@Hash_Oil Nom, składniki odżywcze to konkretny problem przy stimach, nie chce mi się ani jeść, ani pić. Jakkolwiek wciąż zmuszam się do zjedzenia choćby kanapki lub jakiegoś owocu.
Przy MPH podejrzewałbym głównie aspekt behawioralny, aczkolwiek bez wątpienia ma realną komponentę fizjologiczną:
× obkurcza naczynia – w tym nerek, zmieniając wydalanie choćby mocznika, sodu, potasu i wody, zaburzając równowagę elektrolitową nawet przy regularnym uzupełnianiu płynów
× zwiększa potliwość – kolejny mechanizm niefizjologicznego wydalania wody i elektrolitów
× zwiększa obwodową temperaturę ciała – może to wpływać na aktywność narządów i procesy metaboliczne, zmieniając ilość zbędnych substancji we krwi; stymuluje również termogenezę z tłuszczu
× zmienia pracę układu pokarmowego – wygląda na to, że początkowo go stymuluje, szybko jednak go poraża
× zmniejszenie wydzielania insuliny – bez hiperglikemii, bo wszystkie cukry natychmiast zużywamy
× zwiększenie częstotliwości oddechu – częściej wydalamy CO2 (czyli sumarycznie więcej), co może mieć wpływ na pH krwi, podejrzewałbym zasadowicę oddechową, ale raczej równoważoną kwasicą metaboliczną z mleczanów z metabolizmu glukozy
...i na pewno wiele innych.
W sumie to MPH jednak jest potężne wobec ciała... Wciąż, mechanizmy są tak rozległe i przeciwstawne, że ciężko przewidzieć z którym elektrolitem czy składnikiem odżywczym należy pokombinować. Jedno jest pewne, nie zaszkodzi uzupełnianie płynów i podaż cukrów złożonych (i tak glukagon je przerobi na glukozę, ale trochę wolniej i zrównoważeniej). Potas wypłukujemy, sód zatrzymujemy – to wskazywałoby na potrzebę podaży wody (wypłukiwanie sodu jest sprzężone z wydalaniem wody) i ewentualnie suplementację potasu, może i magnezu czy wapnia.
No ale nie dbałem o suplementację ani teraz, ani na początku. Zacząłem brać jako dorosły, więc wiek też raczej nie ma znaczenia. Może to dlatego, że wtedy szło per nas, a teraz co najwyżej sublingual... Ale MPH jest do leczenia, a nie ćpania XD więc zero wciągania już.
Jakiś czas temu śledziłem badania nt stresu przy MPH czy wielu innych i okazuje się, że jest taki burdel w papierach, że badania są mocno niejednoznaczne. A poszczególne mechanizmy są mocno zależne od stanu pacjenta a wpływ na np kortyzol jest zależny od samego poziomu kortyzolu który występuje naturalnie u pacjenta.
Co do wymienionych uboków.
Ja rzadko się wypowiadam nt leków. Często to strzelanie z muchy do armaty czy tam z armaty do muchy. Wiele z tego co wymieniłeś da się wyprostować - np napisałeś o częstotliwości oddechów. Próbowałeś kiedyś uczyć się oddychania przeponowego ? Badales sobie kiedyś hormony stresu ? Może Twoja częstotliwość oddechów jest zależna od tego, że w dużej mierze oddychasz "z płuc"? Choć przyczyn może być setka.
Dlatego diagnostyka. Diagnostyka i testowanie. Testowanie prostych rozwiązań. I suplementacja. Suplementacja tego co najważniejsze. Suplementacja i dieta. Czyli wracamy do podstaw, podstaw.
Ja bym na pewno w stała suplementację włączył magnez, sód, Wit C (w dawkach do 200mg na porcje lub rozpuszczał w wodzie i popijał przez cały dzień), do tego wszystko co może w jakiś sposób wspomagać walkę ze stresem. Poczytalbym o badaniach kortyzolu, acth, crh czy nawet prolaktyny, estradiolu i testosteronu nawet wkładając swoją sporą kasę w taka diagnostykę.
A i w kwestii suplementacji dołożyłbym tran, omegę. Kiedyś wrzucałem artykuły nt Bacopy Monnieri która wspomaga leczenie ADHD poprzez wpływ na dopaminę. Ilu z Was tego próbowało ?
Teraz mam gdzieś art o np Rhodioli Rosea w adhd ale to już bardziej skomplikowane, bo Rożeniec chyba jest iMAO.
Jak ja mam jakieś problemy działam. Tak czy inaczej, staram się go rozwiazac. Polecam działać. 100 razy się wywalimy na tym rowerku ale przy 101 razie coś się może udać
Ps psychiatra mojej obecnej powiedziała, że właśnie MPH w znacznej mierze wydała potas albo jej chodziło to, że przy samym ADHD jest problem z potasem ? Nie wiem. Zaleciła tylko umiejętna suplementację potasem, bo cytuje "może być szkodliwa". Ja bym przebadał poziom potasu w krwi, może coś pokaże ?
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Po takich dawkach to pewnie z godzina obniżonego nastroju i irytacji, a potem spanie wydaje się być realną opcją. No ale, jak zwykle, każdy reaguje inaczej – komuś 10 mg po południu zafunduje bezsenną noc, a ktoś inny wciągnie 100 mg i pójdzie spać na luzie.
29 października 2024Merx pisze: @T800
Siedząc w temacie bardzo mocno, bo mogę się pochwalić ogromnym wkładem w realizację tego celu wyłącznie ze względów prywatnych i zdrowotnych, jak i znajomości w branży farmaceutycznej dodam tylko, że termin ten jest przy założeniach, że rząd nie zrobi znów pod górkę i jeśli się to faktycznie uda do stycznia to sobie kurwa dyplom wydrukuję i powieszę na ścianie.
Bo chyba nie tylko ja siedzę wkurwiony ze względu na to, że za medikinet 10mg muszę płacić taką samą cenę jak za 20mg co jest kurwa absurdalne, a znająć insade informację mogę powiedzieć, że będzie tylko i wyłącznie gorzej do kwietnia 2k25r z MPH, tfu.
Gdzie masz te same ceny 10mg i 20mg? Mówisz o IR?
Cena Medikinet 10mg IR - 27 zł
Medikinet 20mg IR - 37 zł
5mg - 20 zł...
Co do refundacji 30%. One dotyczą tylko dzieci. Dorośli zawsze płacą 100%.
PS to normalne, że typ samemu mi każe dobrać dawkę MPH xD? Że jak nie będę czuł efektów to mam zwiększać, a jak będzie za mocno klepało to zmniejszać.
Zadaj sobie pytanie czy używasz zioła rekreacyjnie czy leczniczo w imię zasady albo się leczysz, albo ćpasz która przy leczeniu MPH ma akurat w pizdu i jeszcze trochę zasadności, o czym każdy się prędzej czy później sam przekonuje.
Ze strony czysto medycznej jedyną interakcją w tym przypadku może być zwiększone tętno i ciśnienie (oczywiście delikatnie, nie wyjebie Ci nagle spoczynkowe tętno 170 i ciśnienie 190/120), mix MPH + THC może również prowadzić do indukcji stanów lękowych.
PS. tak, to normalne.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

