSD wiziete razem z MDMA nie mają nawet procenta podbicia do tego. Nie dajcie sobie wmówić że to MDMA ale mocniejsze xede najmocniejsze pięć dni ciągu na pigulach i grzybach i najlepszych euforykach kosmos jeśli macie wątpliwości tu jest ich koniec to jest krawędź kosmosu ha jestem czołgiem ja zjem 30g ciastek i sie czuję dobrze ale ma wszystko swoje limity i dziś je poznałem zs długo zs mocno

scalono - łysy

MDA jestem tu od ponad dekady próbowałem wszystkiego możemy usunąć forum narkotyk idealny istnieje
Uwaga! Użytkownik WladyslawWygiello jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 159 / 30 / 0
@TymekDymek o kurwa, a co dopiero będzie jak spróbujesz MDA w miksie z MDMA. To jest dopiero moc, w dodatku taka, że jak gdzieś pójdziesz albo coś zaczniesz robić, to zapomnisz po co, ale to nie ważne, polecam xD
  • 1 / / 0
a co sądzicie o pixie mix MDMA(60%) i MDA(40%) - piguła 135 mg, czyli 81mg MDMA i 54mg MDA. Jak wrażenia po takim mixie?


Dało się hehehe pozdrawiam
NCUX
  • 496 / 149 / 0
mam go dopiero w planach na razie czekam na dobrą okazję żeby przetestować samo MDA i one są następne w kolejce, więc dam znać jak już będę po, ale to raczej nie prędko, może na wiosnę będzie fajna okazja

scalono - łysy

Ostatnio z @FentanylGood testowaliśmy MDA. Zanim rozpoczęliśmy tripa, stwierdziliśmy że zjemy jeszcze po jogurcie, a chwilę później około 13:30 zarzuciliśmy po 100mg MDA. Gdy zaczęło wchodzić był ledwo zauważalny bodyload w postaci bardzo lekkich nudności które jednak były dużo słabsze niż pierwsze efekty które zaczęły się pojawiać. Jeśli chodzi o grupę MDX to tylko raz do tej pory brałem MDMA i to było 8 godzin po tym jak wziąłem LDS więc pomimo, że zdawało mi się wtedy, że płynnie działanie przeszło jedno w drugie to jednak był to pewnego rodzaju opóźniony candyflip. Dlatego też jak FentanylGood stwierdziła, że faktycznie MDA jest trochę bardziej psychodeliczne niż MDMA utwierdziłem się w tym, że jednak poprzednio LSD podbiło psychodeliczne efekty. Poza tym MDA wziąłem 3 dni po LSD więc może jakaś tolerancja na psychodelę jeszcze była, ale to tylko przypuszczenia i nie wiem czy to tak działa.

Jak przyszła mama FentanylGood to po chwili zeszliśmy na obiad, tam rozmowa jak rozmowa, nie było widać żeby było po nas widać. Więc myślę, że po takiej dawce niektóre osoby mogą tego nie zauważyć, jednak po zdjęciu na berealu jedna znajoma skomentowała „piękne oczy” więc bardziej dociekliwe osoby mogą się zorientować.

Jak się gdzieś usiadło lub położyło to nie chciało się wstawać więc trip wewnątrz domu nie był zbytnio energiczny. Bardziej taka czilera i pogadanka. Większa otwartość zauważalna, ale nie aż tak duża jak przy MDMA, prawdopodobnie mogła być to kwestia mniejszej dawki, a nie różnicy między substancjami.

Około 18 wziąłem 450mg pregaby. Wtedy działanie zmieniło swój profil i efekty psychodeliczne się nasiliły. Pojawiły się zawroty głowy i czułem się jak po umiarkowanej ilości alkoholu. Około 19 musiałem już się wracać więc współtripowiczka odprowadziła mnie na pociąg, pożegnaliśmy się i pojechałem w swoje strony.

W pociągu mogłem się zagłębić w CEVy, ale jak musiałem kilkadziesiąt minut spędzić na peronie czekając na przesiadkę to bez problemu się wkręciłem w chodzenie tanecznym krokiem do muzyki. Czułem się trochę jak w takiej psychodelicznej piaskownicy. Trochę mi tego brakowało po ostatnich podróżach takiego luźnego, beztroskiego, nieprzytłaczającego tripa.

Zastanawia mnie tylko czemu te CEVy w które się zagłębiłem z czasem z kolorowych wzorów nie przypominających nic konkretnego zaczęły nabierać bardziej sensownego wyglądu i widziałem jakbym leciał po jakiejś pustynnej krainie i oglądał tamtejsze drogi, jednak ciężko o jakieś bardziej zaawansowane konstrukcje to było. Niestety wyrwał mnie z tego wątku konduktor mówiąc, że już dojechaliśmy. Całe szczęście, że przesiadkę miałem na ostatniej stacji pierwszego pociągu, bo bym przegapił kiedy mam wysiąść.

Po powrocie do siebie zająłem się jeszcze kilkoma sprawami i potem wypaliłem lufę którą przygotowałem na tripa na LSD sprzed 3 dni (kwas się okazał na tyle mocny, że już nie miałem siły jej dopalać wtedy). Jak już się położyłem to tak przyjemnie się leżało, że nie wstałem z łóżka tamtego dnia i poszedłem spać.
  • 29 / 5 / 0
@rudyperfumiarz69

Testowałem sztuk 2 i jeśli mam być szczery nic ciekawego. Średnie jak dla mnie. Nie wiem jak na testach wychodzi, że czyste to jest ale dla mnie jakieś dziwne.
  • 496 / 149 / 0
@rudyperfumiarz69
Ja też testowałem ze 3 miesiące temu, spoczko było, najpierw było mi tak idealnie że nie chciało się aż tego stanu zmienić, a jak zaczęło schodzić to zgodnie z planem dorzuciliśmy 2C-B w sumie 2 dorzutki z czubka noża wziąłem, początek tripa poza skurczami w nogach był bardzo fajny i energiczny, po pietwszej dorzutce 2C-B balans pomiędzy substancjami, a po drugiej dorzutce to już bardziej psychodelicznie się zrobiło.

Afterglow chyba najlepsze z wszystkich, z tydzień czułem wyraźnie podniesiony nastrój po czym wrócił do normy czyli wciąż był dobry.

a i jeszcze poza MDA + MDMA i 2C-B jeszcze ciutke zioła paliliśmy w trakcie, tak więc nexus z tymi "mariolkami" o które pytasz był rewelacyjny, jednak biorąc pod uwagę je bez miksu no to bardzo fajnie wyważone, ale no jak porównam to do wyższej dawki solo emki po 8 godzinach od wziecia kwasa w bardziej kameralnym S&S to no może coś w tym jest co @dokosa9570 pisze. Tak czy inaczej no ciężko mi ocenić bo w sumie za każdym razem MDMA lub MDA brałem w miksach i innych dawkach i łącznie były tego 3 razy więc ciężko mi ocenić z tak małym doświadczeniem zarówno emke jak i MDA razem jak i z osobna.
  • 2 / / 0
Siema, widzę dośc świeży wątek więc może mi ktoś pomoże. Dostałem od ziomka rozowego punishera. Wyniki testów:
Marquis - lekko brązowy/brak reakcji
Mecke - od razu czarny
Simons- od razu niebieski
Zimmerman - brak koloru/ lekki brązowy/pomarańczowy
Jest tu ktoś wstanie mi opisać co to może znaczyć? z jednej strony mecke pokazuje jasno wynik na MDMA a z drugiej takie guwno na marquisie, nie wiem co o tym myslec. Jestem dość zielony w tym temacie. Mam opcję zamiast tego wziąć eme w krysztale na Wroławiu i zastanawiam się, w czym zazwyczaj jest mniej wsypanego gowna? Lepiej celowac w krysztaly czy piguly? Będę wdzięczny za jakąkolwiek pomoc.
przestań w końcu pisać w każdym dziale to samo, nie otrzymujesz odpowiedzi na teraz i tak Cie za przeproszeniem d*pa piecze, że musisz spamować całe forum tym samym? odpuść i poczekaj. /Merx
ODPOWIEDZ
Posty: 467 • Strona 45 z 47
Newsy
[img]
Parlamentarny Zespół ds. Depenalizacji Marihuany zawiesza prace

Rok temu politycy obozu rządzącego ogłosili wielki, historyczny projekt: pierwszy w Polsce Parlamentarny Zespół ds. Depenalizacji Marihuany. Miało być nowocześnie, postępowo, europejsko. Miał być projekt, miał być progres, miało być „po wyborach ruszamy pełną parą”.

[img]
CBŚP rozbija narkotykowy gang z Podlasia. 22 podejrzanych, ponad 130 kg zabezpieczonych narkotyków

CBŚP rozbija narkotykowy gang z Podlasia. 22 podejrzanych, ponad 130 kg zabezpieczonych narkotyków Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając pod nadzorem Pomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Gdańsku, przeprowadzili trzy skoordynowane uderzenia w zorganizowaną grupę przestępczą z Podlasia. Grupa miała zajmować się produkcją oraz wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości narkotyków. Łącznie zatrzymano 19 osób, a zabezpieczone mienie przekroczyło wartość 625 tys. zł.

[img]
Joint przed badaniem. Lider Lewicy zachęca młodych do unikania poboru do wojska

Młodzi mężczyźni, którzy chcą uniknąć poboru, powinni zapalić jointa przed wojskowym badaniem lekarskim – poradził współprzewodniczący partii Lewica (Die Linke) Jan van Aken. Ugrupowanie przygotowuje poradnik, jak uniknąć służby wojskowej.